Wypisz wymaluj jak mój Tosiu, kóń a w głowie jeszcze siano, mój jest troszkę straszy bo ma rok i 8 miesięcy on jest z kwietnia i nawet troszkę poważnieje, ale dogi to takie wielkie szczeniaki dorastają ok. 2 lat, a niktórym to zostaje, a oczka to częsta dozia przypadłość ten mój też tak ma i jeszcze często rosna im modzele, zaraz napisze dziewczynom, że to o Elmo chodziło. Tosiu jest też na stronie Dogi-Adopcje. Cieszę się, że o tym piszesz bo to miód na serce jak pies dobrze trafia i starania wszystkich nie idą na marne, zresztą komu jak komu, ale Tobie nie musze tego wyjasniać. Fajne jest też to że są dwie organizacje ratujące dogi Fundacja i Stowarzyszenie (przynajmniej ja znam dwie), ale jesteśmy jedną wielką rodziną i często działmy razem, nie robimy sobie konkurencji, wręcz przeciwnie te same psy bywają umieszczane na stronie tu i tu zawsze to zwiększa szansę, dla psa. W tej kwestii nie robimy żadnych podziałów ważny mamy wspólny cel ratowanie tych biedaków, ja bardziej jestem związana ze stwoarzyszeniem , ale z fundacją także, a psy które tam były w nowych domach to adpocje w ciągu 2 czy 3 lat, na stronie Fundacji Ratujemy Dogi jest też taka galeria i ponad 40 psów, które już dom zanlazły. Życzę, żeby Lenka zanlazła kochający domek, jest taka urocza i kochana, gdybym nie miała pokaźnego stada sama bym ją wzięła. A jeden dog to chyba 3 Lenki, zresztą widziałaś na zdjęciach