Widać dobre zmiany w zachowaniu naszych agresorków. Olsen przy Irysie jest spokojny, nie szczeka, trzyma się blisko Irysa i Pauli. W niedzielę miałam z nim bezpośredni kontakt, tym razem bez smakołyków- obwąchał mnie, starał się być blisko i nie szczekał. Super.
Helga, która jest z Uzim i z Lolkiem (biedny Lolek:-( ), zupełnie odmieniona, wychodzi z boksu razem z kumplami, biega po dziedzińcu, nie gryzie, nie szczeka, pozwala się pogłaskać, no po prostu zapomniała ;) co robiła w gangu. Z nią nie ma problemu.
Szarak interesuje się tym co się dzieje na zewnątrz, jednak jeszcze nie przełamał strachu, wymaga pracy i więcej czasu... Podobnie Bronka...
Proszę wszystkich wolontariuszy o poświęcenie większej uwagi psom z Gangu, ponieważ one chcą współpracować z nami i dzięki temu znajdą dobre domki.