[quote name='mari23']
żeby nie zapeszyć, nic nie napiszę, ale..... pewien podstęp obmyśliłam ;)[/QUOTE]
[quote name='mari23']ależ to on ten plan w pewnej części zrealizuje!!! ;)
pierwszy etap czyli nasz miejscowy Urząd Gminy załatwiony już pozytywnie - mam zgodę na zabranie psa z ulicy, kastrację i szczepienia na koszt gminy!
teraz tylko wetka ( której musi pomóc mój mąż (w końcu ja w pracy jestem ;) )
[B]no a przeciez po kastracji nie odwiezie psa na ulicę, nie? ;)
[/B]
[/QUOTE]
ale jestes tajemnicza :)