-
Posts
2220 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Carrie i Tequila
-
Elvis śpi już na kanapie i i ma kochającego człowieka obok
Carrie i Tequila replied to Juldan's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Ja to sobie zrobie ufff jak będzie już sprawdzone[/QUOTE] E tam i tak jest dobrze :) Pewnie w łóżku właśnie śpi :) Prawdziwym łóżku, a nie śmietnikowym... Trzymamy mocno z TZtem i Tequilą kciuki za jamniczego kolegę :) -
Na szybko przejrzałam watek i pospisywałam ostatnie wpłaty na Agatkę, które były odnotowane na wątku od momentu kiedy cioteczka Isadora napisała [quote name='Isadora7'] Jeżeli kogoś pominełam to prosże o sygnał, tym bardziej że Agatki skarbonka została spustoszona przez operacje, leki i rozpoczętą właśnie chemie. . (jeśli coś zostało z wcześniejszych wpłat to trzeba będzie uzupełnić) To tak od końca: Malgoska - 110,50 (do wpłaty) Carrie i Tequila - 100 zł marta0731 - 20zł keakea - 190zł ASTRA126 - ? Yoana - 45zł myjuliette - 10zł mimblunka - 128zł ( z bazarku, nie wiem czy już wpłacone) Simena88 - 35zł czyli razem minimum = 638,50 Wydatki ? Kolejna operacja ?
-
Popieram usuniecie 2 listwy. Więcej plusów niż minusów, a po poprzednim zabiegu widać że jamnisia dzielnie to znosi. Jeśli można zapobiec kolejnym przerzutom to jestem za usunięciem. I nie martw się Edytko jeśli chodzi o kasę to pomożemy :) Będą bazarki deklaracje, damy radę :) Tylko koniecznie uzupełnijcie posta rozliczeniowego...
-
Ja z moją miałam ten sam problem. Kaganiec na spacerach nic nie dawał bo sunia odmawiała ruszania się, wiec nie dało się spacerować, a jadła wszystko co nie było chodnikiem - śmieci, pety, kawałki jedzenia. Trzeba było strasznie uważać żeby nie połknęła i nie zrobiła sobie krzywdy. Walczyliśmy z tym na różne sposoby. 1. próbowaliśmy smarować rzeczy na ziemi a)chrzanem, b)kwaskiem cytrynowym, ostatecznie c) tabasco... nic nie dało - jamnik ze smakiem oblizywał wszystko...zamiast odzwyczaić... próbowała nowych smaków. 2. odciąganie na silę i "bura" po każdej próbie zjedzenia śmieci...nic nie dało...jedynie wyrzuty sumienia 3. pozytywne szkolenie. Nauczyłam ja przybiegać na psi gwizdek ( w 100% zostawia to co robi i za każdym razem przelatuje po nagrodę). Owszem przybiegała, zjadła co miała zjeść...ale i tak zaraz wracała do zostawionego śmiecia >< Ostatecznie okazało się, że po prostu to taka szczenięca "przypadłość" i minęło jej z wiekiem... Ale śmiało możesz wypróbować 1 lub 3 metodę :) może na Agatkę podziała.
-
3-miesięczna jamnisia wygrała z nosówką i MA DOM :)
Carrie i Tequila replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ciekawa jestem jak teraz wygląda Calineczka :) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Carrie i Tequila replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Jesli nie będzie poprawy w ciągu kilku dni, to na pewno skorzystamy. Maks dzisiaj dostał drugą serie zastrzyków i muszę powiedzieć, że bardzo słabo, ale zaczyna się opierać na prawej tylnej łapie. Bardzo słabo, ale to już chyba coś. Kontroluje potrzeby fizjologiczne co podobno też dobry znak, apetyt ma. na pewno powalczymy, ja już dzisiaj nie ryczę, bo musi się nad udać.[/QUOTE] Moja jamnisia też miała paraliż tylnej części ciała. Pół roku jeździliśmy na zastrzyki, naświetlanie laserem i sterydy. Ale jaka radość była jak zaczęła znowu chodzić!!! :D A było na początku tak źle że 3 wetów powiedziało, że pies do uśpienia... czwarty wet zdecydował się na podjęcie leczenia i się udało. Nigdy nie można się poddawać. Ważna jest też domowa rehabilitacja. Masaż mięśni (żeby nie było zaniku) i zabawy, żeby piesek się ruszał i próbował podnosić. Pamiętaj też żeby w najbliższych dniach owinąć mu bandażami łapki. Bo jak będzie je ciągnął za sobą - zwłaszcza przez progi - to pozdziera sobie skórę. Wystarczy lekko owinąć bandażem żeby była izolacja od podłogi. -
Im bardziej zachwycam się tymi zdjęciami, tym bardziej wściekam się na tego kto doprowadził tak piękną sunieczkę do takiego stanu :( Totalnego zaniedbania.... A przecież tak niewiele trzeba. Dobre jedzonko, regularne wizyty u weta i spacerki... No i duuuzo miłości, którą na szczęście teraz ma, aż w nadmiarze :D
-
[quote name='Isadora7']Cześć ludziska ... ładna jestem prawda? I przewracam się z boku na bok... [B] Jaka ona pięęęękna *^^* Jamnicze śliczności :) Może znajdą się dodatkowe pieniądze bo bazarek na którym licytowałam stracił cel- piesek trafił do nowego domu :) Zaproponowałam przeniesienie celu na Agatkę - Poprzyjcie mnie ;) http://www.dogomania.pl/threads/222151-Drobiazgi-i-nie-tylko!!!-Wszystko-dla-Koksika-na-szczepienie-i-karm%C4%99-do-DT
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Carrie i Tequila replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jamniczka z ogłoszenia na tablicy.pl trafiła na SOS [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/630[/url] Pan pójdzie sprawdzić czip dopiero w przyszłym tygodniu, ale postanowiliśmy już dodać ogłoszenie. -
Kochane cioteczki. [B]MAMY SZCZĘŚLIWY FINAŁ !!![/B] Cioteczka [URL="http://www.dogomania.pl/members/5876-mussimusk"][B]mussimusk[/B][/URL] znalazła adres firmy właścicieli suczki i okazało się, że to niedaleko od mojego domu. Wsiadłam w samochód i pojechałam sprawdzić. Właściciele prowadzą parking strzeżony. W ciągu dnia psiak siedział z nimi, a na noc w trojkę wracali do domu. Zaczepiłam Pana i zapytałam czy mu się przypadkiem pies nie zgubił, jemu się oczy otworzyły, wielki uśmiech na twarzy pojawił i pyta: "Znalazła Pani?, suczka, młoda, z białym krawacikiem, gdzieś do kolan!?" To mówię, że tak, no i od słowa do słowa, wyszło na to, że jak suczka cieczki dostała to zaczęła głupiec i któregoś dnia jak otworzyli bramę to im zwiała, a że zaszła za daleko to nie potrafiła wrócić. Pan powiadomił straż miejską i schronisko, ale nie miał od nich odpowiedzi. Teraz zabierał się za ogłoszenia w internecie. Sunia była już umówioną na sterylkę. Na marzec, bo w tedy ma być ta akcja, że będzie taniej (zamiast 250zł to 80 zł). STerylka oczywiście się odbędzie. Zaoferowałam Panu ze go zawiozę do psa. Zgodził się i pojechaliśmy. Na szczęście w schronisku jeszcze byłą jedna pracowniczka, która mogła wydać psiaka. Sunia straaaaasznie się ucieszyła!!! Piszczała kłądła się, skakała. Uspokoić się jej nie dało. Po wypisaniu odpowiednich dokumentów, wsadziliśmy ją do samochodu. Od razu wyłożyła się na kanapie i położyła mordkę na kolanach swojego pana. Sczęśliwa jak nigdy i spokojna zasneła :) A co do telefonu to się okazało, że to stary numer, który jeszcze nie był zmieniony w bazie danych. Dlatego nie odbierał. uf Cioteczki kochane - OGROMNIE WAM DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE I ZA POMOC !!! Zwłaszcza cioteczce [URL="http://www.dogomania.pl/members/5876-mussimusk"][B]mussimusk[/B][/URL] dzięki której [B]LOLA [/B](bo to prawdziwe imie suni) jeszcze dzis wróciła do swojego domku :) DZIĘKUJĘ !!!!