Co do topienia to Kaja mi się w jeziorku kiedyś zaczepiła o żyłke:diabloti:Zaczęła siać panikę jak durna ,więc najpierw ją zj.... żeby zaczęła słuchać co mówie ,a potem kazałem jej robić kółeczka w wodzie i się uwolniła:diabloti:Wprawdzie było to latem i parę m od brzegu ,ale dla kundla moczyć gaci nie będę:lol: