Jump to content
Dogomania

asiuniab

Members
  • Posts

    9688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by asiuniab

  1. [quote name='paula_t']Monika, wklejam najpierw tutaj, do akceptacji;) Zdjęcia, które wybrałam: [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8211/v23w.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2384/dpbz.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6278/6y7x.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/5839/9e21.jpg[/IMG] Pluto to 7-letni psiak, który bardzo wiele w życie przeszedł. Kilka lat siedział w schronisku, gdzie powoli, każdego dnia popadał w depresję, tracił chęć do życia....Dzięki Dobrym Duszyczkom Pluto dostał szansę od losu, nadzieję na lepsze jutro i aktualnie przebywa w hoteliku, w którym czeka na człowieka, który go pokocha, otoczy opieką i wynagrodzi wszystkie krzywdy. Pluto to bardzo wesoły pies, który uwielbia spacery, zabawę i aportowanie. Pluto [COLOR=#000000][FONT=sans-serif]nie brudzi w domu, spaceruje na smyczy, bardzo grzecznie zachowuje się w towarzystwie innych zwierząt oraz w obecności ludzi. O jednej rzeczy jednak nie wolno zapomnieć - drapanie i głaskanie to obowiązek przyszłego właściciela, przestrzegania którego Pluto potrafi dopilnować ;) [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Psiak może mieszkać zarówno w mieszkaniu, jaki i w domu, choć powinien on być dobrze zabezpieczony, gdyż Pluto bardzo lubi zwiedzać. Pluto jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=sans-serif] Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Nie wydajemy psów na łańcuch ani do budy. [/FONT][/COLOR] Starałam się jak mogłam, choć wiem, że talentu zbyt wielkiego nie mam- wszelkie poprawki mile widziane;)[/QUOTE] Pauluś, nie można mieć wszystkich talentów świata, ale Ty posiadasz większość, ja bym tylko kilka niuansów poprawiła: Pluto to 7-letni psiak, który [I]nie zaznał w życiu szczęścia[/I]. Kilka lat [I]spędził [/I]w schronisku, gdzie [I]z dnia na dzień tracił[/I][I] chęć do życia i popadał w coraz głębszą depresję. [/I]Dzięki [I]Ludziom Dobrej Woli[/I]Pluto dostał szansę na lepsze jutro i aktualnie przebywa w hoteliku, w którym odzyskał radość życia i czeka na prawdziwy dom, człowieka, który go pokocha, otoczy opieką i wynagrodzi wszystkie krzywdy. Pluto za bramami schroniska, to bardzo wesoły pies, który uwielbia spacery, zabawę i aportowanie. Pluto zachowuje czystość[COLOR=#000000][FONT=sans-serif] w domu, spaceruje na smyczy, bardzo grzecznie zachowuje się w towarzystwie innych zwierząt oraz w obecności ludzi. O jednej rzeczy jednak nie wolno zapomnieć - drapanie i głaskanie to obowiązek przyszłego właściciela, przestrzegania którego Pluto potrafi dopilnować ;) [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Psiak może mieszkać zarówno w mieszkaniu, jaki i w domu, a ten powinien on być dobrze zabezpieczony, gdyż Pluto bardzo lubi zwiedzać. Pluto jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=sans-serif] Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Nie wydajemy psów na łańcuch ani do budy. [/FONT][/COLOR] też się starałam się jak mogłam;)
  2. Lilutosi, takie sobie??? potraktuję to jako żart, zdjęcia piękne, no i amant na Nich przystojny;
  3. [quote name='barb']Tak, po bazarkach dług znacznie sie zmniejszy :lol: Napisalam zamowienie na bazarku stepelki. :lol:[/QUOTE] stempelka robi naprawdę super wrzutki, już się nie mogę doczekać efektów Jej pracy z Truflą:)
  4. [quote name='asiuniab']i dotarłam, zaraz przeczytam, teraz sobie zapisuję;[/QUOTE] o matko, teraz doczytałam; przepraszam, że nie zdążyłam:( nie radzę sobie z bezsilnością:(
  5. i dotarłam, zaraz przeczytam, teraz sobie zapisuję;
  6. [quote name='ewa gonzales']Yodunia Jadziunia kochanyyyyy:buzi::buzi::iloveyou:zagladam i sciskam sciskam za ciebie[/QUOTE] oj ciotunia ciotunia, Jadziunia nie mogę:mdleje::mdleje: [quote name='cancer43']Co obejrzę zdjęcia Yody u Murki, klucha mi staje w gardle. Chyba my na dogo tak mamy narąbane że uwielbiamy takie cudy natury :evil_lol:[/QUOTE] a ja jak tylko w pracy uda mi się połączyć z dogo, co nie jest takie łatwe, to otwieram zdjęcie Yody i się na nie gapię, a dziś po prostu wrzuciłam Yodę na pulpit:) [quote name='pikola']Asiuniab a ile Yoda ma lat? Prosilam o wsparcie Skarpete im.Talcott dla Staruszkow,i takie pytanie dostalam. Oraz na co pieniazki potrzebne.[/QUOTE] Kochana pikola, jak ja mam Ci dziękować; udało mi się napisać z pracy (o dziwo) na wątku kozienieckim z tym pytaniem, i Marysia O. napisała, że na str. lecznicy, gdzie był Yoda ogłaszany napisano, że ma ok. 10 lat; ja mam wrażenie, że gdzieś kiedyś czytałam, że skarpeta staruszkowa pomaga psiakom powyżej 8 lat??? Jeśli skarpeta zechciałaby wspomóc Yodę, będziemy bardzo wdzięczni. Murka napisała, że za ok. 2 tyg. będzie u Niej wet, więc można Jego poprosić o pogląd na wiek Yody i gdyby się okazało, że Yoda jest młodszy, oczywiście zwrócimy wparcie, lub jeśli można to poczekamy na tę wypowiedź?? [quote name='paula_t']Ja dzisiaj króciutko, bo już padam na twarz. Zapraszam na bazarek m.in. dla Yodzinki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245845-Bazarek-dla-trzech-psiaków-w-potrzebie-do-12-08-do-21-59/page3[/URL] :)[/QUOTE] Pauluniu już tam lecę, a z tym padaniem, to jak ja to znam z autopsji:roll: [quote name='mdk8']cioteczki zajrzyjcie prosze chociaz na chwilke [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245900-Głodzony-Tofik-–odebrany-podczas-interwencj-w-schronisku-i-prosimy-o-pomoc…?p=21150204#post21150204[/URL][/QUOTE] już się melduję [quote name='Murka']Wydaje mi się, że ten brzuch to taka budowa Jodzinka. Już mnie jest pękaty, bo Jodzinek robi teraz seryjnie wielkie koopy, a na początku nie widziałam, żeby robił, więc to chyba jedzonko się mu zatrzymało. Teraz już tak nie je strasznie, ale jedzenia szuka wszędzie, bardzo go ciągną zapachy w kuchni, zagląda do wszystkich napotkanych misek itd. Mimo, że w swojej ma jeszcze karmę. A ten brzuszek to ma taki opadnięty trochę, ale to chyba taka deformacja jak na pysiu. Ogólnie Jodek czuje się wyśmienicie i nic absolutnie nic nie wskazuje, aby go coś bolało czy się źle czuł. Jak go kąpałam to go wymasowałam bo tym brzuszku z każdej strony i w ogóle nie reagował (ogólnie był bardzo grzeczny w kąpieli). Także wygląda na to, że wszystko ok. Natomiast coś tam sobie liże trochę w tym miejscu na podbrzuszu, jest tam małe zdarcie skóry - jakby jakieś zadrapanie. Ale to też nie wygląda groźnie, przemywam to. Jeśli się nie będzie goić to wtedy trzeba będzie to pokazać wetowi. Wet i tak jakoś za ok. dwa tygodnie u nas będzie to mu Jodzinka pokażemy, no chyba, że coś się będzie działo to wtedy podjedziemy do lecznicy wcześniej. Poza tym Joda został zaakceptowany przez domowe zoo (relacje z kotami jeszcze obserwujemy, bo Joda niby ich nie je, ale go interesują trochę). Wcześniej (jak był w boksie) chodził już luzem, ale tutaj przy domowych psach jeszcze go oprowadzamy na smyczy, żeby się psiaki spokojnie pozapoznowały. Naszą 5-letnią Hanię uwielbia, dziś aż ją przewrócił z radości na nią skacząc ;) Tutaj widać u Jody ten brzuch taki opadły trochę: Uśmiech dla cioteczek: [IMG]http://images65.fotosik.pl/39/25073727f951366a.jpg[/IMG] [/QUOTE] jak ja się uśmiecham, a Yodzina jest drobniejszy niż sobie wyobrażałam:) Murciu, masz wrażenie, że Yodzina może kiedyś mieszkał z ludźmi?? [quote name='margoth137']Yodzinek ma umaszczenie jak z jakiejś kolorowanki:) przepiękny...[/QUOTE] mój tz też tak mówi, tylko że mówi, że On wygląda jak postać z bajki:cool3: [quote name='brazowa1']On jest chyba z buldożkiem zmieszany,super pies. Jakos niefajnie wygląda to wzdęcie; wątroba?[/QUOTE] ojej brazowa1, a takie wzdęcie może sugerować problemy z wątrobą?? [quote name='MALWA']Ktos go tu nazwał brzyudalkiem, a on na swój sposób jest sliczny. I ta mordka usmiechnieta, widac, ze ma teraz dobrze. A co z brzuchem?[/QUOTE] jest uroczy i śliczny, a z brzuchem to chyba przy najbliższej okazji to Murka skonsultuje Yodzinę [quote name='MALWA']Chyba wszystkim brakuje czasu na ogarnięcie swoich spraw............[/QUOTE] to prawda, u mnie połowa rzeczy leży odłogiem, i czeka na lepsze czasy, ale najgorzej jak przychodzi sen i kradnie kilka godzin, i tego to się już nie da nadrobić:shake: [quote name='Malgoska']Śliczne te fotki, ale pokaż ten brzuszek wetowi i to zadrapanie. Widać, że Yodulek u Ciebie bardzo dobrze się czuje i jeszcze ma tyle pozytywnych myśli od wszystkich ciotek :)[/QUOTE] na fb, też Yodula ma grono wielbicieli:) [quote name='Malgoska']przypominam o bazarku na Yode :) jutro ostatni dzień [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245605-Jutro-koniec-na-Yodę-do-03-08-13r-godz-22-00[/URL][/QUOTE] Malgoska, ja tam pilnuję i pilnuję, ale boję się, że jutro niestety nie uda mi się upilnować;) [quote name='mestudio']Dziś ponownie odezwał się Pan Jacek w sprawie domu stałego dla Jody, dopytywał się o jego zachowanie względem innych zwierząt. Opisałam mu milusińskiego i wysłałam nowe zdjęcia. Pan Jacek określił nawet datę kiedy mógłby sam odebrać psa - z tym że dopiero mu odpisałam, że piesek jest teraz bliżej Lublina, a nie w Kozienicach. Czy mam dalej prowadzić sprawę domu stałego czy przekierować Pana Jacka przy okazji następnego maila do kogoś z wątku? Myślę, że teraz jest większa szansa, że ten domek wypali.[/QUOTE] mestudio, mam do Ciebie prośbę, prowadź rozmowy w sprawie domu, ja nie mam absolutnie doświadczenia, poza tym jestem strasznie naiwna i łatwowierna, to po pierwsze; po drugie prywatnie się z Wami podzielę, że bardzo boję się w związku z ostatnimi wydarzeniami na dogomanii i tym co codziennie mogę przeczytać na fb, żeby to był dom z prawdziwego zdarzenia, nie chcę żeby Yodulka ktokolwiek w życiu skrzywdził:roll: [quote name='ewu']Byłoby wspaniale gdyby Yoda znalazł kochającą rodzinę:)[/QUOTE] [quote name='Marysia O.']:kciuki::kciuki:[/QUOTE] [quote name='pikola']Chyba cos z tego bedzie:lol:Oby..[/QUOTE] [quote name='paula_t']Bardzo się cieszę, że Pan wypytuje i interesuje się Yodą i mam nadzieję, że to będzie TEN domek. Pan sam zaproponował, że pojedzie w razie czego po Yodzinkę, więc jeśli okazałoby się, że jednak pod Lublin nie da rady, to pewnie postaramy się Mu jakoś pomóc, zorganizować jakiś transport:)[/QUOTE] [quote name='bela51']Trzymam mocno kciuki za domek dla najbardziej oryginalnej mordki na dogo :loveu:[/QUOTE] ja też się przyłączam do trzymania kciuków, żeby dom okazał się tym właściwym, gdzie Yodzina będzie traktowany jak królewicz, no bo kto mi powie, że nie należy Mu się:cool3: [quote name='Malgoska']Miziam Yodulka.[/QUOTE] Malgoska ja też go codziennie wirtualnie miziam, ale nawet nie wiecie jak bym chciała choć na chwilę włożyć rękę w Jego sierść i poczuć ciepełko ciałka, ah
  7. dziękuję Murciu za tak obszerne informacje i dziękuję cioteczkom za obecność, Yoda mnie powala swoją urodą; na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć, lub poszukać odpowiedzi wieczorem (np. co do wieku?? ); moja doba powinna mieć choć skromne 2h więcej:(
  8. trzeba może jakoś zdjęcia poprzerabiać, powspółpracować ze stempelką??? jak myślicie???
  9. [quote name='Aldrumka']dostałam zdjęcia i opisy fantów od feluski, bedzie bazarek ale dzisiaj nie dam rady :([/QUOTE] nic, się nie martwimy, przecież bazar nie zając nie ucieknie;) [quote name='Murka']Wczoraj wieczorem Joda został przeprowadzony do domu (sytuacja awaryjna, bo przyjechała nadprogramowa sunia, która zjada koty, więc musiałam ją podmienić z jakimś psem z boksu), tak mu się spodobało, że na spacerku zrobi co trzeba i ciągnie do domu :) Od razu go wykąpałam, uszy miał czymś oblepione (błotem, łojem, nie wiem), teraz jest czyściutki i pachnący. A jaki grzeczny. Tylko jeszcze jest izolowany w łazience, bo nie jestem pewna jakie ma zdanie n.t. kotów ;) Poza tym jest super grzeczniutki, czystość super zachowuje, już też tak nie śpiewa, przyzwyczaja się, że człowieka ma na porządku dziennym :) Już się nasycił jedzeniem i tak nie pochłania, zostawia w misce suchą karmę. Ma dziwnie wydęty brzuch, ale może to z przejedzenia.. Kręgosłup mu sterczy, a brzuch duży. Ma też jakieś małe zgrubienie i zaczerwienienie na podbrzuszu, niedaleko siusiaka. Ale tak sobie myślę, że chyba go tam weci oglądali i może to nic poważnego? Mam czekać na Effipro czy podać Jodzince Fiprex (koszt byłby 6 zł), oczywiście odczekam ok. 2 dni po kąpieli.[/QUOTE] Mureczko, co do Fripexu, to zobaczmy, czy cioteczka, co proponowała Effipro, da znać, i jeśli udałoby się dosłać ten preparat w ciągu 2 dni, to moglibyśmy skorzystać, jeśli nie to lejemy Fripex, bo Jodzina musi być zabezpieczony; a co do zachowywania się "czysto" w domu, to tego się obawiałam, że On zna dom, tylko komuś może już "zbrzydł" pies:( [quote name='margoth137']cudeńko grzeczniutkie:)[/QUOTE] i grzeczniutkie i cudeńko:) [quote name='Malgoska']gdzie go weci oglądali? To jest piesek po przejściach więc zawieź go do weta z tym wzdętym brzusiem i tą plamką, lepiej sprawdzić od razu.[/QUOTE] Malgoska, Yoda został odłowiony w Kozienicach, a tam pieski trafiają do lecznicy, tam są sterylizowane/kastrowane i wtedy jak nikt im nie przyjdzie z pomocą jadą do Radys, więc teoretycznie On miał "opiekę" lekarską, tylko mam wrażenie, że to może być taki taśmociąg sterylek i tyle z opieki weta. Murka myślę ma doświadczenie, i jeśli to coś będzie Ją niepokoić, to na pewno skonsultuje to z wetem; [quote name='Marysia O.']Super, że Jodek już bezpieczny. Na widok tej jego mordki nie sposób się nie uśmiechnąć:lol: [URL]http://images61.fotosik.pl/31/4c4374976e2b25f1.jpg[/URL][/QUOTE] bo i On się uśmiecha:) [quote name='monika083']Jak mam pierwsza zmiane to o 5 :) Pokazalam fotki Yodzinki Tz-towi..powiedzial , ze wyglada jak amstaf :roflt:,i ze chcialby takiego psiura, szkoda tylko, ze mamy strasznego zazdrosnika juz i chyba nawet rybki by nie zaakceptowal. Ciekawe ile Yodzinka ma lat? Nie wyglada na jakegos dziadzia..:roll:[/QUOTE] matko, to tak jak ja 5 rano, straszna pora; a co do wieku Yodziny, to jak już Murka pokaże Yodka wetowi, to może On spróbuje odgadnąć, bo mi też się On wydaje młodszy niż wcześniej było sugerowane, ale kto Go tam wie. W końcu szczęśliwi czasu nie liczą, a Yoda ma już teraz być tylko szczęśliwy:) [quote name='Martika@Aischa']Jak dla mnie to on ma morduchnę młodą :) no chyba że tak dobrze nam się chłopak zakonserwował ;)[/QUOTE] ciekawe jak On to robi;)
  10. ja też chciałam się dowiedzieć co u Moli, i czy jest ogłaszana??
  11. witam się z dzieckiem; ps ostatnio kilka dni z rzędu nie mogłam na tym wątku zamieścić żadnego wpisu??
  12. [quote name='monika083']Cudo sliczne :loveu:[/QUOTE] moniczka083, a o której Ty wstajesz, że już na nogach jesteś??
  13. [quote name='zozola77']Płoszka - Roxanka super... a co do odsłonięć telefonu...pewnie ze to rozczarowujące..ale cóż..trzeba czekac i wierzyć...że telefon w końcu zadzwoni[/QUOTE] nieraz wystarczy jedna odsłona, i tak też będzie z Brennusią:)
  14. [quote name='Avilia']Komu kotka? a nie kotkę?? ja słyszałam, nie wiem ile jest w tym prawdy, że tylko kotki mogą być trójkolorowe???
  15. Koraliczku kochany przecież Ty jesteś kanapowy, kieszonkowy psiak, co Ty jeszcze robisz w schronisku:(
  16. [quote name='feliksik']nie ma osobnego wątku - nie dajemy rady czasowo już nawet. W Fundacji jest 8 psów (Collie + szczeniaki), 1 Onek podrostek (4 miesiące) poszedł prosto do adopcji, 1 Collie (reproduktor) w DT i prawdopodobnie zostanie na stałe (mamy nadzieję, bo tak się zapowiada). 3 szczeniaki już na DT. dzisiaj jeszcze 2 ON zostały wyciągnięte - mam nadzieję, że oba będą w DS, bo byli chętni na nie. razem to 15 psów wyciągniętych. Zostało chyba tyle samo. Potrzebujemy jakiejść fundacji do pomocy - może znacie te które zajmują się ON, bo zostały już bardziej onkowate. Facet idzie nam na rękę i oddaje jak przyjeżdżamy, bo wszystkich na raz nie mamy gdzie umieścić - on chyba pogubił się w tym wszystkim, może nawet nie chciał dla nich źle, tylko nie zdawał sobie sprawy, że takie coś jest karane i nie może sobie tworzyć ras, no i nie zapanował nad warunkami, w których żyją. Jedyne co dobre, to właśnie to, że współpracuje i dlatego zanim się sprawa nagłośni chcemy wyciągnąć wszystkie i umieścić w bezpiecznych domach[/QUOTE] to prawda, że dopóki są tam psy, trzeba działać bardzo delikatnie, jeśli chodzi o fundacje, to nie mam kompletnie rozeznania;
  17. [quote name='Maruda666']Szkoda że po stworzeniu nas, ludzi, nic go nie zaniepokoiło :-([/QUOTE] [quote name='Malgoska']dokładnie :([/QUOTE] dokładnie, powinna Mu się taka wielka alarmowa pochodnia zapalić!!!! ale jeśli chodzi o zwierzęta, to trzeba przyznać, że są doskonałe....
  18. [quote name='Maruda666']A jeszcze opiszę Wam, jak przygotowywałam w sobotę męża, że Sonka jedzie z kociakiem ( o tym, że będą dwa dowiedziałam się jak już była w drodze). Od rana opowiadałam mu, jak to dobrze teraz idą adopcje kociąt. Koło południa opowiedziałam o biednym chorym kociaku karmionym przez dziecko na wczasach. Koło drugiej, delikatnie poinformowałam, że jeżeli nadal jest taki słaby, to Sonka go przywiezie. O trzeciej dowiedział się, że kociak jednak jedzie. Przyjął to nadzwyczaj spokojnie, więc o piątej powiedziałam o drugim kocie. Po kilku minutach spokojnie zapytał, czy to już na pewno wszystko co mam mu do powiedzenia :evil_lol:[/QUOTE] a to dobre, popłakałam się ze śmiechu, a mojemu mężowi dosłownie ręce opadły i mówi, że nawet nie wie jak to skomentować, ale uśmiechał się:)
  19. [quote name='Maruda666']Moja stała dla Gaduły poleciała :) Niesamowity psiak :)[/QUOTE] wpłata już jest na Yodziulkowym koncie, dziękujemy:) [quote name='Gusiaczek']Murka, miałam dokładnie to samo skojarzenie - Qasimodo :loveu:[/QUOTE] :mad::mad: no ciocie, coraz bardziej się rozwijacie:mad::mad: [quote name='margoth137']jakie cudnowności:) i te jego koraliczki błyszczące:loveu:[/QUOTE] niesamowite ma te oczka:) [quote name='paula_t']To wspaniale, że Yoda będzie w domu i powolutku będzie się uczył życia u boku człowieka :)[/QUOTE] paula_t jestem ciekawa, czy nie okaże się, że On zna życie z człowiekem:shake: [quote name='Rudzia-Bianca']Poproszę nr konta , jutro wypłata więc skromniutko coś przeleję zgodnie z obietnicą na psiaka póki coś na koncie jeszcze będzie ;)[/QUOTE] kochana znam ten stan, 1-15 z konta można jeszcze coś wygrzebać, a później długie 2 tygodnie do pierwszego:placz: [quote name='pikola']Smieje sie:loveu: Juz jest dobrze,juz jestes bezpieczny..[/QUOTE] ja też myślę, że On już o tym wie, że jest bezpieczny [quote name='ania75']Zaglądam i pozdrawiam ;)[/QUOTE] witamy i prosimy o zaglądanie do Yodziny chciałam podziękować monika083 za wpłatę, która już jest na koncie Yody; a na dobranoc coś ładnego: "Kiedy Bóg stworzył Psa, usiadł na chwilę, by Mu się przyjrzeć.... i żeby się upewnić, że jest dobry, że niczego Mu nie brakuje, że nic nie można było zrobić lepiej" cyt. Rainer Maria Rilke prawda, że ten cytat idealnie pasuje do Yodzinki
  20. Trufelko jeszcze dziś u Ciebie nie byłam, jak znosisz te upalne dni i burzowe noce??
  21. cudne masz te czworonożne i tak jak mówisz, tyle ich jest a prawie nie widać, mój mąż mówi, że On stanowczo chce koty, właśnie z owych względów:)
  22. [quote name='Malgoska']Czy Yoda będzie w domku? Czy w boksie?[/QUOTE] Yoda jako staruszek docelowo będzie domownikiem, ale najpierw Murka musi przystosować Jego oraz całe stadko do wejścia do domu, więc Yda będzie pokonywać kolejne etapy, dojścia do domu:) [quote name='Maruda666']Moja stała dla Gaduły poleciała :) Niesamowity psiak :)[/QUOTE] Maruda666 bardzo pięknie dziękujemy:)
  23. [quote name='paula_t']Asiu, z tego co wiem, to dla jednego być może będzie DS z fb. Montiego wczoraj ogłaszałam, dziewczyny zbierają deklarację i zobaczymy co z tego będzie. Mi też co jakiś czas ona wpada do głowy :([/QUOTE] no właśnie, a ja nie mam nawet czasu usiąść i napisać Jej jakiś tekst i cokolwiek zadziałać:(
×
×
  • Create New...