[quote name='Ada-jeje']Nie ma takiego paragrafu ktory ich do tego zmusi.To nie o pieniadze chodzi ale o uregulowane prawo. Jesli ktos mimo zaczipowanego psa nie bedzie chcial goodebrac bo mu sie znudzil, nie mozna go zmusic do odebrania psa. Sprawa druga to ochrona danych wiec kto uzyska te dane? gdzie bedziesz umieszczala psy, na czas poszukiwania wlasciciela.
Pomysl o hyclach, schroniskach, Policji, Strazy miejskiej ktorzy nie maja czytnikow. Myslisz ze zwlaszcza hycel, zaopatrzy sie w czytnik? Na przestrzeni czasu bije to w jego kieszen. Jesli ma cos byc zrobione w tym temacie, to musi to byc przemyslane nie wystarczy sam pomysl bez pokrycia. Mozemy jednak naciskac na samorzady zeby lepiej pilnowaly przemieszczania sie bezdomiakow zeby utrudnic hyclom zarobek i rozliczac ich z pieniedzy za wykonana usluge.[/QUOTE]
Po pierwsze... mioty z hodowli po obowiązkowym przeglądzie w związku są tatuowane lub czipowane..decyzja należy do hodowcy.
Po drugie zaczipowanie wszystkich psów widać nie jest aż tak skomplikowane, bo działa to w Poznaniu i jest obowiązkowe. Do tego mogę dodać , że właściciele zaczipowanych zwierząt są co roku kontrolowani w bazie czy zapłacili podatek za psa.. a jeśli "zapomnieli" dostają wezwanie do niezwłocznego uregulowania należności. ;) Oczywiście jak wszędzie znajdą się kombinatorzy, ale to myślę i mam wielką nadzieję, że z czasem też się skończy.