Jump to content
Dogomania

sonia1974

Members
  • Posts

    4505
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sonia1974

  1. Macie jakieś sposoby na przemycenie wody w jedzeniu . Brakuje mi już sposobów . Sucha namoczona w rosole mleku wodzie odpada. Samo mleko odpada. Gotowane z większą ilością rosołku odpada. Jogurt nie ruszy . Sił mi już brakuje na tą dziewuchę :diabloti:. Najchętniej jada puszki i makaron z mięsem . Za małym piciem idzie małe siusiu , miała robione badania z krwi i jest ok.
  2. [quote name='Martens']Moja suka ma 11 lat i sika ilościowo bardzo mało. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, dopiero teraz przy młodszym psie bardzo mi się to rzuca w oczy. Po calusieńkiej nocy 2-3 razy przykucnie dosłownie na kilka sekund, sika więc wg moich obserwacji jakieś 5 razy mniej (ilościowo) od połowę od niej mniejszego psa... Na drugim spacerze też ze 2 razy albo i raz kucnie dosłownie na 2-3 sekundy, podobnie wieczorem. Przypomina mi się, że jako młody pies sikała więcej, i to sporo. Czuje się dobrze, w wynikach badań krwi nigdy nic nie wskazywało na choćby najmniejsze problemy z nerkami. Dwa razy przeszła babeszjozę, choruje na niedoczynność tarczycy - czy to może mieć jakiś związek? Jest na barfie, jedzenie jest wilgotne i nie pije dodatkowo dużo wody. Czy to może być objaw choroby, jakichś zaburzeń? I co brać pod uwagę jeśli już? Jakie badania wykonać, martwić się tym czy ona już po prostu tak ma?[/QUOTE] Witam Mam taki sam problem z moją suczką , sika bardzo mało i prawie wcale nie pije wody . Miała robione badania krwi , które są ok. Wetka zaleciła antybiotyk i hormon . Jeżeli to nie pomoże za 2 tygodnie będzie miała cewnikowanie w celu pobrania moczu do badania . Napisz co z Twoją sunią , jak sobie poradziliście
  3. Byliśmy u innego weta i Misia rzeczywiście ma dobre wyniki z krwi czyli nerki wątroba i trzustka ok. Małe siusianie może być spowodowane zwiotczeniem cewki moczowej lub stanem zapalnym . Dostała antybiotyk Marbocyl i hormony - Incurin . Jeżeli to nie pomorze to za 2 tygodnie będzie musiała mieć założony cewnik i pobrane siuski do badania. Ona bardzo mało pije i sikanie też jest mniejsze .Może słyszałyście o czymś takim u psów . Ogólnie jest wesoła i ma apetyt jak zwykle . Na początku jak sikała w domu to kałuża była spora ,teraz robi na dworze więc trudno stwierdzić ale na śniegu widać plamkę jak 5 zł. Mam nadzieję że te leki pomogą i nie trzeba będzie cewnika stosować
  4. powodzenia pięknisiu :multi:
  5. Dziś Misia była na pierwszym spacerku . Otworzyliśmy furtkę od strony łąki i Misia zrobiła ze trzy kroki , chwilkę powąchała i z powrotem na podwórko pod drzwi wejściowe oto cały spacer .:lol: Może następnym razem będzie dalej i dłużej :evil_lol: ALE MAM PEWNOŚĆ ŻE CZUJE SIĘ JUŻ JAK U SIEBIE W DOMU I W TEJ MAŁEJ GŁÓWCE NIE POJAWI SIĘ POMYSŁ ŻEBY UCIEKAĆ:sweetCyb:
  6. Ale chłopak ma szczęście , taka Pani to miód na psie serducho supppper
  7. na mnie w sprawie karmy też możecie liczyć i zapraszamy chętnych do składki
  8. Ale mnie przeraziła Dumka bidulka już miało być super a tu choroba . Jak to jest że krew ok a choroba gdzieś się kryje . Ja zrobiłam mojej Misi krew bo jej siusianie mi się nie podoba robi często a bardzo krótko . Nie siusia jak młode psy . Ale wyniki miała wszystkie w normie. Może powinnam iść z małą do innego weta . Jakie badania można jeszcze zrobić . Badanie moczu odpada bo jak strachulcowi siuski ukraść , zaraz ucieknie jak dziwnie zacznę do niej podchodzić . Serduszko i płuca miała tylko osłuchane . Uciekam do Dumki może jakieś nowe wieści macie
  9. Kociaki dla szefowej brałam ja . Kociaste mają się super śpią z panią i psem w jednym łóżku , rozrabiają strasznie . Choinka była ich , bombki po całym salonie latały . Szczepienia mają robione i już wkrótce jajka stracą . Ważą ponad 4kg i są śliczne
  10. cudowne wieści oby tym razem się udało
  11. To Niuniek ma szczęście i spał będzie z Panią . Tak ogólnie to miejsce psa jest w łóżku .....:evil_lol: . Moje psy też tak uważają ,że łóżko z urzędu im się należy:eviltong: Super piesku POWODZENIA
  12. Przepraszam ale dopiero dziś zrobiłam przelew dla dziewczyn , jakoś czasu mi brakowało . Również trzymam kciuki za Dumkę , oby się udało czas na dobry domek
  13. Jutro wracam do pracy i zrobię przelew dla dziewczyn . Wszystkiego dobrego w Nowym Roku .
  14. Kochane Ciotki Misia chce Wam powiedzieć że jest zaszczepiona ( zrobiliśmy kontynuację tego co miała) i WYNIKI Z KRWI SUPER WYSZŁY.Była dziewczynka bardzo dzielna jak czekaliśmy na wyniki to ona zwiedzała przychodnie . Pani weterynarz mówi że przesadziłam że mała taka wystraszona . Szkoda że pół roku temu jej nie widziała w obcym miejscu nie była zdolna ruszyć sie z miejsca a co dopiero wąchać i kręcić się pod nogami obcej osoby ( p. weterynarz) . W nowy rok wchodzimy z nadzieją że za chwilę Misia będzie coraz bardziej rozbrykana . Również Wam życzymy jak najmniej piesków w potrzebie i dużo dużo szczęścia i zdrówka na cały przyszły rok . Zapomniałam napisać że dziewczyna waży 8,5 kg . Kawał baby ....
  15. [quote name='martka1982']od grudnia do deklarujących dołączą Katekermit, dziękujemy! niestety sytuacja finansowa dziewczyn robi się naprawdę dramatyczna [FONT=Verdana]BRAKUJE 75 ZŁ DEKLARACJI STAŁYCH u Dumki oraz 60 ZŁ DEKLARACJI STAŁYCH u Maczki[/FONT] proszę o numer konta postaram się trochę pomóc
  16. jaka ona smutna bardzo lubię takie małe pieski
  17. Ja też już panikuję , urlop bezpłatny do końca roku mam żeby same nie były . Płatny na Misie wykorzystałam . Tylko mam wrażenie że chłopak za mocno Sonie wącha i może cieczka już blisko ,a może to moja wyobrażnia bo w zeszłym roku miała w marca.
  18. Ciotki trzymajcie kciuki bo we wtorek psia rodzina Misi będzie miała sterylizację i kastrację i przy okazji Misia szczepienia . Ciężki czas przed nami .
  19. Mam ochotę Misiowej zrobić badania z krwi tylko boję się jak Ona to zniesie i wyszły Jej wszystkie szczepienia nawet na wściekliznę . Macie jakieś doświadczenia z lekami na uspokojenie dla psa . Mamy feromony ale to słabe , melisa ludzka też licho działa przy tak wielkim stresie .Nasza wetka mówiła o leku sedalin ale czytałam że mózg wszystko rejestruje tylko ciało jest bezwładne i piesek może nawet zawału dostać . Zaraz sylwester i te cholerne petardy Misia strasznie się ich boi . Ale Misia jest teraz szczęśliwa jak zostaje z młodymi ,szczeka na mnie jak wracam z pracy , biega z młodymi czasami pierwsza jest przy bramie i dziabie jak szalona . Jak naprawię aparat to zrobię filmik zobaczycie małą wariatkę .Zaczyna wchodzić przez wejściowe drzwi i nawet mogę przy nich stać , spacerkiem przechodzi obok nawet nie spojrzy na mnie i myk na łóżko z brudnymi łapkami . Nawet zatrzymać jej nie mogę bo się wystraszy a nie zawsze pomyślę żeby drzwi do sypialni zamknąć . Zwłaszcza rano tak robi jak zimno na dworze .Cwaniara mała w dupkę zimno to w pierzyny się pcha .Po domu chodzi jak dama z ogonem w górze i każdy kąt wywącha , robiliśmy wielkie sprzątanie na święta to wlazła Malizna do szafki pod zlew i wąchała . Jak coś robię i stoję w miejscu to podchodzi po cichu i czuje jak wącha mi spodnie . Cudowna jest Małpa jedna .,
  20. Dziękujemy za miłe słowa . Dziś Misia już siedzi z młodymi i patrzy na klapkę w drzwiach , chciałam ją podejrzeć przez okno ale chyba nić z tego bo zaraz muszę wychodzić . Miłego dnia!!!!
×
×
  • Create New...