Jump to content
Dogomania

Strawberry86

Members
  • Content Count

    178
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Strawberry86

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 04/16/1986

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.truskawkowepole.net

Converted

  • Biography
    ŻYJE SIĘ RAZ (...) wszystko na temat: tylko tu i teraz, jutra nie ma.
  • Location
    London, United Kingdom/ Poznań
  • Occupation
    projektantka biżuteria autorska www.truskawkowepole.net
  1. Zapraszamy do zapoznania się z nową akcją:)

    Tym razem to nie bazarek.Coś nowego!Nie zbieramy pieniędzy

    ale najwięcej chętnych.Chociaż do nas zajrzyj...

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/231626-stream-dla-psiaków-Pomysł-na-akcję-BEZ-ZBIERANIA-PIENIĘDZY!

    Pozdrawiamy!

    Mela i Krzysztof (przepraszamy za spam jeżeli nie życzysz sobie tego typu wiadomości)

  2. [url]http://www.dogomania.pl/threads/224241-****-Bi%C5%BCuteria-na-quot-12-z-Puszczykowa-quot-ANIMALIA-****?p=18788716#post18788716[/url] Bazarek na psiaki z Puszczykowa :) Zapraszam :)
  3. [quote name='gerta']Strawberry generalnie ja wyznaję zasadę, że jeśli chodzi o psa - nic w życiu za darmo. Dlatego zanim postawię miskę proszę psa o zrobienie czegoś dla mnie. Jak miałam szczeniaki na tymczasie, to zwykle na początku przygotowywałam im jedzenie, a potem po prostu wołałam do siebie. Jak przyszedł - dsotawał jeśli, jak nie, to miska nie lądowała na ziemii. Wszystkie moje tymczasowicze po 2-3 dniach pobytu w naszym domu zaczynały pracować na miskę wykonując przywołanie i siad (uczyły się tego od naszych psów). Nie marnuj posiłków na "napełnianie brzuszka za nic", ale ucz psa, że warto na Ciebie zwracać uwagę i reagować na Twoje wołanie/polecenie. Jeśli postawiłaś miskę na ziemii, gdy pies spał, to skąd ma wiedzieć, że to Ty ją postawiłaś (a więc jesteś ważna i potrzebna)?[/QUOTE] No tak masz rację, faktycznie nie pomyślałam o tym, żeby dawać jej miskę za nic...Ale też trochę martwiło mnie, że nie chce jeść bo to było do niej nie podobne od kiedy ją mamy. Dzisiaj rano jednak znów wróciła do jedzenia z michy i oby tak już zostało:) Niestety przez niesympatyczną Panią w szkole musimy zmienić porę wychodzenia z Tofi... Do tej pory wychodziłyśmy by zaprowadzić dziecko do szkoły i póżniej by je odebrać (takie 30min-1h spacerki)... Jednak pewnej Pani nie spodobało się, że wnoszę szczeniaka na rękach do szkoły tylko by dziecko zdjęło kurtkę:/ A niestety psa nie zostawię pod nią, bo nie chciałabym go stracić...i tak przesuwamy o jakąś godzinę spacery... :( a juz powolutku przyzwyczajała się do tych godzin...:( Mam nadzieje, że nie odczuje wielkiej różnicy...
  4. Jean - Tofi je tylko suche ze wzg na biegunkę po mokrym... Tak zaleciła pani wet. Do tego co 2-3 dni dostaje surową, obraną marchewkę. No i oczywiscie kosteczki w nagrodę... Gerta- Jedzenie staram się jej dawać tak właśnie 1.5h przed wyjsciem, bo ani wcześniej ani później nie ma to chyba sensu... Chociaż początkowo dawałam 3h przed i tez to nic nie dawało... Wczoraj zrobiła tylko raz kupę rano, dzisiaj póki co też... Teraz miska już stoi na ziemi a pies spojrzał na nią i dalej śpi... :/
×
×
  • Create New...