-
Posts
6203 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by devoner
-
w momencie kiedy robi się namolna odwracaj się do niej plecami do oporu aż przestanie to działa uwierz mi tylko trochę konsekwencji potrzeba.
-
irenas mam amstaffkę upartą bardziej niż osioł fakt mam ją tylko jedną,od pierwszego dnia próbowała mnie ustawiać teraz jak widzi ścierkę do naczyń to natychmiast przestaje pyskować i nie,nie jestem zwolenniczką używania siły,ale swoje miejsce musi znać i koniec.moim zdaniem nie obraź się,ale zbyt pobłażasz nie tylko Juce,ale i pozostałym psom.
-
zdecydowanie tak 4 sztuki i nie pozwalać Juce na dominację odsyłać do swojej maty jak już będzie miała jak nie zabierać i koniec zabawy,musi się nauczyć,że nie wszystko jest jej.
-
irenas psy bardzo szybko zmęczysz psychicznie proponuje maty węchowe bardzo fajna sprawa.
-
nowe wiadomości od Soni: " Melduję, że proces adaptacji przebiega prawidłowo. Jeszcze tylko kilka końcowych korekt, trochę więcej wysiłku przed metą i już, już powinniśmy być z żoną całkiem znośnie zaadoptowani do nowej sytuacji. Taką przynajmniej nadzieję zdaje się Sonia wyrażać, albowiem jest to pies dobrze wszystkim życzący, pełen optymizmu i wiary w ludzi. Ze swojej zaś strony Sonia już od dłuższego czasu sprawia wrażenie świetnie zaadoptowanej i zupełnie nie może pojąć, dleczego my się tak z tym jeszcze guzdrzemy. I to tyle w temacie, żeby nie zagubić się w długich, a bezowocnych rozważaniach. Dodam jeszcze tylko, że jest to pies przygodowy i jego przygód na wołowej skórze by nie spisać, że taki Szarik na kupę z Cywilem to są małe miki przy naszej suczce. I już zupełnie nie wiem o czym pisać. Dobrze jest i wesoło."
-
napisz do kejciu.
-
wiadomo.odnalazła się bardzo ładnie,były małe problemy z suką rezydentką,która kłapała na Altę,ale już wszystko ok.pańciostwo zakochani,jest jeden mały problem,ale próbujemy zaradzić,Alta kradnie wszelkie pieczywo,dzisiaj zrzuciła chlebownik wyciągnęła bochenek chleba i rozkruszyła po domu,wczoraj ukradła bułki i je zjadła.nie robi tego z głodu.
-
Janka z Hanką jest jeden podstawowy problem,nie pozwoli zbliżyć się człowiekowi więc nawet nie ma opcji zapakowania jej do samochodu i zabrania gdziekolwiek.sedalin na nią absolutnie nie działa,a przyparta do muru gryzie i to na poważnie.poświęcam jej bardzo dużo czasu,gadam do niej,jest dużo lepiej,ale nadal unika nawet kontaktu wzrokowego,w momencie kiedy widzi,że na nią patrzę natychmiast ucieka.
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
devoner replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
no nie wierzę są jeszcze moderatorzy?z pięć razy pisałam z różnymi zapytaniami i nigdy nie dostała odpowiedzi,a to nagle jeden się znalazł? -
pierwsze wieści z nowego domu Soni: Wszystko się pięknie udało. Sonia już intensywnie poznaje swój nowy dom i otoczenie a my poznajemy Sonię. Jest rzeczywiście bardzo grzecznym psem. Co do reszty przymiotów - odkryje się z czasem. W tą miłą atmosferę wdarł się niestety jeden niemiły zgrzyt. Kąpiel. Obiecywała pani, że pies może mało eleganko zalatywać i słowa Pani dotrzymała. Waliło od niej jak z murzyńskiej chaty (jest w tym nieco przesady na potrzeby dramaturgii). Moja żona, która z filozoficznym spokojem przyjęła nowego lokatora wydała tylko jedną komendę: kąpiel obowiązkowo jeszcze dzisiaj! Kąpiel Sonia zniosła z miną cierpiętniczą, za którą watykańska komisja natychmiast by ją beatyfikowała. Niestety byliśmy przy tym tylko my i na nic całe cierpienie. Moja żona utrzymywała pieska w wannie, a ja zabralem się za mokrą robotę, czując sie przy tym jak zwyrodniały oprawca. A biedna psina nam na koniec to wszystko wybaczyła (zdaje się). Żeby tylko Bóg nam wybaczył. Teraz leży sobie grzecznie i schnie. Sonia oczywiście, nie Bó Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz za pięknego pieska.