zerojeden
Members-
Posts
3828 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerojeden
-
Jak poprosiłam znajomego o przechowanie Figi jedną noc wtedy kiedy ją znalazłam (a o hoduje rasowce) to minę zrobił taką że odechciało mi się z nim rozmawiać, a przecież nie chciałam żeby wziął ją do domu tylko zamknął w pomieszczeniu gospodarczym do rana........ szkoda gadać. Ależ masz światową rodzinę.... zazdroszczę zawsze chciałam pojechać do Egiptu i nigdy nie było z kim zostawić zwierzaków teraz już na bank nie pojadę ;(
-
A to nawet nie wiedziałam.... nie mam za bardzo kontaktu z osobami które się zajmują tylko rodowodowymi bo jak mi w związku raz powiedzieli że kundel to nie pies i że moja azjatka jest brzydka bo ma niecięty ogon i uszy to ograniczyłam wizyty tam i kontakt z tymi ludźmi. Mam rasowe bo jestem mega zakochana w ałabajach, filach i westach ale nie mam jakiś chorych trzasków więc i "parchate kundle" są mile widziane ;) I to tyle w tym temacie, opinia ludzi bez serca i mózgu mało mnie obchodzi!!! Trzeba pomagać i tyle!!!!!!!!!!
-
[IMG]http://tinypic.com/r/14tuc09/5[/IMG]moje ulubione zdjęcia[IMG]http://tinypic.com/r/14tuc09/5[/IMG] z sobotniej sesji ;) Chili [IMG]http://i43.tinypic.com/14tuc09.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/wuqz3a.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2qwziw6.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2gsfoqt.jpg[/IMG] Resztę powstawia Kinga bo już mnie poganiają. A z komórki to mogę tylko coś napisać o wstawieniu czegokolwiek nie mam co marzyc ;( Jeszcze zrobiłam na szybko ogłoszenie dla Czikitki [url]http://tablica.pl/oferta/mala-mloda-czikitka-szuka-domu-z-ktorego-nikt-jej-juz-nie-wyrzuci-IDPrK5.html[/url] może się ktoś skusi na małą sunię :razz:
-
e tam "ktoś"..... wszystkie psiaki są superowe ;) zawsze miałam rasowe oprócz mojej jednej kundelki 15 letniej a teraz moje "rasówki" są teraz w mniejszości bo te parchate kundle zasiedliły mi cały teren już ;) no to nie jestem ani ktoś ani frajer bo mam stado mieszane hehe ;) A to Kinga mi te tony zwozi ;)
-
Tosia w schronie !!!!!!! Wyrzucona jak śmieć.
zerojeden replied to sylwia637's topic in Już w nowym domu
Moją wpłatę weźcie na hotel czy coś w tym stylu, dziewczyny ratujcie ją bo trafi jeszcze na łańcuch jak nie umie zostawać w domu sama. -
Hehe Kinga widzę że dziewczyny przymuszają Cię do wizyty u mnie ;) Tylko jest problem drogę mi tak rozjechali że lepiej się teraz nie wybieraj bo zostaniesz :cool3: Może ja się postaram zrobić im jakieś fotki ale nie będą takie piękne jak Kingowe. I w sobotę wrzucę na wątek. Będzie chociaż widać że żyją i rosną ;) Teraz niusy o Frodzie ;) już jest taki jak przed chorobą szaleje, szczeka i dopomina się jedzenia ;)
-
Cud adopcji, czyli Dolly i Fela we własnym domu
zerojeden replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witam, dorwałam się do neta ;) U dziewczynek hmmmmmmm no ciekawie się dzieje.... Fela kocha wszystkich ludzi tylko ją głaskolic i głaskolic, z psami czasem ma spięcia ale niegroźne. Spięcia są tylko przy człowieku bo wszystkie są zazdrosne a Fela najbardziej ;) Jeść musi oddzielnie bo warczy na inne psiaki. Ale ogólnie jest ok ;) Miała robione badania ma lekki stan zapalny najprawdopodobniej związany z fatalnym stanem uzębienia. Jesteśmy umówione na sterylizację 12 marca i wtedy też za jednym razem przejrzymy dokładnie uzębienie i wyrwie jej weterynarz co tam będzie trzeba. Natomiast Dolly to łajza jedna jest normalnie..... już się tak zadomowiła że wczoraj mi spyliła pod płotem no myślałam że zawału dostanę na szczęście zawróciła, obeszłam wczoraj wszystko okazało się że jakaś zwierzyna się podkopała od zewnątrz i Dolly tamtędy czmych. Wszystko obłożyłam gruzem i dzisiaj była niepocieszona biegała wkoło płotu i szukała tej dziury całe szczęście nie podkopuje się. Ze wszystkimi psami się dogaduje świetnie jak coś jest za bardzo to odchodzi na bok. No i wszystko robi za Figą ;) Jak jest w domu to bez Figi to nie chce być idzie pod drzwi i chce żeby ją wypościć. Nie trzymam jej na siłę jak chce to przychodzi jak nie to idzie i śpi z Figą w budzie albo na kupie słomy ;) Wysłałam Cavani (jak zrobiłam błąd to bardzo przepraszam) ;) zdjęcie jak siedzi na samej górze stogu słomy ;) Badania Dolly wyszły bardzo dobre, wszystkie wyniki ma w normie, zęby ma starte ale się nie psują. No to chyba tyle z nowości ;) A jeszcze śmieszna sytuacja Felka zjada ile dostanie a Dolly zje tyle ile chce resztę zostawia i Dolly schudła troszkę taka linię złapała a mniej biega niż Fela ;) Aniu stało się coś, że się do mnie nie odzywasz ? -
E tam zaraz niepoznam.... najpierw musimy wydac tymczasy ktorych mam cale stado czyli 5 =) psiaki kochane i niedocenione przez poprzednich "wlascicieli" =( Musicie koniecznie zmienic tytuł.... bo Chilli to żaden wyżełek tylko chichuchała =) moja ulubienica taka spokojna, uległa i tulaśna tylko ją na rączki i miziać bo jak innego się tuli to krzyczy =) Czuszka zakolegawała się z nową leśną tymczaską o roboczy imieniu Czikita =) to jest taka Czuszka spryciuszka wszedzie wchodzi wszystko musi zobaczyć =) Czejenek natomiast jest spokojny, trochę kluskowaty =) i oczywiście pierwszy do miski =) szukajcie ds bo ja już się potykam o psiaki a jak Kinga jeszcze po lasach pojeździ to ja nie wiem gdzie będziemy upychać te psiaki =) dobrze że Czikita mała i spokojna =)
-
Już mówię o co kaman z allegro.... zgodnie z regulaminem allegro nie można wystawiać aukcji informacyjnych - czyli oddam, do adopcji itp. Ich system wyłapuje takie słowa i aukcje informacyjne są usuwane. A zgodnie z nową ustawą o ochronie zwierząt są zmuszenie usuwać aukcjie sprzedaży psów nierasowych. No i dlatego zrobili Tablice jako stronę ogłoszeniową.
-
Zdjęcia podpisane super dobrze =) A drzeć się mogą ile chcą i tak zagłusza je moja Figa krejzi sunia =) Aparat mam ale nie mam neta =( piszęz komórki Kinga będzie u mnie w piątek to pomarudź jej =) Do piątku karmy starczy spokojnie, nie daje im tyle ile chcą bo Czejen już jest gruby. Chilli tylko je tyle ile chce bo ona jest jeszcze chudzinka trochę. Jedzą średnio co 3 godziny w dzień. Ok 21 kolacja i o 8 śniadaniie, najpierw muszę całą resztę nakarmić =) Ja gadam pies drze japę - takie życie =)
-
Cud adopcji, czyli Dolly i Fela we własnym domu
zerojeden replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Niusy z dzisiaj =) Dolly dzisiaj sama przyszła do domu =) na całe 7 minut =) Fele dzisiaj spieła sięz Figą ale tylko pomruczały i po sprawie wydaje mi się że to było ustawienie co i jak i będzie już tylko lepiej. Nawet dzisiaj Fela z Dolly się obwąchały i nie było w tym agresji =) za to zrobiły strajk głodowy.... chyba przesadziłam z ilością =) Fela już nie śpi na boku =) śpi zwinięta w kulkę chcę zrobić jej foto jak śpi ale jak podejdę to się zrywa i leci się witać =) -
Małe rozdarte paszcze już po kolacji i w końcu się nie drą =) ale o 6 znowu będzie wielkie larum jakie to my głodne =) Maluchy są rozkoszne a jakie pomysłowe =) Czuszka szybko rozkminiła jak tu wyjść z zagrody, ktorej mój ałabaj w ich wieku nie rozkminił mimo że ważył tyle co ich cała trójka w tym wieku =) Czuszka jest najbardziej ciekawska i wszędobylska, Czejen jest najbardziej gruby =) i chce zjeść siostrą wszystko z misek, za to CHilunia jest taką małą sierotką.... z jedzeniem czasem grymasi i tylko na rączki chce a jak nie daje rady za resztą to w ryk =) taka księżniczka trochę =) Czuszka uwielbia za to terroryzować moja norkę.... dzisiaj 10 minut szczekała na niego i wtykała nos do woliery. Szukajcie, szukajcie ds bo się dzieciaki trochę nudzą. Pozdrowienia z dziczy jak to Kinga mówi =)
-
Maluchy jedzą tyle co mój ałabaj =) szaleją od rana a jak są głodne to się drą strasznie =) bawię się z nimi ile mogę ale sama mam psiaka na dt i kilka swoich więc cudów nie ma. Wczoraj policzyłam to z kropkami mam 11 pyskow do wykarmienia. Chillunia jest moją ulubienicą taka malutka a krzyczy najgłośniej =)
-
Cud adopcji, czyli Dolly i Fela we własnym domu
zerojeden replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witam, dorwałam się do neta na chwilkę ;) na wstępie chcę się wytłumaczyć z sajgonu w domu ...... jestem dopiero co po przeprowadzce i nie mam czasu zupełnie się do końca rozpakować a do tego szczeniak ciągle coś broi ;) Dzisiaj ładuję aparat i od jutra robię fotorelację ;) Fela jest szalona cały czas biega po terenie (biega tak jakby kłusem) nie spaceruje tak jak Dolcia i nie szaleje jak szczeniak tylko jest cały czas w półbiegu ;) Energii ma ogrom a jak niosę miskę do kojca bo tylko tak da się zamknąć ją to wtedy skacze na mnie i fika koziołki :) Szkoda mi jej że musi być zamknięta, ale się doję że zrobi krzywdę małym psiakom jedna sunia ma skończone 15 lat i waży z 8 kg. I też się boję że mogą ją dziewczyny zaatakować jak będzie ciągle na nie warczeć. Poczekamy zobaczymy jak to będzie może za tydzień jak już się przyzwyczai do nowego miejsca i nowych kolegów spróbuję ją znowu zapoznać. Dolly jest tak krucha i delikatna że jak dzisiaj niosłam jej jedzenie i się pośliznęłam na tych tonach rozmokłego śniegu to się skuliła i uciekła do budy ;( ale po 15 minutach siedzenia mojego na snopku przed budą wyszła i zjadła koło mnie :multi: i nawet dała się potem pogłaskać. Nie chcę jej zmuszać na szybko do niczego, wszystko w swoim czasie się rozwiąże ;) za to jestem pod ogromnym wrażeniem że Figa z nią śpi i że Dolly tak jest za nią. Bardzo się cieszę że ma przewodnika i to takiego który jest otwarty i wesoły.... taka właśnie jest moja Figa zresztą też znajda. Z drugiej strony nie wiem jak to będzie bo Figa nie chce mieszkać w domu, przyjdzie i owszem coś ukradnie i już jej nie ma ;) Figa była na 99% psem trzymanym w kojcu bez spacerów bo nic nie potrafiła, zupełnie nic, drzwi do domu to potwór, schody to samo, odkurzacz ją tak przeraził że przez 3 dni po spotkaniu z nim nie chciała wejść do pokoju. I jak dostała pierwszą cieczkę to ją ktoś wyrzucił a dokładniej wywiózł na obrzeża miasta. Ogłoszenia nie przyniosły nic.... nikt jej nie szukał i tak została u mnie i mieszka w budzie drugiej już od listopada bo pierwszą zeżarła ;) przepraszam że tak piszę o innym piesku ale to właśnie Figa jest dla Dolly najmilsza ;) Obiecuję że jak następnym razem dorwę się do neta to powstawiam zdjęcia dziewczyn ;) Dziękuję bardzo Pani Ani i jej koleżance za towarzyszenie suniom w drodze ;) oraz Ani za całą organizację adopcji która trwała bardzo długo z powodu właśnie prac budowlanych. -
Inaczej pomóc nie mogę ;( daj znać co i jak z nim.
-
A jaki on jest do innych psów ? Mieszkam pod Białogardem kilka dni mogłabym go przechować tylko muszę wiedzieć jaki jest dla innych psiaków i czy macie możliwość dowozu go do mnie. Szkoda go oddawać do schronu
-
I co nie ma chętnych na dt? ładny psiak szkoda go, może do innego schronu chociaż hmmmmm?
-
poratujcie..... jak przenieść wątek do działu ma dom?
-
Tosia w schronie !!!!!!! Wyrzucona jak śmieć.
zerojeden replied to sylwia637's topic in Już w nowym domu
Ja też nie dlatego tak podpytuję co z nią i jak ta nowa rodzina. Będę spokojniejsza jak już będzie wszystko ok, czyli będzie po sterylce, zdrowa, odkarmiona i super szczęśliwa :lol: -
Tosia w schronie !!!!!!! Wyrzucona jak śmieć.
zerojeden replied to sylwia637's topic in Już w nowym domu
Witam, jak się dziewczynka trzyma ? I jak jej nowa rodzina ją przyjęła ? Mam nadzieje że teraz będzie tylko dobrze ;)