-
Posts
8077 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GOSIEK1
-
Dziewczyny jesteście niesamowite :loveu: Bardzo ,bardzo się cieszę ,że Sam wreszcie jedzie do tego hotelu i cos się zacznie dziać w ramach jego leczenia . Sama po nocach nie spałam i kombinowałam co tu zrobić ,żeby ściągnąć go do mojego weta . Wieści po prostu przerażały . Aniu jesteś wspaniałą kobietą :calus: [quote name='Norel']Dobre wieści z hotelem! :) No Anka-nie masz szans się zaszyć w jaskini jak prawdziwy mężczyzna, żeby pobyć sama ze sobą bo po 2 dniach będziesz namierzona i bardzo możliwe że oddział dogowych marines wyciągnie cię z dowolnej jamy:evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:..................... pati851 życzę Wam szerokiej i spokojnej drogi !!!
-
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
GOSIEK1 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[B]GoniaP czy na waszą Fundację można odpisać 1 % podatku ? [/B] No Mały czas się uszczelnić ,dość już tego przeciekania ;) -
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
GOSIEK1 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Cudne wieści :fadein: Walcz tak dalej Mały , nie możesz zawieść ciotek one tak bardzo się starają !!!! -
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
GOSIEK1 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Mój Staruszek dozio jest w drodze żeby przejść przez TM :-( , ale Ty maluchu masz całe życie przed sobą więc walcz i się nie poddawaj . -
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
GOSIEK1 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Walcz dzielnie Maluchu !!!!!!!!! Już udostępnione na facebooku . -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
GOSIEK1 replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Przeklejam z molosów : Jestem w szoku[IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/hot2.gif[/IMG] Byłam w tym schronisku, jak kierownikiem była kobieta (nazwiska nie pamiętam)...wpadałam tam o różnych porach - kojce czyste, w pomieszczeniu czysto...Psy miały koce...coś, na czym mogły leżeć....Ciągle wpadali wolontariusze, którzy wyprowadzali psy na spacery (młodzież) ... Jak to możliwe, żeby zamienić to w taki syf.... [IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/hot2.gif[/IMG] Ta oneczka na pewno nie może tam zostać... Konta na dogomanii nie posiadam. Mój e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Gdyby jeszcze jakaś pomoc była potrzebna poza dt, którego niestety nie mogę zapewnić, to proszę do mnie pisać. Może uda mi się pomóc. Jestem z Ostrowa. (Jeśli ktoś może to niech zamieści tą wiadomość na wątku suni) -
Wieści od Furciaczka . Biguś czuje się coraz lepiej ,otwiera się na świat .Dzisiaj Małgosie na spacerze bardzo zaskoczył ,zaczął bawić się piłką :multi::multi::multi:!!!! Chłopak zaczyna żyć. Oczywiście Małgosia przy zabawie musiała Bigusia trochę przystopować aby chłopak z tego wszystkiego łap nie pogubił :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Małgoś uściski dla Was!!!
-
Biguś jest w drodze do Furciaczka . Mi jest strasznie smutno na szczęście do Ciechocinka nie mam daleko. Teraz najważniejsze ,żeby miał spokojne ustabilizowane życie . Gośka czekam na pierwszy uśmiech tej mordy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: !!! Pani Basi i jej Mężowi ludzi u których mieszkał Buguś też ciężko było się z nim rozstać .Bardzo Wam dziękuje za opiekę ,chociaż wiem że czasami było bardzo ciężko i Pani Wandzie która odpowiedziała na ogłoszenie i Biguś miał szanse na rehabilitację:iloveyou::iloveyou::iloveyou:. Teraz wszystko w rękach Furciaczka ,mi pozostaje Życzyć Bigusiowi jeszcze długich lat życia bez bólu;););) Ostatnie ode mnie faktury: Apteka 27,52 Rehabilitacja + Trocoxill - 550 ( III tydzień)
-
Biguś jutro kończy rehabilitację i wraca do furciaczka . Mamy jeszcze jutro rozmowę z dr Słodkim, Gosia będzie miała ekspresową naukę masażu i ćwiczeń z Bigusiem no i z dawkowania leków. Według mojej oceny Big bardzo dużo zyskał na tej rehabilitacji , przede wszystkim dużo mniej go boli ,lepiej chodzi ,wiadomo bez żadnych szaleństw w bieganiu to już nie będzie .Fizycznie jest o niebo lepiej . Mam nadzieję że o stronę psychiczną Furciaczek zadba i Dożek się wreszcie otworzy. Widać że jest spragniony takich normalnych spacerów , wyraźnie na nich że się ożywia . Wczoraj gdy z nim spacerowałam wyciągnął z krzaków puszkę po piwie i usilnie starał się dostać do zawartości jaka tam pozostała. Zna ten smak więc ktoś mu to dawał do picia, pierwszy raz widziałam go tak ożywionego:crazyeye:. Dla mnie najgorsze jest to, że muszę się jutro z Bigiem pożegnać :-(:-(:-(:-(, a zarazem jestem szczęśliwa że chociaż tak mogłam mu pomóc . Teraz wszystko zależy od cierpliwości i determinacji Furciaczka czy Biguch będzie chciał walczyć dalej:roll::roll::roll:
-
Koszt rehabilitacji za zeszły tydzień 388,8 zł transport 98,17 Wczoraj Biguś dostał ostatnią blokadę , w piątek kończymy rehabilitację . Jego stan jest dużo ,dużo lepszy niż na początku ,nie jest już tak cierpiący.Przy ćwiczeniach prawej łapy widać że zabiegi sprawiają mu trochę bólu . Jego biodra nie są w najlepszym stanie, jak się nie śpieszy to bardzo ładnie chodzi i utrzymuje równowagę. Ze względu na jego biodra nie wolno mu biegać . W sobotę Małgosia Furciaczek zabiera Bigusia do siebie, będzie musiała codziennie z nim ćwiczyć i masować .Nie można tego zaniedbać bo cała rehabilitacja będzie na próżno. Wiem z własnego doświadczenia zajmując się Bigiem nie miałam czasu na ćwiczenia z własnym dogiem-staruszkiem i dupsko mu bardzo siadło ,od pięciu dni znowu z nim ćwiczę i wraca wszystko do normy .Kilka dni przerwy i cała praca idzie na marne. Trzeba do Bigusiowej diety koniecznie włączyć Canivition Forte, a w późniejszym czasie musi dostawać też Certrophen . Canivition mogę jeszcze zamówić u mojego weta. Im bliżej końca tym mi coraz ciężej ,że będę musiała się z nim rozstać:-(:-(:-( Jest strasznie wycofanym psem ,mam nadzieję ,że zdarzy się ten mały cud i Big znajdzie cudowny dom gdzie otworzy swoje wielkie serducho i wybaczy całe zło jakie doznał od człowieka , A człowiek sprawi że ta cudna morda będzie się śmiała i cieszyła życiem. Mam nadzieję ze cuda się zdarzają .
-
Mamy problem !!!!!!! Właśnie dzwonił mój mąż miał wypadek jemu się nic nie stało ale samochód skasował :angryy::angryy::angryy: Od poniedziałku nie mam czym wozić Bigusia na zabiegi :shake::shake::shake::shake: Jakaś dziewczyna z Bydgoszczy była też chętna do wożenia Biga ale nie mogę znaleźć jej postu
-
Dzisiaj zakończyliśmy następny tydzień rehabilitacji .Od wczoraj dr Słodki włączył ćwiczenia na stawy biodrowe.Dzięki wielkiemu serduchu pani Basi i jej Męża ludzi u których mieszka tymczasowo Big , zgodzili się by psiak był jeszcze jeden tydzień , więc mamy rehabilitację w przyszłym tygodniu :lol:. Teraz walczymy aby Biguś w miarę normalnie chodził . Na bioderka dostaje bardzo bolesne zastrzyki Cocarboxylasum ma ich dostać 5 .Dzisiaj dostał pierwszy i był niesamowicie dzielny. ma też laser ,masaże i ćwiczenia. Dzisiejsza rehabilitacja ;););) szkoda że padł mi telefon bo byłoby więcej śmiesznych fotek ,po prostu był dzisiaj niemożliwy :lol::lol::lol::lol:
-
Wydatki: 250 zł - lecznica 149 zł - karma 60 zł - transport na badania 2445,38 -koszt za pobyt Bigusia w lecznicy 91,22 - leki z apteki 150 - karma 84,82 - transport 421,20 - I tydzień 421,20 - II tydzień Zestawione są dwie kwoty za karmę 149 i 150 aktualna jest 150 ,pierwotnie miał dostać inną ,niemniej na jutro Biguś ma zamówiony następny worek, więc powinny się znaleźć dwie kwoty w zestawieniu po 150 zł. kolejna faktura z apteki 41,12 Na poniedziałek ma zamówione 2 tabl. Trocoxillu 220zł , nie mam jeszcze faktury za ten tydzień rehabilitacji.
-
PEŁEN RELAKS :megagrin::megagrin::megagrin: Bigusiowi było tak dobrze że zasną na kolanach u rehabilitantki :lol: Dumny Dog Alu bardzo Tobie dziękuje w imieniu Bigusia za to wszystko co robisz dla niego,za to że zaczyna mu się mordka śmiać ,za szanse na nowe życie .Alu Tobie i wszystkim którzy nie pozwolili mu odejść za TAMTEN MOST wielki buziak od Bigusia:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
[quote name='Alla Chrzanowska']To wszystko? Bo jest uwzględniony w wydatkach: Czyli mamy taką sytuację: Wydatki: 250 zł - lecznica 149 zł - karma 60 zł - transport na badania 2445,38 - koszt za pobyt Bigusia ________________________ razem: 2904,38 zł Brakuje 131,25 zł.[/QUOTE] Alu ode mnie : Leki z apteki 91,22 karma 150 transport 84,82 rehabilitacja za zeszły tydzień 420 (dokładnie nie pamiętam) Rachunki do GoniP jeszcze nie dotarły - uroki poczty