Jump to content
Dogomania

GAJOS

Members
  • Posts

    831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GAJOS

  1. Przerabiałem to i ja :) Podczas "szkolenia" zapewne zmieniasz ton głosu, sposób gestykulacji , co jest "sztuczne". I po prostu pies Ci nie wierzy :) w to, że akurat tego chcesz. Podczas komend wydawanych "od tak" pewnie wiesz, doskonale o co Ci chodzi, i robisz to instynktownie. A podczas "szkolenia" za dużo o tym myślisz. I dlatego nie wychodzi. Postaraj się wyciszyć przed "szkoleniem" psa. Niech nic nie zaprząta Ci głowy. Co do fotografowania czy nagrywania jest podobnie. Mój pies może 10 min siedzieć w określony sposób, a jak tylko "bardzo mi zależy" żeby akurat taką miał poze nagle jest CIAACH. Miejsce też ma bardzo duży wpływ na to czy pies jest na Tobie skupiony czy też nie. Najlepiej zacznij pracę w znanym dla psa, a co za tym idzie nie tak atrakcyjnym miejscu. To chyba tyle.
  2. Przeuroczy... Szkoda, że mam już psiaka...
  3. Gdyby chciał zrobić z Ciebie poddanego to nasikałby na Ciebie. To nie dominacja. Może to być lęk separacyjny. Radziłbym wprowadzić do domu na chwilę psa - samca. Jeżeli po jego wizycie w waszej obecności (niekoniecznie bądźcie w tym samym pomieszczeniu) nie nasika, to będzie znaczyło, że nie jest to "znaczenie terenu". A raczej lęk separacyjny - sika ze strachu przed samotnością (i tutaj stawiałbym na niezdrową więź z człowiekiem). Zapewniasz mu rozrywkę typowo dla psów pasterskich ? Czy jest kanapowcem?
  4. Nigdy, ale to nigdy nie głaszcz psa po warczeniu. Ona Was ostrzega przed ugryzieniem a Wy nagradzacie w ten sposób chęć ataku... Co do łózka, to możesz zrobić jej posłanie, gdziekolwiek, choćby obok łózka córki, lub w innym pomieszczeniu - przedpokój. Tutaj na nic zda się próba zaciśnięcia więzi suki z córką (na spacerach, nie stworzą więzi wciągu tygodnia czy miesiąca) - bo jest to pod Waszą kontrolą. A wystarczy, że wyjdziesz z pokoju i może dojść do niemiłych sytuacji. Pies nie musi a nawet nie powinien spać na łóżku...Skoro są problemy. Ja wprowadziłbym rytuał karmienia - niech córka karmi sukę i szczeniaki o określonych porach. Niech daje im wodę i po prostu się nimi opiekuje. To wywoła pozytywne skojarzenia suki co do Twojej córki, a córkę nauczy troski o zwierzęta. Duża jest ta suka ?
  5. Jest to objaw dominacji. Wspina się na inne psy i kopuluje. To, ze najczęściej robi to w obecności gości, oznacza tylko tyle, że w jej rozumowaniu ona jest samicą alfa - rządzi. Nie jestem zwolennikiem TD w kontakcie pies - człowiek. Ale pies-pies jak najbardziej. Radziłbym dużą ilość zajęć psycho-fizycznych. [quote name='gerta']Takie zachowanie to po prostu ekscytacja. Ruchy kopulacyjne w takim przypadku mają na celu rozładowanie napięcia emocjonalnego. [/QUOTE] Żadna ekscytacja, a objaw dominacji. Można to zobaczyć w stadzie psów w którym człowiek ma "mało do powiedzenia"
  6. [quote name='AK47']Piesek broni swojej własności przed innymi ludzmi. Nie jesteś dla psa Liderem tylko jego własnością. Powinnaś to jak najszybciej zmienić polecam zajęcia z jakimś specjalistą bo bedą duże problemy.[/QUOTE] Zapachniało teorią dominacji, i programem Zaklinacz Psów. Martens dobrze mówi, nie wiadomo jak pies był traktowany, skoro wylądował w DT. Może ma traumę i złe wspomnienia ze zbliżającymi się ludźmi. Mógł być bity i nie tylko... 11 tygodni toż to maleństwo. Może on nie tyle atakuje, co ostro się bawi? Mój mix ASTa, jak miał tak z 9-14 tygodni był na tyle ostry, że w momencie gdy mnie nie było w domu siostra broniła się przed nim stołkiem - NIE BIŁA GO - zasłaniała się żeby nie mógł jej dorwać... Gdy dorósł to jego jedynym mankamentem jest to, że jak przyjdzie znajomy czy ba nawet obcy to pies żebra o pieszczoty, a najlepsze jest to, że jak ktoś go głaszcze, to ten jełop odrazu wywala jajka i leży na karku... Pies porażka :)
  7. GAJOS

    Pit i kot'y?

    Relacja pies - kot zależy od tego czego Ty go nauczysz. Jeżeli nauczysz psa "pogoni za kotem" to pewnie go zje. Natomiast jeżeli od samego początku będziesz odpowiednio reagować na niechciane zachowanie psa wobec kota, i kota wobec psa może to być wielka psia-kocia miłość :) Mam znajomego, który ma suke PitBulla, oraz kota i tam...kot jest przewodnikiem psa. np. Pies je , podchodzi kot, daje mówiąc kolokwialnie psu w pysk - pies odchodzi od miski, kot sie naje, i miauknie na psa, i pies je dalej. Czasami też w momencie gdy pies je, kot wskakuje mu na łeb, i na nim leży. Oba zwierzęta śpią na jednym posłaniu z reguły kot śpi na psie :) Wiec reasumując od Ciebie zależy czy koty przeżyją ;) unikatowydiament, suka o której piszę ma w tym momencie jakieś 6-7 lat. I nie doszło do żadnego wypadku.
  8. [quote name='NoWy']A moj piesek ma dziwny objaw,gdy sie z nim bawie często gryzie,skacze,a gdy mu zwroce uwage "niewolno"i kiwne palcem zaczyna warczeć,szczekac i byc agresywny,ma dopiero 2.5 miesiaca ,a czasem sie go boje,a co bedzie jak bedzie mial rok? Strasznie chce dominowac,staram sie jak moge ,niby mi sie udaje,ale gdy np.bawi sie z dziecmi i one go głaskaja czy cokolwiek,gryzie i warczy okropnie:([/QUOTE] Człowieku, on ma 2.5 miesiąca - normalka, że podgryza. Po co podczas zabawy "wkręcasz psa na wysokie obroty"? Tak samo zachowa się małe dziecko, które przed pójściem spać, będzie za bardzo rozbawione - też nie będzie chciało się uspokoić ani zasnąć. Tylko nie będzie gryzło - taka różnica. Skoro w tym wieku boisz się swojego szczeniaka, to co będzie później ? Możesz mówić "nie wolno" i "wolno" i machać nawet całą dłonią, co z tego, skoro pies nie wie o co Ci chodzi?
  9. [quote name='agaga21'] najprawdopodobniej suka czuje się ważniejsza i po prostu chce sobie podporządkować dzieci. to nie są żadne psy "obroncze"! to normalne, fajne psy![/QUOTE] Owszem - suka czuje się ważniejsza. Trzeba ją sprowadzić na jej miejsce wśród ludzi - NIE UCZŁOWIECZAĆ. Ale wybacz agaaga21, to są psy bojowe. Nie są to przytulanki, muszą być odpowiednio prowadzone, nagradzane i karcone. Źle prowadzony AST, to tykająca bomba (jak większość dużych psów) różnica jest tylko taka, że są bardziej charakterne, nie odpuszczają. Pomijam już fakt, sposobu w jaki gryzą - np. Owczarek niemiecki kąsa - łapie i puszcza i znowu łapie, i tak w kółko. A AST, jeżeli wpadnie w furie, zaciska szczęki i szarpie... NIE SĄ TO PSY AGRESYWNE same z siebie. NIE SĄ TO PSY POTWORY. Jednak jeżeli miałbym wybrać, pogryzienie przez ON-ka a psa z grupy TTB wybrał bym pierwszą opcję. Skoro ta sunia ma rok czasu, a warczy na dzieci - ostrzega. Powinien tym zając się dobry behawiorysta, może nawet problem nie leży w psie a w dzieciach. Znam wiele przykładów w, których właśnie owe dzieci nie były uczone szacunku do zwierzęcia, mamusia i tatuś cieszyli się gdy dzieciak, "robił wszystko" z psem. A pies się tylko bronił. I dochodziło do niemiłych sytuacji. A kto był obwiniany ? PIES - nie chodzi mi tylko o Amstaffy, bo są to piękne i mądre psy. Które mogą dać dozgonną miłość, jednak muszą być odpowiednio prowadzone. Wymagają konsekwencji i szacunku. A sam sposób wypowiadania się autorki postu "Amstafffffka" podpowiada mi, że pies jest traktowany troche jak małe dziecko, a tą ścieżka dojdziemy do momentu w, którym "najlepszym" zakończeniem będzie oddanie psa do schroniska, PRZED tragedią...
  10. Zapewne matka szczeniaków nie była chora na wściekliznę. Psy szczepione są po to by w razie jakiegoś wypadku - pogryzienia przez chore zwierze, nie zachorował również pogryziony pies. Musisz udać się do weta, ale wydaje mi się, że najpierw dostanie środek na odrobaczenie (w płynie) Natomiast po tygodniu od pierwszego odrobaczenia, będziesz musiała zaszczepić psa na Nosówkę itd. Wszystko powie Ci wet , ale chyba do ósmego - dziewiątego tygodnia życia, szczepić nie będzie tego maleństwa.
  11. hehe, może się do czegoś przyda, wkońcu darmozjad :)
  12. edene, niedokońca jest tak, że jak pies się czegoś nie nauczy w okresie kiedy jest szczeniakiem, nie będzie tego robił gdy dorośnie - Ile jest i było psów, które były "idealne" , karne, w okresie kiedy były szczeniakami ? A "nagle" coś w nich wstąpiło ? Owszem, można pewnych zachowań oduczyć psa, ale nie tyle uniemożliwiając im tych zachowań, a kontrola nad nimi i ich intensywnością. Yamayka ma racje, samo to, że pies fiksuje na punkcie tych "śmieci" wąchając je, i nie zwracając na nic innego uwagi, jest problemem. Bezsensu jest opcja z kagańcem , bo w takim wypadku większość życia Twój pies w nim spędzi (większość spacerów) A przez to dużo mu umknie, 'koło nosa". Choćby noszenie w pysku patyków. Mój pies świetnie się bawi, gdy niesie coś w pysku, a patyki zbiera z całej okolicy w,której z nim jestem. Wszystkie układa w jednym miejscu - znajomi się śmieją, że będzie palił ognisko :)
  13. [B]blackraven[/B], tak blackraven, kaganiec najlepiej bojowy, i Cane Corso, lub doga niemieckiego....w ostateczności boerboel-a ... Chodziło mi o próbe socjalizacji psa od podstaw - od kontaktów z innymi psami. Odwracanie uwagi nic nie da na dłuższą mete, bo zawsze można spotkać psa który wyjdzie z za rogu... albo psa swobodnie biegającego....i będzie booom
  14. [quote name='yamayka'] Edene, co to za szkoła? To wszystko brzmi dość niepokojąco...[/QUOTE] Nawet bym powiedział, że bardzo niepokojąco. Facet leci po najniższej linii oporu. Ale przecież nic się nie da zrobić ....
  15. Yamayka, zgadzam się z Tobą. Troche brak mu pracy w rozproszeniach. Zresztą smakołyki mogą być lipne. Ja kiedyś chciałem "zaoszczędzić" i kupiłem jakiś syf w Biedronce. Żeby mi nie brakło kupiłem 3 opakowania (takie wiadereczka 0,5 kg) pies nawet tego nie chciał tknąć :) Więc oddałem, staruszce, która ma "troche' psów.
  16. GAJOS

    Jak często?

    Musisz zmieniać mu jedzenie, co jakiś miesiąc. Jeżeli będzie dostawał cały czas to samo, to może np. się przebiłkować. Co do kiełbasy to nie dawaj ! Jest w niej za dużo przypraw, i pies może dostać uczulenia. Je dwa razy dziennie to i tak sporo po co chcesz go utuczyć ? Co do suchej karmy to jak go troche przegłodzisz - nie dostanie jeść jeden dzień, to i karme zje. Nie kupuj oczywiście jakiejś Biedronkowej, bo to syf.
  17. Nie, jeszcze się nie odnalazł. Jasne, możesz podziałać w sieci :) W mieście już są ogłoszenia.
  18. Kurcze, a skąd jesteś ? Jest tam jakaś szkoła tresury psów ?
  19. Lonley, a jesteś pewna, że Twój pies chce zaatakować drugiego psa ? Może któryś z Twoich znajomych ma psa, któremu mógłby założyć kaganiec, i Ty założyłabyś swojemu, i po prostu to sprawdzić ? Wtedy Twój pies nie zrobiłby krzywdy innemu psu, i Twój by nie ucierpiał, i mógłby to przeżyć i zobaczyłby ze nic złego sie stać nie musi. Czy zawsze tak było?
  20. Dawaj smakołyk (nagrodę) za każdym razem gdy pies Ci odda znalezisko. Nigdy nie dawaj po tym jak sama wyjmiesz jej coś z pyska "wbrew jej woli" - utrwalasz to, że najpierw musi "powalczyć" - nie chętnie oddać to co znajdzie. Bzdura, da się oduczyć psa tego zbieractwa. Tak samo jak da się nauczyć że położenie miski z jedzeniem na ziemi, nie oznacza, że pies odrazu ma się rzucić na jedzenie, czy gdy są otwarte drzwi, nie oznacza, że pies odrazu ma wybiec itd. itp.
  21. To że żebrała od innych to dobrze. Jest to sygnał na to, że ufa ludziom. Co może wpłynąć na jej późniejsze kontakty z obcymi ludźmi. Ten szkoleniowiec idzie po najniższej linie oporu. Kaganiec nie załatwia problemu, tylko uniemożliwia jej fizyczne "wciągniecie" znaleziska. To tak jakby na problem z przychodzeniem na komendę powiedział, "no to jej nie spuszczać". Jeżeli jeszcze nie zapłaciłaś za to PP, to radziłbym Ci rozglądnąć się za inną szkółką. A, co do pozbywania się z organizmu tego co zje, pozbywa się - robiąc kupkę. Trawa, ziemia, patyczki, są trawione w żołądku i są wydalane z kupką. Kamyczków za pewne całych nie połyka, może po prostu ściera o nie ząbki? Ja radziłbym nauczyć sunie, komendy np. Zostaw a nie zakładałbym kagańca.
  22. Jaki to pies? Jak wyglada jego dzień ? Czy w domu wykonuje komendy bezwarunkowo ? Czy trzeba mu powtarzać ? Ile godzin przed wyjściem z domu karmisz psa ?Ile je posiłków ?
  23. Soko (jak prawie zawsze) dobrze prawi. Tylko, że ja bym nie stosował tej piłeczki czy innego bajeru w momencie gdy pies już zacznie szaleć - Dasz mu w ten sposób nagrodę, czyli, "mam się tak zachowywać to dostanę nagrodę". Już opcja z wesołym bieganiem jest lepsza. Moim zdaniem nie powinnaś na siłę odwracać uwagi swojego psa od innych psów, bo po pierwsze nigdy nie zmieni się jego zachowanie (to tak jakby go wyprowadzać gdzieś gdzie nie ma żadnego psa - pogłębi się jego agresja) a po drugie to wcale nie bedzie takie proste - Może dojsć do sytuacji w której będziesz szła z psem, i z zarogu nagle pojawi się pies i wtedy spina będzie olbrzymia. Opcja ze szkoleniowcem i jego psem, wydaje się być całkiem całkiem.
  24. Lonley, Ty się panicznie boisz już w momencie wyjścia, nie myśl o tym,że możesz spotkać psa, i Twój pies to wyczuwa. Soko, dobrze radzi z Tropieniem.
  25. "Psi Psycholog" to kolejny polski niewypał :) I tak mi się wydaje, że ta babka, była mało doinformowana mimo papierków, jakie niby miała. Muszę odszukać stare kasety VHS i Video i pooglądam sobie, bo jako psi psychol, nagrywałem :)
×
×
  • Create New...