Jump to content
Dogomania

Verty

Members
  • Content Count

    34
  • Joined

  • Last visited

  1. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    A ja Olsztyn polecam, kończę pierwszy rok i nie narzekam. Jak każda uczelnia ma swoje plusy i minusy, jedni wykładowcy są walnięci bardziej od drugich, ale wszystko da się przeżyć ;>
  2. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Olsztyn jest z anatą na kolosie ze śródpiersia jutro i pojutrze :>
  3. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Właśnie myślę że trzeba samemu zobaczyć że ta wiedza się przyda, bo na ten moment te pojedyncze zajęcia średnio się komunikują między sobą. Np. na egamin z biol komy muszę sobie przypomnieć wszystkie te bullshity o mikroskopach i już się cieszę <3 Ale dzięki bogu semestr zamknięty, oceny wpływają na USOS i teraz tylko sesyja. A że w sesyji przedmioty z małym stopniem skomplikowania to jakoś to będzie
  4. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Mnie też tu nie było od uohoho :D Też w Olsztynie, właśnie mam przerwę w uczeniu się na drugi termin z koła z histologii, huehue. Na Lewiego poszedł kiedyś donos? Dlaczego o tym nie słyszałam xD No a z mojej perspektywy, czyli skrajnego lenia, nie jest źle. Jak na ilość rzeczy jaką robię (a nie jest tego sporo) to jakoś się przepycham, tu 3, tam 4 i do przodu. Ale przez przerwę świąteczną to się nic nie zrobiło, oczywiście <3 I ja wolę zdecydowanie koła z takich rzeczy jak anatomia niż jakaś biologia czy histologia, bo na anacie przynajmniej czuję ułamek sensu w nauce tego. Bo siedzę nad histo i myślę sobie, że będę mówić do krowy jak zbudowany jest mikrokosmek. Na pewno xD
  5. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Raczej akademik, wygladają spoko a są mega tanie. Ale będę się jeszcze rozglądać za czymś jeżeli będzie cena porównywalna ;)
  6. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    blakoz - SGGW. Jest wyżej w rankingach, przy przyjmowaniu do pracy na pewno będą patrzeć przychylniej i ewentualnie większa szansa na coś za granicą. Więc wal jak w dym. Gratuluję wszystkim którzy się dostali po drodze :) Czekam na was panie do Olsztyna ;) I chyba się nigdy nie przedstawiłam - Kamila z okolic Katowic, posiadaczka Westiego o imieniu Maniek
  7. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Coooo? O.o Dlaczego one tak wzrastają, cholewiec, matura poszła przecież gorzej niż rok temu! I wyniki miały być o 18, u mnie nic nie ma O.o. Lublin też twardo nic nie mówi.
  8. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Ola - zazdroszczę ci tej łatwości z chemii, dla mnie 30 zadań to droga przez mękę. Ja nie z tych imprezowych, no ale w pierwszej kto się uczy do matury, w drugiej miałam mega lenia a teraz ten czas mija okropnie szybko =.= Aysel - ja mam całą pierwszą klasę (ale teraz lecę układami, więc jeszcze raz powtarzam), metabolizm, komórka, odżywianie. Ten tydzień - ukł. nerwowy.
  9. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    [QUOTE][COLOR=#3E3E3E]Na pewno nie we Wrocku [/COLOR]:eviltong: [COLOR=#3E3E3E]We Wroclawiu jest brana pod uwagę tylko biologia i chemia rozszerzona, prog w tym roku 152/151/147 [/COLOR];-)[/QUOTE] Hm, miałam to z jakiejś tablicy dyskusyjnej czy czegośtam, więc bardzo możliwe. Ale właśnie przed chwilą patrzyłam na stronę Wroca i się zdziwiłam, że tylko biol i chem, bez angielskiego O.o E, to te progi nie takie znowu straszne.
  10. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Co do progów - ja wiem, że w Wrocu w tym roku był 76,33, bo teraz jest tam mega dziwny przelicznik. Do tego 7 osób na miejsce. Ogólnie jak liczyłam, to chyba 75 z chemii i biologii i 90 z angielskiego rozszerzonego starczało. Że z angielskiego miałam na próbnej z marszu 91 to tutaj się nie martwię ani trochę, z biologii też przestałam trząść portkami, ale ta chemia... dzisiaj byłam na takich przedmaturalnych przypominających korkach i wraz z przyjaciółką uświadomiłyśmy sobie, że mamy problem z podstawami, ale złożone zadania robimy bez problemu. O co chodzi.
  11. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Ja bez chłopaka, a moje najbliższe koleżanki mieszkają jedna 20 a druga 30 km ode mnie, więc najczęściej siedzę w domu :) Eh... jutro mam sprawdzian z genetyki, ale do tego z geografii i niemieckiego... o co chodzi tym nauczycielom
  12. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Nie no, ja też nie zarywam nocy, chociaż ja mam przez ten narzucony poranny tryb życia pewne problemy z ogarnięciem się, bo mój mózg zaczyna działać koło 17-18, więc wtedy najczęściej zaczynam się uczyć no i w zależności od ilości materiału kończę albo po godzinie albo po czterech. Najdłużej uczę się maksymalnie do 1 w nocy, ale od 12 i tak nic nie przyswajam najczęściej. I nie dedykuję mojego całego dnia nauce właśnie, zawsze zostawiam sobie dwie, trzy godziny dla siebie, gdzie rysuję albo coś oglądam albo gram, bo w pewnym momencie zaczęłyśmy z koleżankami przekładać wszystko na "po maturze", ale doszłyśmy ostatnio do wniosku, że klasa maturalna to nie koniec świata i nie można tylko walić zadań z Wicia, ;) A moja studniówka była bardzo wątpliwa głównie przez to, że DJ zignorował płyty z muzyką, które mu dostarczyliśmy i zaczął puszczać wiejskie disco-polo... Ale cieszę się, że nauczyciele wyszli z dobrego założenia, że to nasza impreza i to, jak będziemy się zachowywać to nasza sprawa, więc mieliśmy absolutny luz ;)
  13. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Ja nie zrobiłam jeszcze ani jednego, nie ma się czym przejmować ;) Najważniejsze jest pozytywne myślenie na etapie przygotowawczym. Ja dzisiaj wkułam na blachę całą fotosyntezę, żeby już ją umieć i potem powtórzyć tylko w kwietniu. Jeszcze reakcje z chemosyntezy i to załatwione :) A chemii jest plan dzisiaj jeszcze coś zrobić... spanie jest dla mięczaków!
  14. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Ja już po, miałam w urodziny, 5 stycznia ;) Tak, Witowski też perfekcyjny nie jest, niestety. Ja myślę, że jak zrobię do tego marca obydwa tomy to zrobię Pazdro, skoro mówisz, że ci pomogło. Nie brałam go nawet pod uwagę do tej pory w sumie.
  15. Verty

    Kandydaci na weterynarię 2013 :)

    Uo, to już stary wyjadacz można powiedzieć. To jeszcze kilka miesięcy i 5 rok radosnych staży? Ja miałam niesamowite szczęście, bo moja koleżanka zdawała maturę rok temu a miała baaaardzo dużo materiałów przekazywanych jej od innych roczników. Dzięki temu dostałam segregatory pełne matur, Hosera właśnie, zbiory zadań i masę innych rzeczy.
×