Jump to content
Dogomania

Goldog

Members
  • Content Count

    121
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Goldog

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Interests
    agility bikejoring moje psisko <3
  1. [quote name='Ty$ka']No tak. Jednak jak jest nauczony chodzić na kantarze to po co mu kantar? On ma służyć jako narzędzie, pomagające w nauce chodzenia na luźnej smyczy, potem powinien być zdjęty - nie wyobrażam sobie całe życie chodzić z psem na kantarze ;). Też nie widzę swojego psa na kantarze ;P[/QUOTE] Wiadomo, ale jeśli ma się takiego psa, który ogólnie super chodzi przy nodze (no może nie jakoś suuuuuuper, ale dobrze ;) ), jednak w sytuacji, np. na zawodach agility (jako publiczność) zakładam mu kantar, bo w kantarze chodzi cud miód, a bez kantara przy tylu psach, osobach mógłby jakąś akcje odwalić - po to się czasem ma kantar :) A i raczej psu, który nie potrafi chodzić na kantarze, nie powinno się go zakładać... Można tą "umiejętność" chodzenia na kantarze rozumieć na kilka sposobów, ale jeśli chodzi o taki, że pies się nie wyrywa, nie szarpie itp to wtedy po prostu uczy się ładnie chodzić przy nodze albo kantar jest potrzebny przy innych sytuacjach, a jeśli pies ma sklonności do nagłego wyrywania się, "torpedy" do przodu - to wtedy nie wolno chodzić z psem na kantarze, bo można mu zrobić krzywdę - więc tak czy tak, pies musi się nauczyć chodzić na kantarze ;) EDIT: Może napisałam trochę nieskładnie, ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi. :)
  2. W życiu przeszedł wiele złego. Nikt nigdy nie pokochał go tak naprawdę. Zaniedbanie spowodowało, że doszło do bardzo bolesnego zapalenia ucha, które nie ustępuje od bardzo długiego czasu, dlatego Tibon potrzebuje pilnie dalszego leczenia. Zapraszamy więc na bazarek(m.in.książki i biżuteria). Pomóżmy ukoić jego bólu i sprawić by znalazł miłość, której tak bardzo poszukuje…

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/231415-Zajrzyj-a-na-pewno-znajdziesz-coś-dla-siebie-Bazarek-dla-Tibonka-do15-09-12r-Śmiało

  3. odpiszesz? :)

  4. [quote name='Fantowa']Nie, o te brązowe drewniane. Te plastikowe są tak badziewne, że jak pies w nią wpadnie, to rozwali całą :evil_lol:[/QUOTE] No też prawda :D Szczęście w nieszczęściu, że te brązowe są dość niskie dla dużych psów. Ale pod względem szerokości tej przeszkody... -_-
  5. Ja miałam podobne problemy - ale u mnie całkowicie wszystko zanikło po kastracji. Przed kastracją - każdy samiec był potencjalnym przeciwnikiem i musiałam mocno trzymać mojego psa, żeby nikt nie ucierpiał (a mam 40 kg goldena), a każda suka dominowana - co też często kończyło się na odrywaniu rozwścieczonych psów od siebie. Po kastracji, na tę chwilę, mój pies nigdy (no dobra baaaaaaardzooooooooooooo rzadko) gryzie się z psami, podchodzi, a gdy pies się na niego rzuci, wraca do mnie, nigdy nie wchodzi w bójki. Myślałaś o kastracji? Ja myślę, że wiele mogłoby to zmienić jeśli nie myślisz o hodowli...
  6. [quote name='Fantowa'] No i przeszkody są OK, czego nie można powiedzieć o wandrusowej huśtawce/tunelu miękkim/hopkach, gdzie pies nie może zrzucić tyczki. [/QUOTE] Fantowa, chodzi Ci o te hopki trixowe (niebiesko-pomarańczowe)? Jeśli tak, to wiesz w nich można ustawiać na 2 sposoby - że spada, albo NIE spada... 1 dzień na Wandrusie, dziewczyny ustawiają tor, ja się przyglądam (:evil_lol:) no i tak patrzę "Ej, dziewczyny, to ustawmy tak, żeby spadała tyczka, będzie bezpieczniej" Nikt nie protestował to przestawiłam. Nadchodzi trening... Pani sprawdza tor i patrzy "kto ustawił tak, żeby spadała?" i zmienia... Fajnie, co? Bo liczy się bezpieczeństwo psa! :lol:
  7. Hej, nie wiem czy propozycja wciąż aktualna. Jeśli tak, to ja mam większego.. niestety mało spokojnego (jeśli mówić o 'stanie' energi xd) psa, półtora roku na tę chwilę, golden retriever. To pierwsze pytanie - czy aktualne? I drugie uprzedzam, jestem młodsza niż większość dogomaniaków (13 lat).
  8. Ja jestem chętna z moim golden retrieverem.. :)
  9. Ja jestem chętna, jestem niestety młodsza od większości użytkowników (13 lat), wiec nie wiem czy jest ktos zainteresowany xd Mam golden retrivera, myślę, że niestety przy takich maluchach mógłby okazać się mało delikatny, choć (!) mieszkał na obozie z psem z chihuahuą w domku i się dogadywali :) Na Pola Mokotowskie jeździmy co jakiś czas :) Jest jeszcze młody (półtora roku, a mówi się, że golden jest szczeniakiem do 3 roku życia :D), trochę mało ogarnięty, ale ogarniamy się powoli..
  10. [quote name='Fantowa']Nie zapomnij mojej słodkiej różowej klatki! :evil_lol:[/QUOTE] Nie zapomnę :D A ty moich piknych obróżek i smyczy!!! :evil_lol::p
  11. [quote name='MakeBelieve']400g. Normalna wielkość.[/QUOTE] A to ja mam nienormalne puszki ;)) no mniejsza, juz sie pakujeeeeee :loveu:
  12. [quote name='MakeBelieve']Dopiero teraz się pakujesz? Łoooł. To co to za puszki i czemu aż tyle, że się nie zmieściły? Ja już większość ogarniam co wziąć <33[/QUOTE] Ja się zawsze pakuję w ostatni dzień.. <3 wtedy jest ten klimat obozu, pakowania;D Puszki 800 g więc trochę dużo, a ilość .. uważam, że zje, ty masz yorka, ma "odrobinkę" mniejszą pojemność brzuszka :P
  13. [quote name='Fantowa']Chcę OZP3 z Wami, fajna ekipa się nam szykuje :loveu: 7 cudów świata :evil_lol::lol:[/QUOTE] Mwhahahahahah, cudy nadciągają! A ja jestem.... w środku pakowania :oops: będę siedzieć i całą noc się pakować. Jedna torba poszła na 14 puszek Jackieo :evil_lol: Nie zmieścilam juz tych sześciu... :shake: Ale i tak superrrrrr! Jupi ja jej! :p :D :D :p
  14. [quote name='Żelka111']ja już po śniadanku, teraz śmigam z Lunioszkiem do lasu, potem PAAAAAKOWAAAAANIE :loveu:[/QUOTE] No pakowanie, pakowanie... omnomnom :loveu:
×
×
  • Create New...