Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Tosiu był taki właściwie ani grama tłuszczu, Leos ma Tosiową posturę tylko tłuszczyku troche, ale może wyrośnie :)
  2. 48 ważył Leoś jak przyjechał do nas teraz waży 67 :) Ale ja do swoich koników też kruszynki mówię, bo co z tego, że duże jak one takie delikatne i kruche w sensie psychiki i zdrowotności
  3. Gybym mogła to bym utuliła kruszynkę, więc tylko mizianko wirtualnie przesyłam
  4. Też mam trójkę, ale decyzja zapdła dwa jadą, będę z synem to sie jakos podzielimy :)
  5. Zamiesciłam informację o mozliwosci głosowania na FB i dogomanii w 20 grupach na FB dla dogów i nie tylko
  6. Jolu, ja też mam kilku faworytów i serce w rozterce :)
  7. Dziekuję Alluś, wiesz za co, chłopcy pięknie się prezentują :)
  8. Cudna fotka i cudna Klara super wieści o Hetorze
  9. Ciesze się bradzo i czekam na nowe wiadomosci od Hektora
  10. Piękna jest, gdyby tak co miesiąc przychodziło mi na konto to co mam x n i do tego były ze 2-3 pokoje w domu więcej, takie tylko psie, i jeszcze czas sie rozciagał, to ze 3-4 dogi wiecej by u mnie zamieszkały. A tak zagęszczenie jest juz i tak duże, finanse i czas nie są nieskończone i za kazdym razem serce z żalu peka, ze tak niewile moge pomóc, patrząc na jej temperament to to wypisz wymaluj towarzyszka do szaleństw Leona,.może wreszcie ktos by go zmęczył
  11. Czasem nawet adopcyjny szczeniaczek jest do wzięcia, tak było z Tosiem :)
  12. a od dwoch trzy :)
  13. Dzięki musze popatrzeć
  14. Dag ja myslałam o terningowych, ale takich, zeby i spacerować można było, Cormac bardzo ładnie na nie reagował i na obroże tylko niezbyt delikatną tez reaguje, ale młodsze czarcie chyba nadrabia wszystko co wolno a czego nie wolno mu było robić, psoci i patrzy w oczy no przecież mnie kochasz, to on załatwil Cormacowe szelki i prawie wszystkie obroże w zeszłym roku, litosciwy kompan rozbierał go ze wszystkiego Cormaca gryząc na kilka kawalków, on w czasie spaceru nakręca Cormaca, tfu, tfu, zaczyna reagować na zaciskowy łańcuszek, bo jeszcze niedawno chraczal oczy wypływały a ciągnął, obaj teraz maja zawsze 2 obroże, trafiło mi się małe diable, choc już i tak jest o niebo lepiej. Jak przyjechał to nie, wiem czy ze starchu, czy z barku wychowania, czy pewnie wszystkiego po trochu nie ragowal na nic dosłownie. Wypuszczałam je na podworko razem po czy wołałam np. Cormaca i wtedy przychodził za Cormaciem, po chyba tygodniu zaczął przychodzić przywołany sam. Trzeba było bardzo uważać przy otwieraniu drzwi albo bramy, zeby nie wyleciał, co prawda nie uciekal tylko krążył, ale przywołać go wtedy albo złapac graniczyło z cudem. Z jednej strony kleil sie bardzo i podbiegał do przytualania i do nas i do psów i rozdawał całusy, a z drugiej był jakby z lekka zdziczały. Po 3 razy w nocy na smyczy z nim wychodziłam, bo bałam się puścić luzem po ciemku. jest u nas od maja, ale doiero jakieś 2 góra 3 miesiące jest taki cały nasz co widac po jego radości na powitanie, wcześniej tez sie cieszył tylko bardziej obserwując co inne psy robią, a teraz cieszy się tak całym sobą i sam z siebie i to na widok każdego z domowników. Zdecydowanie mniej też na nas burczy i kłapie zębami ma spradyczne wyskoki bo poczatkowo było różnie, gdyby wtedy tarfił do ludzi, którzy mu na te burknięcia ulegną, były do ponownej adopcji z pwodu agresji, a w sumie jest przekochany i bardzo wrażliwy i nawet delikatny no i ma to coś takie diabliki w oczkach bardzo chwytające za serce. Zewnetrznie bardzo podobny do Tosia, ale charakterek i temperamencik całkiem inny oj inny. To bardzo sprytna i inteligentna bestyjka, tylko nie miał szczęścia dzieciak i tak zachowal ogromna radość zycia, ciekawość świata i pewność siebie no i potrafi azufać, choc w stosunku do obcych zachowuje sie nadal różnie
  15. I ja trzymam do białości i bardzo sie cieszę
×
×
  • Create New...