plinka54
Members-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by plinka54
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
plinka54 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Pojawiam się na zaproszenie :) zapisuję, poczytam, niestety przed końcem miesiąca tez jestem "goła i wesoła", ale postaram się wyskrobać coś w maju na pieska... :) -
[quote name='Klaudus__'][I]Bardzo proszę o ogłaszanie i pomoc w szukaniu pieniążków - pamiętajmy,że Rumba nie ma stałych deklaracji...[/I][/QUOTE] Z mojego bazarku jest już ponad 100zł na dziewczyny. Kropla w morzu, ale zawsze to już coś. Mam nadzieję że do końca bazarku jeszcze ktoś zalicytuje, zostało parę dni :)
-
[quote name='esperanza']Założyłam wydarzenie dla psiaków, ale bierze w nim udział tylko troszkę ponad 50 osób: [URL]http://www.facebook.com/events/192887127495872/[/URL] Zajrzyjcie tam proszę i skrobnijcie chociaż słówko. Kopiejka ma cieczkę, więc sterylka się odwlecze. Od przyszłego tygodnia ruszą sterylizacje psiaków przebywających w hotelu.[/QUOTE] Ja już weszłam na wydarzenie i udostępniłam, będę odwiedzać :)
-
Ramzes z guzem na pyszczku uratowany z meliny! Pomocy Drastyczne!
plinka54 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam Ramzeska a tu kolejne nieszczęścia widzę... płakać się chce z bezsilności :( -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
rzeczywiście kuleczka z niego :loveu: -
[quote name='malagos']Plinka, udało się !! Niewiarygodne, ale one już od wczoraj są w dt w Warszawie! :) Męczyłam dziewczyny z mikropsiaków, Karolina znalazła wolny dt u Oli, a przewiozła je Wiga38 (po prostu na moja prośbę wsiadała po pracy w samochód, przyjechała do mnie 100 km, zapakowałyśmy psiaki i wróciła do Warszawy). Ot, tak jakby to robiła codziennie :). Ja tylko przetrzymałam złapane szczylki u siebie przez dobę, odrobaczyłam i odpchliłam je.[/QUOTE] Jakie cudne wieści :multi: żeby ze wszystkimi psiakami szło tak łatwo... Baaardzo się cieszę. Zawsze to o 2 szczęśliwe pieski więcej a to bardzo dużo ;) A jak widać ludzi o dobrym serduchu jest niemało. Wielkie ukłony w stonę Karoliny, Oli, Wiga38 no i Twoją oczywiście ;) Współpraca się opłaca :)
-
Kochani, zrobiłam bazarek dla suń, już podałam link wyżej. Robiłam go po nocy bo w dzień za bardzo czasu nie mam. Jak możecie to zerknijcie i chociaż podnieście w ciągu dnia, bo ja za często nie mam okazji wchodzić na stronkę w dzień... Link: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226020-To-i-owo-reaktywacja!!!-Do-godz-21-00-29-kwietnia"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226020-To-i-owo-reaktywacja!!!-Do-godz-21-00-29-kwietnia[/URL] Będę wdzięczna za zaglądanie, a ja zaraz rozsyłam info o nim w świat :)
-
Noooo w końcu Was znalazłam. Normalnie mam ochotę kogoś udusić za tę wpadkę na dogo :mad: mój bazarek przepadł :angryy: najgorsze jest to że były osoby licytujące a ja nie pamiętach ich nicków, więc wszystko od nowa... Dogo 'zastrajkowało' akurat w kiepskim momencie bo później przez kilka dni nie miałam dostępu do kompa. ALe jestem i wieczorem będę ponownie robić bazarek. Mam nadzieję że to choć troszkę finansowo pomoże...
-
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Oskarka. Jutro wyślę 20 zł stałej na kolejny miesiąc ;) -
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
plinka54 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lionees']Kochane,przepraszam za brak wieści,ale u Oskarka wszystko dobrze,jest już zaszczepiony. Mam 2 chore psiaki a jeden z nich ma jutro operację i rokowania są bardzo,bardzo ostrożne. Jak tylko się obrobię,to się odezwę.Jeszcze raz przepraszam[/QUOTE] Cieszę się że z Oskarkiem wszystko ok. Mam nadzieję że operacja Twego psiaka się powiodła? Cierpliwie czekamy na wieści ;) -
Byłam dzisiaj u psiaków. Maksia jest po sterylce, robili ją kilka dni temu więc dzisiaj już funkcjonowała normalnie. Miała jeszcze kołnierz ale jutro go już zdejmą. Wariowała razem z Liskiem. Fajnie się bawili. Nie wyciągnęłam żadnego z nich na spacer. Jak widziały że po coś sięgam to uciekały do klatek bo bały się że to znowu będzie smycz. Nie chciałam ich stresować. Niepokoi mnie to że Sonia non stop się drapie w okolicach listwy mlecznej. Dzisiaj przy tym lekko piszczała, widać było że ją to strasznie męczy. Powiedziałam o tym panu, który dogląda psiaków na zmianę z panią Sylwią (nie pamiętam jak ma na imię). Po moich słowach zwrócił na to też uwagę i powiedział że to poobserwują...