-
Posts
408 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DOSIA_GRECIA
-
[IMG][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3373/p5061062.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/7757/p5061061.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/1845/p5061060.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/7552/p5061058.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2527/p5051048.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/4259/p5051045.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/6628/p5051042.jpg[/IMG]
-
[quote name='Diegula']Psiak jest już w schronisku w Józefowie co nie zmienia faktu że nadal szuka pilnie DT lub najlepiej DS. Lucky bo tak go tymczasowo nazwałam nie ma połowy uszka, widać ze nie raz czymś dostał i był przeganiany bo ucieka na samą podniesioną rękę.[/QUOTE] Jestem i ja ... Psiak jest w Józefowie, największą zaletą tego miejsca jest zainteresowanie dużej liczby wolontariuszy. Ale luksusów nie ma, dlatego faktycznie potrzebny dom tymczasowy. Co do tych przesądów o tym jak to nie można zabrać stamtąd psa ,... napiszę tylko,że jeśli będzie taka potrzeba pomogę i zrobię co w mojej mocy. Wiem na pewno ,ze mozna psiaka bezproblemowo odwiedzać i zadbać we własnym zakresie, można też wyprowadzać na spacerki. Wiem bo sama z Labcia przekoczowałam tam trzy dni, i nikt nie robił żadnych problemów. Tym bardziej ,że piesek bardzo ładny i młody i ma duże szanse na domek. Dobrze byłoby jak najszybciej zamieścić zdjęcia. Ja mogę wrzucić te co mam na komórce.
-
[quote name='sleepingbyday']widzisz, czas to zabiera, ale za to jaki sukces! a nie mówiłam ci, ze to może sie stac nałogiem ;-)? przypomnij mi, gdzie jest sunia? aha, jak ona ma na imie, bo mi umknęło?[/QUOTE] I nowy kłopot,. zostawiłam ja pod opieka w BDT, zamówiłam karmę i dzwonię... dzwonie dzwonię . Nikt nie odbiera i nie oddzwania. Dzisiaj przyjeżdzam . Goldi vel Labunia jest w hoteliku :( Nie wiem co się stało , próbuję wyjaśnić,. Wstępnie wiem że jest w hoteliku wioska psów. I nic poza tym. Dziewczyna która się nią opiekowała musiała wyjechać i ją tam zawiozła. :((((( Bardzo brzydko ,że nic mi o tym nie powiedziała, Przecież ja rozumiem ,że są różne sytuacje życiowe ale efekt jest taki ,że bidulka jest w hoteliku. :( Ja zamówiłam dla niej 12 kg dobrej karmy i przez tydzień nie mogłam jej dostarczyć bo nikt nie odbierał :((( Jedno jest pewne jeszcze dzisiaj może uda mi się ustalić przynajmniej to ,czy mogę do niej jutro pojechać :( Trzeba szybko szukać domku , szkoda psiaka . Taka miła sunia.
-
ja już nie ogarniam,. opieka nad Labuśką i obsługiwanie wydarzenia na FB pochłania większość mojego wolnego czasu. Ale muszę przyznać ,że z sukcesami. Nazbierałam już kasę na pokrycie bieżących rachunków u weta, zapłaciłam za konsultacje u okulisty, i zamówiłam karmę 12kg Brit Care !!!!! i jeszcze zostało na pilne wydatki 180 zł. !!!!!!! tak naprawdę to były 4 przelewy moja mama , i trzy inne osoby w tym jedna ze Szwecji a jedna... była właścicielka Goldenki, która ...ech już po drugiej stronie..... do tego jeszcze dołożył się jakiś chłopak... Misiaczek jest w bezpłatnym domu tymczasowym ale baloniarki poproszę jak będzie piliło.
-
Wczoraj jak zwykle było co robić... Oficjalnie suni przeszła pod opiekę fundacji PIES NA ZAKRĘCIE. Trochę było z tym zawirowań ..:( ale się udało, najważniejsze że psiunia ma gdzie spać i ma zapewnioną opiekę i jedzenie. . Za pośrednictwem tej fundacji będę zbierała na leczenie. Ale w dalszym ciągu najważniejsza kwestia to szukanie DOMU NA STAŁE. wczoraj byłyśmy u okulisty, niestety oka nie da się już uratować można jedynie poprawić komfort psu żeby nie bolało i zaleczyć żeby nic się nie działo z oczkiem.
-
oj podobne bardzo..:) A Bunia dzisiaj spi w domu tymczasowym. Udało się znaleźć dzięki pewnej wspaniałej Agnieszce. Trzymajcie kciuki bo u Pani do której trafiła jest jeszcze bardzo wszędobylski piesek z ADHD i musza sie jakoś dogadać,.. w zasadzie nie mam większych obaw boje sie tylko o jej oczko bo mały macha łapami, pazurami. zębami własnie koło oka i bedzie trzeba bardzo uważać. Dzień był wyczerpujący ,....
-
[quote name='Jola+Rani+Sari']Na dobre wiadomości, czekamy szczególnie niecierpliwie! :)[/QUOTE] Boże wczoraj byłam tak zmeczona ,ze juz od rzeczy pisałam,. tak intensywnie mysle o domu dla Buni ,że zamiast dzień napisałam dom że nie całkiem stracony. Ale w sumie cos w tym jest bo moze dzisiaj się trochę wyjaśni i kwestia domu tymczasowego.
-
ojej dlaczego nikt nic nie pisze,. nikt się nie odzywa...:( ja wiem ,że pewnie wszyscy sobie myślą ,że jestem podła ,że zawiozłam ja do schroniska, jak ją odławiałam na polu myślałam tylko o tym że tam czeka ją śmierć. jak nie z głodu to pod kołami tira.. Trudno nie musicie mnie lubić. małego psa mogłam jakoś przewaletować ale dużego już nie, a do tego za parę dni wyjeżdzam na tydzień. Ale teraz jest chyba najważniejsze żeby jak najszybciej udało się znaleźć jakiś dom choćby tymczasowy dla suni. Myślę sobie ,że to małe schronisko to mniejsze zło. mam tam kontakt i z psem i z osobami, które są tam wolontariuszami. Sunia jest pod opieką weterynaryjną i w trakcie leczenia. Na płatny dom czy hotel mnie nie stać a poza tym nawet nie znam żadnego. Żeby zacząć zbierać fundusze musi się najpierw znaleźć jakaś alternatywa. Niektórzy, chcą żeby pies był już po szczepieniach i po sterylizacji a ja ją złapałam w ten czwartek.. Upłynęły dopiero dwa dni...
-
[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4361/efekty.jpg[/IMG] ZABRAŁAM JĄ DZISIAJ ŻEBY JĄ OGARNĄĆ I WYKĄPAŁAM JĄ do osiemnastej muszę ją zawieźć z powrotem.[IMG]http://img40.imageshack.us/img40/8778/snc12061.jpg[/IMG] do schroniska :( Sunia była niespodziewanie dzielna. chociaż miałyśmy w wannie kilka sytuacji podbramkowych. Dała się spokojnie wykapać, wyczesać wyczysciłam jej uszy, wyciełam kołtuny ...czesałam czesałam czesałam a ona poddawała się tym zabiegom. Zero agresji. Kolejne moje spostrzeżenie,. nie wykazuje agresji wobec innych psów wprawdzie moje bigielki są łagodne jak baranki ale jednak . tylko trochę warczy żeby nie przeszkadzały jej . Natomiast koniecznie trzeba zamykać kuchnię bo próbuje zjeść wszystko co znajdzie, wyciągnąć wywrócić ... próbowała się dostać do karmy w worku. Jedno jest pewne musiała być na uwięzi bo leżała w swoich odchodach. Całe futro miała zlepione pod wierzchnim włosem i okrutnie śmierdziała. Co do zębów to uważam ,że suńka nie jest stara, miałam stare psy i żadne nie miały startych zębów. na starość psują się wykrzywiają, wypadają.. a ona ma pozostałe białe bez osadu, bez kamienia i tylko te z przodu spiłowane jakby ktoś zrobił to specjalnie. Aż cięzko w to uwierzyć ale dla mnie to tak wygląda jakby ktoś spiłował jej pilnikiem zęby z jakiegoś chorego powodu.:angryy: