Dopiero dotarłam, jakis kataklizm, net mi zdychał, w Radziejowicach nie działały telefony, bo ktoś kabel zajumał i to juz trzeci raz w tym samym miejscu, jak to można z ziemi wyciagnąć? Mój telefon też coś zasięgu nie łapał. Dobrze, że jesteście na miejscu, jesli w sklepie tak pani powiedziała, to niestety faktycznie może mieć właściela, wtedy, zeby zabrać psa trzebaby pójśc po linii mieszaniec charta, a to taki teren, ze trzeba mieć zezwolenie i w ten sposób może się zrzec