-
Posts
356 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mańka_
-
[quote name='Indomabile']Hmmm szczekliwe mówisz... I tu pojawia się problem... Mieszkam w bloku, więc sąsiedzi mnie chyba zamordują :([/QUOTE] No niestety, szczekliwe. Ale mówię - najlepiej byś zrobiła, gdybyś pogadała z kimś, kto apka ma. Skąd jestes?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Indomabile']Znam ten typ moja April była taka :-) Chodź to nie był Apek a Rotek :p[/QUOTE] Hm, wydaje mi się, ze póki nie miałaś kontaktu z żadnym doroslym apkiem, to ciężko Ci może być porównać go do jakiegokolwiek charakteru - i nie mówię tego złośliwie, ale to są naprawdę specyficzne psy, o specyficznych potrzebach. Jak mówię - zapraszam na forum szwajcarów - tam będziesz mogła się dowiedzieć więcej. Ja sama mam niewiele doświadczenia z apkami, ale i po tych krótkich kontaktach widzę, ze to jest naprawdę cudowny pies - tylko... hm, specyficzny ;-) Na pewno musisz byc przygotowana na to, że jest to szczekliwa rasa. No i są bardzo samodzielne, choć jednocześnie oddane przewodnikowi.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Myślę, ze apek byłby fajnym wyborem (ale mozliwe, ze to moje szwajcarskie zboczenie :-D) - tylko to dość specyficzna rasa. Zapraszam na forum szwajcarów, tam można pogadać z właścicielami i hodowcami, a moze spotkać się z kimś z okolicy? Ja ogólnie polecam, nie dość, że bardzo mi się z wyglądu podobają, to jeszcze charaktery niesamowite (choc wcale nie są łatwe).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
U nas ma być na smyczy i w kagańcu. I jest u nas oczywiście SM, znacznie bardziej upierdliwa niż Policja ;-) Dobra, więc następnym razem tak zrobimy. Dzięki za pomoc. Ps. Nie no, na tekst z "napastowaniem pieska" bym nie wpadła - szczególnie, że nasze "pieski" sa wielkości tamtego.... :-D
-
[quote name='Soko']A pracownicy schroniska nic im nie mówili? Jeśli nie to można podejrzewać że na psie im na swój wiejski sposób zależy i i tak znajdą następnego ;/[/QUOTE] Wiesz co, no nie wiem, jak mogli mówić - bo my gdy to zgłaszalismy, to jeszcze nie wiedzielismy, skąd pies jest. Pierwszy raz jak go spotkalismy, to to było w pewnym oddaleniu od tego domu (spacerkiem to nam ze 20 minut zeszlo). Dopiero później, po rozmowach z wędkarzami i sąsiadami doszlismy, że to jest jeden i ten sam pies. No a teraz to juz po prostu widzimy skąd do nas biegnie :-( Słuchajcie, a wiecie, co realnie w tej sprawie moze zrobic SM? Bo może oni są najzwyczajniej w swiecie po prostu głupi? Nie wiem, mandat jakis moze im wystawic? Moze za ten brak ogrodzenia przy psie luzem./..? Nie wiem sama, a psa mi jest strasznie zal...
-
[quote name='Soko']Na SM i w ogóle bym się zastanowiła czy psa po prostu nie wziąć do schroniska, nic nikomu nie mówić - ot, przyplątał się, na pewno jest w kołtunach i do najczystszych nie należy więc nikogo to nie zdziwi. A jak jest możliwość, to do innego schroniska niż zwykle. Tyle że to pewnie też nie rozwiązanie, bo bardzo możliwe, że pojawi się na jego miejscu inny pies.. ale może właścicielom szkoda będzie zachodu o kolejnego "stróża".[/QUOTE] Nie, pies nie wyglada na zaniedbanego. Poza tym - wtedy też nikt nic nikomu nie mówił, po prostu zadzwonilismy do schroniska, poczekalismy z psem i psa zabrali. I w naszym mieście jest tylko jedno schronisko, więc raczej opcji nie ma, by do innego.
-
[quote name='evel'] Jeśli czujecie się na siłach, to może po prostu pójść i porozmawiać z tymi ludźmi? Nie wiem jednak, czy puszczanie tego psa samopas wynika z ich niewiedzy czy lenistwa czy jeszcze jakichś innych powodów.[/QUOTE] Wiesz co, tak jak rozmawialismy z wędkarzami i sasiadami - przy okazji - to wywnioskowaliśmy, że tam kiedyś było pseudo (nie jakies wielkie, ale jednak - bo ludzie mieli sukę i psa, kupili je równocześnie i suka miała co cieczkę szczeniaki). Nie wiem na ile to prawda, a na ile ploty/ktoś coś źle zrozumiał, ale faktem jest, że ja nie wiem, jaka wiedza jest potrzebna do tego, by wiedzieć, że skoro się nie ma płotu, to pies nie moze chodzić luzem - szczególnie, że lądował kilkukrotnie w schronisku. TŻ też mówi, że trzeba któregoś razu im po prostu psa przyprowadzić i powiedzieć - ale coś czuję, ze nas po prostu pogonią i tyle tego będzie... Nie wiem, na straż miejską dzwonić? Na policje?
-
Słuchajcie, to ja chyba wymiękłam i potrzebuję rady. Pod koniec roku przeprowadzamy się z TŻtem - ale już chodzimy na spacery w okolice naszego nowego gniazdka. Tereny piękne - wielkie łąki, praktycznie za miastem, zero ludzi, czasem jakaś sarna, zając czy inny zwierz, rzeka. No i na tym terenie stoi (w środku łąk) wielki dom. Niestety, nie ma ogrodzenia. I niestety, mieszka tam alaskan (albo coś w typie, ale pies pikny). Za każdym razem, gdy przechodzimy w pobliżu (czyli ok. 100-200 metrów od tego domu) - a nei da się inaczej wejść w łąki - pies wybiega. Nie jest agresywny, ale strasznie namolny, no i notorycznie próbuje wskakiwać na Zuzkę. Co można z tym zrobic? Zwierzaka szkoda strasznie, bo właściciele chyba mają go głęboko... kilka razy interweniowało już schronisko (w tym raz po naszym telefonie) ale sytuacja się powtarza - chyba pies po prostu przez wlaścicieli jest spowrotem zabierany. Troche mi zaczyna brakowac cierpliwości - głównie do właściiceli, bo pies nic nie jest winny. Jakieś pomysły, jak działać?
-
[quote name='Yorkomanka']Ludzie są nieźle porypani. Dzisiaj na spacerze moje psa zaczepiła jakaś głupia baba, próbowała go złapać za pysk.... przyciągnęłam go bliżej siebie i idziemy jak najdalej od niej a ona się drze to pisiu czy pisia?:roll: po 3 razie zmieniła taktyke to pies czy suczka? NO PIES CZY SUCZKA?! jako że byłam już daleko wreszcie dała sobie spokój tylko tak się zastanawiam po jaką cholere babie która 1 i pewnie ostatni raz widzi mojego psa takie informacje? Może jeszcze dokładną datę urodzenia, historię chorób i rodowód przynajmniej do 10 pokoleń powinnam przedstawić?;)[/QUOTE] Mnie najbardziej rozwalały pytania (gdy któreś z futer było małe) ile za szczeniaka dałam. Hitem był gość, który szedł za mną i TŻtem na spacerze (Bohun był mały, Zuzki jeszcze wtedy z nami nie było) i przez jakies 15 minut próbował z nas wyciągnąć, ile to taki szczeniak kosztuje. Nic mu nie pomogły widełki, które podałam - czyli ile może przeciętnie kosztować szczeniak berneńczyka. Chciał konkretnie, ile ten konkretny pies kosztował. Po co mu to? Nie wiem. Za to w pewnym momencie jego totalny brak kultury sprawił, że nie wytrzymałam i go opierdzieliłam.
-
[quote name='evel']Czy ktoś zna normalnego pekińczyka? Wszystkie, z którymi miałam wątpliwą przyjemność się poznać, są generalnie jakieś popieprzone :roll: Dzisiaj na przykład musiałam jednego takiego śmiałka prawie rzucić kamieniem i wydrzeć się na pół osiedla, żeby prowadzone przez nas psy (pseudo ON i belg) nie zrobiły z niego tatara :roll:[/QUOTE] Ja znam - jednego. Ale tak po prawdzi to on nie ma wyjścia - wychował się "wśród wilków", czyli z kaukazem i czarnym terierem rosyjskim w domu :-D I jest fajnym, normalnym, dobrze wychowanym psem, który nie drze dzioba bez przerwy i nie rzuca się do kostek. Ale to chyba wyjątek potwierdzający regułę ;-)
-
PaulinaBemol, nie przejmuj się - ja teksty o tym jaką jestem snobką (mam przecież 2 rodowodowe psy, szykuje się trzeci, również rodowodowy... to już wyższy level snobstwa :-D) słyszałam od własnej... kuzynki :cool3:
-
Moze jakiś terier? Albo collie/sheltie - tylko tu nie wiem, czy Ci lisi wygląd pyszczka odpowiada ;-) Ewentualnie - PON? :razz:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='zmierzchnica'][B]aesthete [/B]- dziwię się, że na początku jej nie zakazałaś dotykania swojego psa i tyle pozwoliłaś jej go męczyć. Pamiętaj, jesteś jego opiekunką, a jak jest szczeniakiem - to także wsparciem psychicznym, nie pokazuj mu, że nie może na Ciebie liczyć. Następnym razem w takiej sytuacji użyje zębów. Ostatnio opowiadała mi znajoma analogiczną sytuację, ale z .. dzieckiem. Znajoma stała z synem, a jej koleżanka podeszła i zaczęła tarmosić małego. Mały mówił "Ne! Ne!", odsuwał się, krzyczał, nie chciał - ma etap nielubienia obcych. Niestety jego mama nie reagowała na nachalność koleżanki, toteż dzieciak (2 latka) nie wytrzymał i zaczął... Kopać tą koleżankę. Musiało go to skrajnie sfrustrować, bo nigdy wcześniej tak nie reagował .. :( Podobnie z psem - Twój pies, Twoja własność, nie pozwól go dręczyć. A co ona sobie gada, to niech gada, to już jest jej problem.[/QUOTE] Zgadzam się. Nie wyobrażam sobie, żebym w imię... no właśnie, czego? "Miłej" atmosfery przy stole? Pozwoliła męczyć psa. I mówię to z doświadczenia, bo nie raz miałam sytuacje, w których dość ostro reagowałam na takie akcje.
-
Mama musi przepisać przydomek na Ciebie i tyle.
-
[quote name='Izabela124.']Wszystkie formalności co do przydomku załatwiłam, teraz czas na czekanie aż zarejestrują :) Dostałam info od ZK Białystok, że będzie to trwało ok.4 miesięcy[/QUOTE] Nam też tak powiedzieli (ten sam oddział :-) ) - trwało ok. miesiąca ;-)
-
No to kilka ode mnie :-) [IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/1255053/515447/male-mg-9316.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/1255053/338927/male-mg-9308.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/1255053/406049/male-mg-9310.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.pokazywarka.pl/i/1255053/720634/male-mg-9312.jpg[/IMG]
-
[quote name='kelpie87']Całkiem niezłym zamiennikiem orginalnej rosyjskiej jest ta: [URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,1312410,szczotka,pudlowka,srednia,z,extra,dlugimi,iglami,twarda,tuffer,than,tangles,professional.html[/URL] Widziałam ją na wystawach w rękach hodowców CTRów ze wschodu ;)[/QUOTE] O, dzięki. Spróbuję znaleźć za 2 tygodnie na wystawie, to bym pomacała ;-) [quote name='lilix4']ja używam tylko strony pudlówkowej nie zauważyłam żeby się pelętały po 2 stronie.Ja kupowałam już dawno ja mam taka tylko że raczka mi odleciała [URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,1311741,master,grooming,tool,flexible,slicker,brush,szczotka,do,puszenia,podwojna,miekka.html[/URL] ale tą co wyżej podałam testowałam na wystawie w Krakowie i fajniutka (przynajmniej dla mnie i moich rudych [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] )[/QUOTE] Tylko z tego co widzę to ona ma miękkie igły - a mi potrzeba co najmniej średniej twardości ;-)
-
[quote name='LadyS']Tysiące razy jeździłam z psami rozmaitych wielkości autobusami/tramwajami, podobnie z kotem drącym japę w transpoterku (tu jedynie przeprosiłam współpasażerów, że kot po zabiegu i się wybudza i siadłam sobie dalej), w co najmniej czterech różnych miastach, w tym dwóch dużych - NIGDY nikt nie kazał mi pokazywać dokumentów, nie mówiąc już o wyjściu z pojazdu. Co innego PKS czy bus - trzeba umówić się z kierowcą, który zabiera po prostu. W komunikacji miejskiej nigdy nie miałam problemu, a nie wierzę, że miałam po prostu szczęście.[/QUOTE] Ja tak samo. Wcześniej miałam czarnego teriera rosyjskiego, teraz - 2 berneńczyki.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A przez to, ze jest dwustronna, nie zaplątują się w nią włosy? Gdzie ją można dostać (sklepy internetowe - jakie?)?
-
A możesz powiedzieć coś więcej - czemu polecasz? :>
-
U mnie nie ma tego sklepu wcale, więc nawet nie przejdę się zobaczyć, czy jest. Chyba najprędzej to za miesiac na wystawie niestety :-( Chyba że mi ktos coś jeszcze poradzi :-D
-
[quote name='daria1990']ja jak raz bylam nad stawem z Luna to bylam pozytywnie zaskoczona, byla grupka ludzi juz nie pamietam dokladnie ale z 5 doroslych i z 5 dzieci na 2 auta byli, musieli sie znac, i zajeli plaze na ktora chodzimy, (stawik malutki plaza na max 3 kocyki) wiec mysle sobie ze nici z kapieli moich bernow, ale w sumie co mi zalezy spytam czy z psem moge zejsc, bo to jedyne wygodne dla psa zejscie nad tym stawem, oczywiscie mowie ze pies lagodny ale pieszczoch okropny wiec zeby nie wolali jak nie chca takac sie z psem w czulosciach, Ludzie jak najbardziej sie zgodzili, bo jak pan powiedzial w taki upal "psu tez ochloda sie nalezy" wiec schodzimy Luna od razu do ludzi biegnie ja ja odwoluje, wchodzimy do wody, Luna wylazi tarza sie w piachu, jest cala oblepiona, i chce do ludzi podejsc, wiec w polowie ja odwoluje ale ludzie ze spokojnie moze podejsc, "Pan stwierdzil ze widac, ze kochany i madry pies" ja na to ale widzi pan jak ona wyglada? ludziom to nie przeszkadzalo, luna biegala od jednej osoby do drugiej, zapaskudzila wszystkie 3 koce, a w finale polozyla sie w plecalu tych ludzi, na plazy wszyscy byli w piachu dzieki lunie, byla kupa smiechu, pies moj w siodmym niebie to bylo ze 2 lata temu od tamtej pory juz nie trafiam na takich ludzi, [/QUOTE] My byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni w górach (słowacka Mała Fatra). Ludzie na szlaku niesamowicie pozytywnie nastawieni do futer, totalnie bezproblemowo (mimo, że np. Zuzka musi kilka razy szczeknąć na każdego, kogo na szlaku spotyka), więcej - większość wiedziała, że to nie bernardyny :-D było dużo szlakowych rozmów o psach, ludzie naprawdę chcieli wiedzieć, jak to jest chodzić z takimi 2 "maleństwami" - ogólnie bylismy bardzo pozytywnie zaskoczeni, bo nie spotkaliśmy się przez ponad tydzień z żadną negatywną reakcją na psy na szlaku. Pozdrawiam wszystkich których spotkaliśmy :-D
-
[quote name='Izabela124.']Sprawdzam :) Na tej stronie: [URL]http://www.fci.be/membres.aspx[/URL][/QUOTE] a powinnaś sprawdzać tu: [url]http://www.fci.be/affixes.aspx[/url]
-
[quote name='Izabela124.']Mam na oku kilka takich słów, np Inspiracja, Illusion, Abstrakcja[/QUOTE] Ale Ty w ogóle sprawdzasz to na stronie FCI? Bo np o ile Illusion nie ma, to jest Illusions, więc na pewno nie przejdzie...
-
Od razu Ci powiem w takim razie: znalezienie jednego słowa po polsku lub w tak popularnym języku jak angielski, które się nie powtarza.... jak dla mnie słabo wykonalne :-( Przejrzyj listę na stronie FCI - praktycznie większość przydomków po angielsku. Nie wiem, jakie to mialoby być słowo, żeby nie znaleźli czegoś zbyt podobnego...