[quote name='(:Buńka:)']Ja też nie lubię szczególnie jak mi się coś mega spodoba i jest o to zaciekła walka :D Ja lubię martiski ale doprowadzić to do czystości jest rzeczywiście mega trudno szczególnie kiedy ma się psa tarzającego się we wszelkim błocie, ziemi itd...
Już moja świetna obróżka hello kitty nadaję się tylko do tego żeby ludzi straszyć :C Noo ale kilka kąpieli w stawie, rzece... potem tarzanko i z pięknego "soczystego" różu zrobiła się czarna... i za pierona nie można tego uprać.. :/[/QUOTE]
Ooo, właśnie o to mi chodzi, a do tarzanka dodać jeszcze kopanie dziur, tak więc Martiski odpadają. Przejdę się do zoologa, może będą mieli coś z tych nylonowych trixie...