-
Posts
5284 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kkasiiiar
-
Fotki zrobie jej w sobote.
-
[B][SIZE=4]na moim również ciszzzzzzzzzzzza[/SIZE] :([/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220826-Dla-dziewczynki-od-0-do-9-mies..slo%C5%84-edukacyjny-na-Baloniarki-i-Dolara-do-23-01"]http://www.dogomania.pl/threads/220826-Dla-dziewczynki-od-0-do-9-mies..slo%C5%84-edukacyjny-na-Baloniarki-i-Dolara-do-23-01[/URL]
-
[quote name='mestudio']Nie wiadomo czy będzie kastracja w poniedziałek, TZ spoko. Już kiedyś miałam takiego małego potwora. Był to mój własny dziamgol, wielkości sarenki. Chodzący koszmar, którego nikt nie mógł dotknąć. Pies od szczeniaka wykazywał ogromną agresję, a jak był dorosły to ja wielokrotnie byłam przez niego pogryziona. Wyobrażacie sobie sarenkowatego psiaka, któremu strach przypiąć smycz, a o odpięciu po spacerze nie ma mowy, tylko sam sobie zdejmował obrożę ze smyczą bo inaczej straciłabym palce? Było, minęło. Ten mikrus ma ewidentnie ten sam problem. On dominuje, rządzi i koniec. Owszem spał dziś w moim łóżku bo nie śmiałam go wywalać, spał grzecznie całą noc, nie łaził i nie sikał dzięki temu. Rano na pierwszym spacerku było tylko siusiu, potem oblanie w domu co się da, a na drugim spacerku około 8 rano załatwił się już całkiem sensownie wyglądającą kupą. Czas na karmienie, nakładam wszystkim kotom domowym jedzonko, nakładam Jordiemu i Rupiemu i dopiero rozstawiam miseczki wszystkim. Koty dostają jeść ze względu na Rupiego u góry chwilowo. Postawiłam dużą miskę dla Jordana, a drugą Rupiemu, ale on uderzył do miski Jordiego. Wzięłam więc jego miseczkę do ręki aby mu ją pokazać i jednym palcem chwyciłam mu obróżkę żeby się odwrócił i cóż - pies rzucił się na mnie jak wściekły bez ostrzeżenia i pogryzł do krwi palec. Zrobił to z całą siłą jaką ma w swoim wielkim pyszczku. Ja zdawałam sobie sprawę z tego, że on mnie pogryzie, nie wiedziałam jednak, że z tak śmiesznego powodu. To bardzo źle o nim świadczy. Mogę napisać, że on nie nadaje się absolutnie do domu z innymi zwierzętami, ani do domu z dziećmi - wykluczone. Jeśli przestanie sikać po kastracji to trzeba mu szukać domu u jakiejś samotnej osoby lub u dorosłych ludzi, do których nie zaglądają dzieci. Jest nieobliczalny i często znajduje powody aby warczeć - dziś córka przyszła rano do mnie jak jeszcze był w łóżku i rzucał się na nią z warkiem aby nie podchodziła. Pieseczek bajka, prawda? Gdybym kiedyś takiego potwora nie miała to dziś kazałabym go zabierać. W każdym razie musicie zdać sobie sprawę z tego, że on u nas nie będzie mógł zostać na zawsze jakby co gdyż moja córka się go boi, a niemowlak niedługo będzie chciał się poruszać po domu.[/QUOTE] No tak..dlatego ja zrezygnowalam z tymczasow w domu i powstal kojec wraz z budami chociasz nie jest mi z tym latwo ze psy na na dworzu bo 1 raz w zyciu mam taka sytuacje ale moja Corka wlasnie juz zaczela przemierzając dom raczkujac i ciezko byloby utrzymac higniene z psem ktory zalatwia sie w domu. A Rupert to niezly dominator i zlosliwiec , wydaje mi sie ze poprostu ta starsza Pani robila wszytsko to czego on od Niej zadal i teraz ciezko jest od niego wyegzekwować cokoliwek bo poprosu byl panem sam dla siebie i on ustalal zasady.Jemu nie podoba sie jakas kolwiek ingerencje w jego plany bo przecież on jest przywodca stada ;)
-
[quote name='mestudio']Niestety nie jest na razie zdolny do takiego stanu. Dziś popisał się mega agresją, ale to już opisze mestudio. Być może zmieni się to po kastracji (być może to jest taka moja nadzieja), bo inaczej nikt nie pozwoli sobie na takie zachowanie. Ale nadal nie ma potrzebnej kwoty na kastrację, a czasu jest niewiele. TZmestudio[/QUOTE] Dzis ruszymy z bazarkami.
-
POMOC DLA LIKWIDOWANEGO AZYLU DLA PSÓW - Wólka Kozłowska pod Wa-wą
kkasiiiar replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lorien:)']Pędzelek znalazł miejsce w moim folderze psów do adopcji na fb, jak będę miała o nim więcej info - wiek bardzo ważny to od razu robię allegro i inne. I proszę o numer konta żeby przelać pieniążki z bazarku, które są śmieszne ale zawsze :roll: Dzisiaj o 22 00 bazarek się kończy.[/QUOTE] Tutaj masz wszystkie albumy psów [URL]http://www.facebook.com/PsyPilneAdopcje?sk=photos[/URL], i w 1 postach tez sa wszystkie psy i wszystko to co o nich wiadomo :) -
Moj zwierzyniec-moje psiaki i tymczasy-czyli dom wariatów ;)
kkasiiiar replied to kkasiiiar's topic in Foto Blogi
[quote name='Lucyja']Widzę, że dziewczynka się rozkręca :)[/QUOTE] Tak juz jest o wiele lepiej... wchodzi do budy, zaczyna chodzic wiecej po ogrodzie i nawet zaczela szczekac ;) -
[quote name='Vilena']Smutne to, że koleżanki Grafita wciąż się zmieniają, a on czeka, czeka i domu nie widać... Chłopak wygląda o wiele lepiej u Ciebie Kasiu niż na zdjęciach z poprzedniego DT![/QUOTE] Ja tam nie moge zroumiec dlaczego on ciagle bez domu..ale gdyby kazdy przegladajacy ogloszenia mogl go poznac osobiscie to napewno juz dawno mial by dom. [quote name='agrazka']Jak cwaniula z niego, widać, że zerka na okno :)[/QUOTE] No no on zawsze wyczuje kiedy w oknie stoje i wtedy udaje ze taki grzeczny jest ;)
-
[quote name='kora78']u nas w ogole spacerow nie ma! nic a nic![/QUOTE] A myslalam ze moze tak sie nakreca bo jej sie to skojarzylo z wyjsciem z kojca schroniskowego. Biedne te psy..
-
Dzis April zupełnie inna przed spacerem i na spacerze..u Was pewnie sa spacery z psami w schronie? bo jak tylko zobaczyla smycz strasznie sie nakrecila zaczela skakac biegac i zipac ..za brama posesji juz bylo ok, dzis sobie wachala wszystko i byla bardziej zrelaksowana niz wczoraj. Wiekszosc czasu dzis spedzila w budzie..i nawet zaczela szczekac.. :)
-
[quote name='Rubi18']odnowiłam Grafitowi ogłoszenie na Morusku jest promowane:)a "maluch" jest naprawde piekny:)[/QUOTE] Dziekujemy:loveu:
-
Zdjecia z lecznicy: [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/407480_362563143769316_100000469014718_1490259_1597498681_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/402384_362563460435951_100000469014718_1490262_1058340906_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/400160_362563987102565_100000469014718_1490265_1551158382_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/395059_362563723769258_100000469014718_1490263_1322692533_n.jpg[/IMG]
-
POMOC DLA LIKWIDOWANEGO AZYLU DLA PSÓW - Wólka Kozłowska pod Wa-wą
kkasiiiar replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']Teraz wszystko rozumiem! Może sie wydawać, że sie czegoś czepiałam, ale nie o to mi chodzilo. Szlo mi o to, żeby bylo całkiem jasne, kto i co robi. Jak każdy na dogo, mam juz rózne doświadczenia, np. takie, że poświęciłam dwa dni na zdalne organizowanie jakiejś pomocy dla psa, bo ktos podniósł alarm, a potem okazalo się, że jak co do czego, to nikt nie potrafił tego psa zabrac... Ten, kto pisał na dogo i ten, kto miał sie sprawa zająć fizycznie - to były rózne osoby, ktore nie potrafiły sie ze sobą dogadać i sprawa się rozlazła, a po psie słuch zaginął... Dlatego wolę wiedzieć dokładnie, kto bierze na siebie odpowiedzialność i za co. Myślę, że mnie rozumiecie, szkoda mi czasu i sił na "złe inwestycje".[/QUOTE] No tak kazdy z Nas ma juz chyba takie doswiadczenia niestety :( Ale tam u Dziewczyn naprawde duzo sie dzieje i psiaki ida do nowych domow , wiec napewno tutaj nie bedzie to "syzyfowa praca" :) -
Pomylily w takim razie mi sie Agnieszki !:oops: BUDRYSEK jestes wielka!!
-
idealnie do reklamy jakis karmy ;) [url]http://img38.imageshack.us/img38/8664/dscf3271g.jpg[/url]
-
na fb jest napisane ze piesek jest w Warszawie : " [B]Piesek jest chwilowo u Pani Agnieszki w ciepłym domku :)" [url]http://www.facebook.com/events/286416591407412/[/url] [/B]
-
Na razie jeszcze mieszam mu z resztka Brity ale zajada sie az mu sie uszy trzesa ;) W sobote zrobie Grafitowi nowa sesje :) Ja tez porozwieszalam u siebie w sklepach zoologicznych, moj Maz juz obsmarowal caly Grudziądz plakatami ;) wiec trzymam kciuki, tak tylko napomkne bo wiadomo jak to bywa z tymi opowiadaniami ludzi ale rozmawialam wczoraj z moja sasiadka i mowila ze jej brat zostal wdowcem i zastanawia sie czy do towarzystwa nie wziasc sobie psa i tak wspadla na pomysl ze podsunie mu pomysł na Grafita bo on tez mieszka w domu wiec teren do biegania by byl. Zobaczymy...
-
[quote name='Owieczka']O losie... macie się z tym pigmejem ;/ ale jak sobie pomyśle że gnił by w schronie to mi serce ściska :( Przeciez on by tam zszedł bo nikt by go nie wziął... Dziękuję Wam że zechcieliście sie męczyć z tym małym draniem. Może da się go chociaż trochę naprostować i podreperować. [B]Jak dorwe ciocię kkasiiiar to robimy bazary na tego karypla :)[/B][/QUOTE] Czekam w gotowości ;)
-
Tak Grafit jest delikatny jedynie gigant ;)
-
POMOC DLA LIKWIDOWANEGO AZYLU DLA PSÓW - Wólka Kozłowska pod Wa-wą
kkasiiiar replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
[B]Podsumowanie: do nowych domów pojechali: Pyzia, Pyzia2,Sarenka,Pan Biały,Gapcio, Henio, Husky, Negro, Filuś, [/B] -
POMOC DLA LIKWIDOWANEGO AZYLU DLA PSÓW - Wólka Kozłowska pod Wa-wą
kkasiiiar replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paula - Psy Pilne Adopcje']Hej - kompletnie nie potrafię się poruszać po tym forum - dopiero przed sek. sie tutaj zarejestrowalam. Jestem jedna z wolontariuszek zaangazowanych w akcje wyciagania psow z Wolki - dzialam tylko w internecie - pomagam 2 dziewczynom, ktore sa na miejscu. Mamy strone na Facebooku i tam albumy z psami do adopcji. O informowanie Was tutaj co i jak prosiłyśmy jedną z dziewczyn, ktora nam to zaproponowala, bo ja ciagne cala strone sama, a mam tam prawie 3 tys. osob i ledwo wyrabiam - siedze w necie po 13h. Do tego pracuje (w domu/zlecenie) i studiuje (jestem w trakcie sesji) -takze jesli macie jakies pytania czy watpliwosci, to zaapraszam na naszą strone: [url]http://www.facebook.com/PsyPilneAdopcje?ref=tn_tnmn[/url] ( w tytule jest dorota szymanik, bo to ona załozyla strone, a potem przekazala mi). Pozdrawiam. Postaram sie tu zajrzec - ale raczej nie czesto. Najbardziej potrzebujemy DOMOW tymczasowych i oczywiscie stałych. A tak poza tym karmy. Naszym celem jest wyadoptowanie psow do zera, niestety nawet wcz. rolnicy przywiezli p. Lilianie kolejnego psa. I robia to nagminnie, bo wiedza, ze ona ma serce do zwierzat. Ale nie ma pieniedzy ani zdrowia. Kiedys byla tak nieufna, ze nie wydawala psow na adopcje -teraz sie zgadza -ok 7 psow juz znalazlo domy. Pozostalo ok 50... :( Takze jak mozecie jakkoliwiek pomoc - piszcie [email][email protected][/email] Aha - sprawdzamy domy na miare naszych mozliwosci - obie dziewczyny zawsze same to robia, ale trafil nam sie jeden ****-up - babka plakala w sluchawke niemalze, ze chce pewnego psa, pomimo ze byla 2 w kolejce dalysmy go jej, bo nam pisala, jak to jej dziecko strasznie go chce. Laski go zawiozly wieczorem a z samego rana juz byly tel. i info, ze nie przemyslala decyzji, ze pies nie umie chodzi po schodach, ze warczy na dziecko.. itp. Wiecej szczegolow zdradzac nie moge. Grunt, ze pies jest bezpieczny u nas. Pozdrawiam ;)[/QUOTE] Dla mnie to wszytsko jest zrozumiale wiec dlatego potrzebna pomoc w takich sprawach jak watek na dogo bo doba niestety za krotka na wszytsko. Staram sie na bierzaco przekazywac wiadomosci z fb i zdjecia psiaków.