Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23384
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Posts posted by kiyoshi

  1. Dnia 6.09.2022 o 10:29, anica napisał:

    Kiyoshi , nie chciałam swoim wpisem nikogo zdenerwować , czasem tak mamy - niezrozumienie słowa pisanego!  przecież jesteśmy tu ,żeby pomagać , tym najbardziej skrzywdzonym , ja myślę ,że te nasze "dogomaniackie dyskusje" wnoszą dużo , przynajmniej dla mnie , uczę się cały czas!  prawda jest też taka ,że jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma swoje "dosyć"  i zdaję sobie sprawę że jestem też trochę uprzedzona !  na wieś gdzie jeżdżę bardzo często , akurat wiele osób źle traktuje swoje zwierzęta ,żeby nie powiedzieć bardzo źle!!!

    Ciebie akurat rozumiem bo wydanie staruszka do dzieci w wieku jakw tej rodzinie to akurat byłoby nieporozumienie... 

    Mój komentarz skierowany był wyłącznie do Tyski ponieważ szczerze zirytowalo mnie to co napisała i choć mało zaglądam teraz na dogo to nie mogłam przejść obojętnie. Nie znoszę hipokryzji. Po prostu nie znoszę. Plakanie nad biednym pieskami, rzebranie o pieniążki i KUPOWANIE (nie taniego przecież) psa z hodowli bo - nie rozumiem - w czym niby będzie lepszy od takiego porzuconego kundelka z lasu?  

    I dodam tylko że skoro tutaj - wśród tak wrażliwych poniekąd dogomaniackich serc - zamiast adopcji jest kupowanie, to co się dziwić ze ZWYKLI ludzie wola kupić....

    Eh. Rozpacz mnie ogarnia a nawet wściekłość 😞 ulalo się - ale kogo to obchodzi...

    • Like 1
  2. Dnia 4.09.2022 o 21:44, Tyśka) napisał:

    Dla mnie pytania tej kobiety były zupełnie naturalne, przynajmniej na podstawie tego opisu (sama dużo pytałam, gdy szukałam psa do adopcji dla nas, bo wiedziałam że kiedyś, a chwile pozniej: że spodziewamy sie malucha, z drugiej też wiedziałam jakiego psa szukamy i miałam czelność mieć jakąś określoną wielkość, rodzaj sierści, wiek psa... - i też zostaliśmy skreśleni, nikt z nami nawet nie porozmawiał dokładnie, bo dziecko w drodze... mamy psa z hodowli), ale skoro Odi nie zostanie wydany do domu z dziećmi to zmienię opis. Szkoda czasu obu stron.

     sorki Tysiu...ale na dogo też szukałaś? tutaj tez nikt nie chciał z Tobą rozmawiać? my dałyśmy z naszego przytuliska sporo piesków do domów z małymi dziecmi, i z dziećmi w drodze TEŻ...to były rodziny z wielkimi sercami dla których wazne było, by pomóc psiaczkowi ...nie chcili kupować....a my tez dałyśmy takie psiaki których łagodność i cierpliwość była dla nas dość pewna.

    Szkoda że w całej Polsce żaden bezdomniak nie sprostał Waszym oczekiwaniom. Tyle piesków w przytuliskach gdzie rozpaczliwie pomagasz, tyle szczeniaczków które można było wychować (chciażby w Zamości, w fundacji Toli)  i...NIC ????

    😞

     

  3. Dnia 29.08.2022 o 23:56, Alaskan malamutte napisał:

    Zgodnie z prawem może odebrac psa nawet po dwu latach jeśli znalazca nie zglosił, że ma takiego psa. W przypadku kiedy znalazca informuje wlasciciela o znalezionym psie to wlaściciel ma rok na odebranie. Jeśli nie odbierze psa to po roku traci prawo wlasności i pies staje się wlasnością znalazcy.

    Dura lex sed lex.

    dokładnie tak jest- psy wg prawa traktowane są jak rzeczy i obowiązują przepisy właściwe dla rzeczy.

    Okres 14 dni w schronisku to czysto umowny czas wynikający z długości trwania kwarantanny. Pies trzymany jest obowiązkowo tylko tak długo, ale upewnić się że nie przenosi chorób.  Co nie przeszkadza w dalszym obowiązywaniu prawa jak dla rzeczy.

     

  4. Dnia 29.08.2022 o 10:05, [email protected] napisał:

    Podwyższony poziom Urea, zmienna kwasowość moczu, podwyższony ciężar moczu i zmienny poziom ALT.... + problemy z trawieniem - luźny stolec

    Dlatego wprowadzono dietę niskobiałkową z Boschem renal ( niska zawartością białek i minerałów. Karma lekkostrawna, polecana także dla wrażliwych psów, cierpiących na problemy z trawieniem. )

     

    Promyk nie trawi gotowanego ryżu..., mięsa,  pieczywa - od razu biegunka 😞

     

    ok, rozumiem..czyli po prostu wyłapaliście moment .... to już wiem, że u mojej suni jest znacznie gorzej bo kreatynina juz jest we krwi podniesiona.... MIałam nadzieje, że dieta zapewni jej długie zycie jeszcze.

    Dnia 29.08.2022 o 21:53, rozi napisał:

    Albo po prostu zostawić te, za przeproszeniem, gówniane 200zł na potrzeby.

    Spadek po ['] Szagusiu (niecałe 300) też był zabrany, a obydwa pieski były na DT "za worek karmy"

     

    zupełny brak słów 😞

  5. Przeglądam wątek w poszukiwaniu pierwszych wyników Promyczka na których widać zła prace nerek- jakie wtedy były te parametry? ale jakoś nie mogę znaleźć 😞 (może pamiętasz?)

    znalazłam za to ten smutny wpis z dawnych czasów gdy zdecydowałaś się dać DS staruszkowi a dziewczyny przekazywały spadek dalej.......zamiast tak po ludzku za kase jaka mu została kupić Ci zapas tej bardzo drogiej karmy....:( eh....było minęło ale niesmak pozostaje ... Myśle ciągle o tej mojej Gaji- sama karma i leki to ok. 500 zł m-c plus wizyty kontrolne... a u Ciebie kilka takich przypadków...

     

  6. Bardzo dziękuje dziewczyny. Ja wyczytałam na ulotce RenalVetu że stosuje sie go zamiennie z karmą Renal. Więc pewnie wetka powiedziała mamie by dawała te tabletki przy tej karmie co ma teraz (Brit Care) a docelowo przejśc na Renal, dziękuje Wam jeszcze raz.

    I śle głaski dla Promyczka. Ps. już wiem że ta karma Rocco co je Promyk jest faktycznie bardzo smaczna i dla naszej.

  7. Dzięki Moli. Wetka kazała mojej mamie podawać psu Renalvit - takie kapsułki i karmę Renal sucha. Nic na wątrobę nie kazała mimo że znacznie są normy przekroczone. Zastanawiałam się czy można laczyc karmę Renal. I suplement na wątrobę? Bo ja bym jej Hepatiale Forte podała. Niby wetka mówiła że wątroba się poprawi też na diecie Renal.  Teraz kupiłam te puszki Rocco co Ty dajesz na próbę. 

    Dziękuję Ci za chęć podesłanie Bosha na próbę. Na razie dziękuję bo kupiłam inne już małe paczki. Strasznie się zmartwilam ale jak napisałaś że u Was była poprawa przy diecie no to mam nadzieję że i u Gajki tak będzie. 

    Dzięki Moli. Buziaki 

  8. Moli czy mogłabym spytać jakie ma wyniki krwi Promyczek? Czy chętnie zjada ta karmę Bosch Renal? Jak często chodźcie na badania kontrolne? 

    Pytam nie w celu kontroli a dlatego że moja Gaja u rodziców ma początek niewydolności nerek, do tego kiepskie próby watrobowe i niedoczynność tarczycy. Szukam podobnego przypadku żeby się zorientować w tym całym leczeniu i karmieniu 

     

  9. Dnia 29.07.2022 o 13:51, limonka80 napisał:

    Tak, uznały, że życie z nami jest zbyt fajne by z niego rezygnować 😁 

    też mam takie wrażenie...dla Faziego zwłaszcza życie z Perła- bo jakby to mogła mieć więcej karmy, więcej głasków, więcej smaczka 😉 😄 to jest dopiero motor do życia 🙂 (w druga stronę też działa)

    Głaski dla Nuuki i kochanego, dzielego Dzekuni. Oraz uściski dla Ciebie Limonko

  10. Dnia 12.07.2022 o 14:46, mar.gajko napisał:

     

    Mój mały podły Reksio załatwia się Kasi na legowiska. Potworek jeden.

    Uwielbiam opowieści o Reksiu 🙂 i wydaje mi się, że w jego wykonaniu to i tak kultura- w końcu tylko się załatwia, a mógłby ujadać na Kaśke, podgryzać a ostatecznie w ogóle to jej legowisko zniszczyć 😉 

    biedna Kasiulka...duże pieski mam wrażenie często są bardziej wrazliwe i wystraszone niż te maluchy.

     

    • Like 2
  11. Podczytuje wątek że łzami w oczach. Limonko dziękuję Ci że jesteś taka dzielna i nie podajesz się. Dobrze ze ta kruszyna dostała szansę, trzymam najmocniej kciuki żeby wszystko się powiodło. Twoja weyke znam z opowieści jako swego rodzaju cudotworce więc sunia jest w najlepszych rękach. 

    Dodam tylko że w kwietniu mój Fazi miał coroczne badania krwi i wyszło że normy watrobowe ma przekroczone dramatycznie (jeden wskaźnik 50 razy). Weci powiedzieli mi że takie wyniki widuja u psów w stanie agonalnym. Sugerowali eutanazji. Jednak Fazi ma to w nosie bo nadal chodzi na spacerki, je, trawi wszystko, zachowuje się jak normalny psi staruszek. Piszę o tym tylko dlatego żeby dodać otuchy i wiary. 

    Powodzenia! 

    • Like 3
    • Upvote 1
  12. Dnia 17.06.2022 o 15:33, mar.gajko napisał:

    Reksio przeżył śmierć Frania. Warczeli na siebie ☺️ kłócili się, ale byli związani ze sobą, jak się okazało bardzo. Smutny był, spokojny. Teraz już trochę wrócił do normy. 

    czytałam na watku Kasi o Franiu 😞 bardzo mi przykro 😞 Reksio obydwu kolegów pożegnał, obydwu "odchorował", bo jak to w rodzinie- kochał ich - czasem bardziej, czasem mniej 😉 no ale byli związani na pewno...

    Mam nadzieje, że teraz z nową siostrą szybko się zżyją.

    Ciekawe jak jego łapki? jak wątroba?

    W tym roku z racji nowej siostry odwiedzinki niewskazane, ale w przyszłym już musze Was odwiedzić. Taka jestem ciekawa czy Reksio mnie chociaż trochę pozna 😄

  13. Przy okazji podczytywania wątku Kaśki pamięcią powróciła do Reksia.... I czytam, że miałam odwiedzić - a 2 lata minęły, matko, kiedy to zlecialo?! 

    Pamiętam jak był taki biedny i dostał wizję krótkiego życia schorowanego malca... Tymczasem już chyba 5 lat jest u Marioli - za co z całego serca chciałam podziekowac. 

     

  14. Dnia 16.06.2022 o 18:15, mar.gajko napisał:

    Dzisiaj przywiozłam Kaskę do domu.

    o matuniu....

    Podczytuje watek i nie ukrywam- nerwy są... REksiula Ty rozbójniku- bądź grzeczny dla nowej koleżanki, błagam....

    Mam nadzieje, że zobaczymy wkrótce zdjęcie zgodnej parki- bardzo specyficznej na wygląd to pewne 😉 ale zgodnej ! OBY.

  15. Dnia 30.05.2022 o 09:22, rozi napisał:

    No ale co z tego, nawet jeśli się uda, skoro nie ma za co karmić zwierząt, lecznice odmawiają świadczenia usług, bo totalne długi (na zbiórce brakuje ponad 30 tys.) itd.

    Znów kasa zebrana na dom pójdzie zapychać te inne dziury?

    I co dalej?

    Może po prostu powinna Runa przyjąć kolejne zwierzęta?? Jeszcze jakieś osiolki i trochę z Ukrainy... Tak jak ostatnio. Wszak to już 10 zamykanie fundacji chyba... I w wielu przypadkach kończyło się przyjęciem nowych zwierząt. 

    A życie na PANDE trwa. 

     

×
×
  • Create New...