-
Posts
188 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fajna_kobitka
-
Pilnie poszukiwany dom stały dla Misia !
fajna_kobitka replied to benkowa's topic in Już w nowym domu
;-( niestety.... nie mogę być na chwilę obecną domem tymczasowym tak mi przykro :-( -
najnowsze wieści od Lolka: psiunio odezwał się!!!! milczał jak grób do momentu niedzielnego wyjazdu nad wodę, kiedy to ze swoim najukochańszym Panem- tak ja jestem na drugim miejscu na liście uwielbienia-poszedł kupić coś do picia.Lolek został przywiązany pod drzewkiem i przestraszył się że chyba już na zawsze i zaczął szczekać!!!!! Pierwszy raz!!! a właściwie płakać!!! Pańcio nie miał serca go zostawiac i poszli na zakupy razem.Także tym oto przykładem zawiadamiam ,iż ja jestem od dawania jedzenia i miziania wieczorem po brzuchu a Pan jest ulubieńcem Lolka.Przesłodki widok wtulającego się zwierzęcia w swojego Pana podczas np. grania na komputerze, jedzenia, oglądania tv itd... no cóż pogodzę się z tym drugim miejscem w szeregu jakoś;-)
-
wszem i wobec ogłaszam ,iż nastał ten moment gdy Lolek sam samiusieńki wskakuje na łóżko!!!1 hehehe bez zaproszenia;-) nie wybebesza poduszek i nie zżera listw przypodłogowych a kiedy z ciekawości zapukałam do drzwi to włączyła mu się opcja:nie ma nikogo w domu;-) siedzi cichutko dopiero jak wejdę do mieszkania zaczyna się taniec radości.Ogólnie psinka chowa się dobrze,jest już zrelaksowany, nie gubi sierści jak na początku, apetyt mu dopisuje.
-
[quote name='Dogo07']Pozwoliłam się jedno zdjęcie szcześliwego Lolka z domku dać na fb, do jego albumu, jak szczęśliwe happy end :). Bardzo się cieszę że piesek znalazł wreszcie własny dom.[/QUOTE] Jeśli mogę prosić o linka na fb to bardzo chętnie zobaczę swojego Lolosława w sieci!!!! Tak sobie wczoraj myslałam , że bez takich sprzyjających mu osób może do tej pory siedział by w schronisku.Zwłaszcza Pani Jola, ktorej dar przekonywania jest ogromny, bo w końcu dzwoniłam po małą rudą suczkę a mam swojego zamszowego miśka
-
wiem wiem,on dostaje tylko na dnie miski czyli kto zjada ostatki ten piękny i gładki!!! z "Gównianych" opowieści melduję, iż pozbyliśmy się robaków i pierwszy raz moim oczom na porannym spacerze pokazała się piękna koooopa!!!!! Także robalom powiedzieliśmy stanowcze nie!!!!!! Lolek przybiera na wadze stopniowo ,fajny jest teraz bo taki mięciutki i zamszowy