Jump to content
Dogomania

M4y4

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

M4y4's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dzieki za rady :) Rano wybierzemy sie z Majka na zakupy i zaczniemy testowac jedzenie, moze nauczy sie jesc :) Za kilka dni opisze rezultat, ale najpierw poczytam jeszcze o tym na necie :)
  2. Gotuje tak jak dla niemowlaka, bez dodatku zadnych przypraw oczywiscie rowniez bez kosci. Z karmami cudowalismy juz wszystko, bo to najszybsze bylo do przetestowania. Jak ja kupilismy to lubila zjesc jeszcze jajecznice, teraz juz nawet na nia nie spojrzy. Wiem, ze niezdrowo odzywia sie, ale skonczyly mi sie juz pomysly na cudowanie z jedzieniem. Wet nie wykazuje checi polecenia witamin, twierdzi tylko, ze powinna wylacznie sucha karme jesc, ostatnio kolejna jakas wzbogacona polecil, ktorej Majka oczywiscie nie dotknela. Mieszkam w uk i weterynarze "nakazuja", aby psy byly wylacznie karmione karmami i puszkami, juz nawet wstydze sie mowic, ze gotuje dla niej, bo patrza sie na mnie jak na jakiegos cudaka z buszu.
  3. Przetestowalysmy juz chyba z 20 najrozniejszych karm, podobnie bylo z puszkami, jedna z puszek tylko w miare jej posmakowala (kilka razy troszke zjadla).Nie jada miesa gotowanego, psich przysmakow, wedliny...wiec chyba latwiej napisac co jada. Zjada kurczaka duszonego lub z pieczonego, golonke pieczona i zeberka wedzone...nic innego do pyska nie chce wziac, sporadycznie przegryzie marchewke lub jablko, wrzucanie do pozywienia ryzu lub innych dodatkow konczy sie tym, ze w ogole nic nie zjada z miski. Kiedy jemy nie wykazuje zainteresowania pozywieniem lub wykazuje minimalne zainteresowanie. Kiedys uparlam sie i ugotowalam jej rozne potrawy, postawilam ponad 10 misek, kazda z czyms innym i nic nie ruszyla. Jesli podajemy jej jakies przysmaki z reki, to tylko podchodzi, wacha i odchodzi. Jedzeniem mozna jedynie odstraszyc ja. Potrafi nie jesc 2-3 dni, wtedy na sile zaczynam ja karmic, nie mam innego wyjscia...a normalnie zjada tylko sladowe ilosci pozywienia. P.S.Jest zdrowym, zywiolowym pieskiem z olbrzymim temperamentem :P I co z taka zrobic ?
  4. Witam :) Sprobuje szybciutko opisac swoj "problem".Mam 7,5 miesiecznego szkraba o imieniu Maja. Kupilam ja kiedy miala 7 tygodni i od tego czasu jestesmy nierozlaczne. Problem tkwi w tym, ze Majka nie umie lub nie chce samodzielnie bawic sie i zasypiac. Nie pracuje, wiec swoj czas moge poswiecic na jej "wychowanie" i zajmowanie sie domem. Tyle tylko, ze czas na zajmowanie sie domem kurczy mi sie z miesiaca na miesiac :P Majka zaczela juz teroryzowac mnie, kiedy siadam to jest dla niej znak "do ataku" i musze bawic sie z nia non stop rzucajac pilki, ciagnac maskotki lub sznurki. Nie moge posiedziec spokojnie na necie, nie moge spokojnie wypic kawy, moje miejsce jest na podlodze :P Maja potrafi bawic sie calymi godzinami ale tylko z nami, sama nie potrafic zabawic sie dluzej jak 5 minut. Nie zasypia rowniez sama, musi ktos polozyc sie z nia i przytulac ja, musi czuc bliskosc drugiej osoby hehe. Zeby napisac na forum musialam z 10 razy przerywac i klasc sie obok niej :P Wczesniej bylo i tak gorzej kiedy spala, to nie moglam odejsc od niej nawet na chwile, bo automatycznie podnosila sie i szla za mna jak lunatyk :D Kiedy nie jest w centrum zainteresowania kladzie sie lub siada i zaczyna "jeczec" zagladajac blagalnie w nasze oczy :P Szczerze mowiac moja corka ma juz dosc tego, po powrocie ze szkoly zamyka sie w swoim pokoju...a ja czekam z utesknieniem do godz.18, bo wtedy wraca moj maz z pracy i wtedy juz on bawi sie z Majka. Podobnie jest na spacerach, kiedy Majka zmeczy sie staje na dwoch lapach zachodzac mi droge, opiera przednie lapy o moje nogi i musze brac ja na rece, bo innaczej jeczy :P Dodam tylko, ze na spacerach tylko ja musze ja dzwigac, nie da sie nikomu innemu wziac na rece, kiedy widzi mnie zaczyna wyrywac sie i uciekac do mnie. Kiedy wychodzimy na zakupy, to czasem mi rece omdlewaja, bo musze 2h sama nosic mojego 2 kg.kluska :P Ma staly dostep do ogrodka, ale wychodzi sobie z 10 x dziennie na 5 minut, poszczeka, pokopie dolki i wraca. Majka jest "niejadkiem" wiec jakies nagrody w postaci jedzenia zupelnie odpadaja, zakup drugiego psa "do towarzystwa" tez raczej odpada. Poprosze wiec kilka rad dla mnie, zeby wychowac mnie tak, zebym potrafila prawidlowo wychowywac Majke :D Mam swiadomosc tego, ze to ona jest przywodzca w naszej rodzinie.
  5. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/804/dscf3544o.jpg/"][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/731/dscf3544o.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...