praktycznie każdego dnia ktos nas zaczepia na spacerach i niby nic w tym dziwnego ale ostatnio zostałam wyzwana od wariatki [IMG]http://poczta.wp.pl/p6/jsx/tiny_mce/plugins/emotions/img/2012_emot_wink.png[/IMG] mianowicie pogoda jakieś 8st Kovu bez ubranka szaleje i tarza się w liściach podchodzi kobieta z Yorkiem tak opatulonym że wogóle się dziwie,że mógł się biedak poruszać (gruby kombinezon) i mówi,że jestem nieodpowiedzialna bo piesek nie ubrany to tłumacze kobiecie ,że On oczywiście nosi ubranka ale jak jest naprawdę zimno i że jak widzi biega i szaleje to jest mu ciepło i jest zachartowany i ,że przecież temperatura na plusie i nie jest aż tak zimno i pytam co pani zrobi jak temperatura będzie zerowa badź minusowa a Pani na to : jak to co? nie będę wychodzić z psem na dwór.
ja naprawdę wszystko rozumiem ale żal pieska jak tak sie ciągle ubiera to potem faktycznie się trzęsie jak jest troche chłodniej bo nie przyzwyczajony
[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d52ac5feb59ad259"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1645/d52ac5feb59ad259m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b2b4e98d32b1014b"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1706/b2b4e98d32b1014bm.jpg[/IMG][/URL]
pozdrawiam