Jump to content
Dogomania

Carrie i Tequila

Members
  • Posts

    2220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Carrie i Tequila

  1. Zapraszam na bazarek na Agatkę i BDT Budrysek :) http://www.dogomania.pl/threads/225056-R%C3%93%C5%BBNIASTE-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-na-Agatk%C4%99-i-d%C5%82ugi-BDT-Budrysek-do-07.04-21-00?p=18879019#post18879019
  2. Wow z tego co widzę to Agatka jest na plusie 518 zł :) Będzie za co operację zrobić. Wet mówił + - jaki może być koszt tego?
  3. [quote name='Isadora7']Ja to sobie zrobie ufff jak będzie już sprawdzone[/QUOTE] E tam i tak jest dobrze :) Pewnie w łóżku właśnie śpi :) Prawdziwym łóżku, a nie śmietnikowym... Trzymamy mocno z TZtem i Tequilą kciuki za jamniczego kolegę :)
  4. na pewno ok ^^ Próbujemy ogarnąć skarbonkę Agatki żeby wiedzieć ile jest a ile potrzeba na kolejną operacje (jeśli do niej dojdzie). Isadora jak się pojawi powinna uzupełnić wszystkie dane :)
  5. Bo ja nie mam dostępu do konta :) i tak tylko podliczyłam to co kto napisał na wątku :) Ale uzupełnię :)
  6. Na szybko przejrzałam watek i pospisywałam ostatnie wpłaty na Agatkę, które były odnotowane na wątku od momentu kiedy cioteczka Isadora napisała [quote name='Isadora7'] Jeżeli kogoś pominełam to prosże o sygnał, tym bardziej że Agatki skarbonka została spustoszona przez operacje, leki i rozpoczętą właśnie chemie. . (jeśli coś zostało z wcześniejszych wpłat to trzeba będzie uzupełnić) To tak od końca: Malgoska - 110,50 (do wpłaty) Carrie i Tequila - 100 zł marta0731 - 20zł keakea - 190zł ASTRA126 - ? Yoana - 45zł myjuliette - 10zł mimblunka - 128zł ( z bazarku, nie wiem czy już wpłacone) Simena88 - 35zł czyli razem minimum = 638,50 Wydatki ? Kolejna operacja ?
  7. Popieram usuniecie 2 listwy. Więcej plusów niż minusów, a po poprzednim zabiegu widać że jamnisia dzielnie to znosi. Jeśli można zapobiec kolejnym przerzutom to jestem za usunięciem. I nie martw się Edytko jeśli chodzi o kasę to pomożemy :) Będą bazarki deklaracje, damy radę :) Tylko koniecznie uzupełnijcie posta rozliczeniowego...
  8. Ja z moją miałam ten sam problem. Kaganiec na spacerach nic nie dawał bo sunia odmawiała ruszania się, wiec nie dało się spacerować, a jadła wszystko co nie było chodnikiem - śmieci, pety, kawałki jedzenia. Trzeba było strasznie uważać żeby nie połknęła i nie zrobiła sobie krzywdy. Walczyliśmy z tym na różne sposoby. 1. próbowaliśmy smarować rzeczy na ziemi a)chrzanem, b)kwaskiem cytrynowym, ostatecznie c) tabasco... nic nie dało - jamnik ze smakiem oblizywał wszystko...zamiast odzwyczaić... próbowała nowych smaków. 2. odciąganie na silę i "bura" po każdej próbie zjedzenia śmieci...nic nie dało...jedynie wyrzuty sumienia 3. pozytywne szkolenie. Nauczyłam ja przybiegać na psi gwizdek ( w 100% zostawia to co robi i za każdym razem przelatuje po nagrodę). Owszem przybiegała, zjadła co miała zjeść...ale i tak zaraz wracała do zostawionego śmiecia >< Ostatecznie okazało się, że po prostu to taka szczenięca "przypadłość" i minęło jej z wiekiem... Ale śmiało możesz wypróbować 1 lub 3 metodę :) może na Agatkę podziała.
  9. Cioteczki proszę o potwierdzenie czy doszła moja wplata :)
  10. Jakie czyściutkie uszka, jaka błyszcząca sierść!!! Nie wiem czy tylko mnie się wydaje czy jamniczka jakoś "odmłodniała" w oczach :) ? Btw. przelew z mojego bazarku 100 zł też już wysłany (w piątek) ale pewnie z racji weekendu dojedzie dopiero jutro :(
  11. Mój bazarek też rozliczony w końcu :) Poproszę o dane do przelewu. Przydałoby się też zrobić aktualne rozliczenie w 1 poście - wiedziałybyśmy w tedy jakie są potrzeby
  12. Ciekawa jestem jak teraz wygląda Calineczka :)
  13. [quote name='ocelot']Jesli nie będzie poprawy w ciągu kilku dni, to na pewno skorzystamy. Maks dzisiaj dostał drugą serie zastrzyków i muszę powiedzieć, że bardzo słabo, ale zaczyna się opierać na prawej tylnej łapie. Bardzo słabo, ale to już chyba coś. Kontroluje potrzeby fizjologiczne co podobno też dobry znak, apetyt ma. na pewno powalczymy, ja już dzisiaj nie ryczę, bo musi się nad udać.[/QUOTE] Moja jamnisia też miała paraliż tylnej części ciała. Pół roku jeździliśmy na zastrzyki, naświetlanie laserem i sterydy. Ale jaka radość była jak zaczęła znowu chodzić!!! :D A było na początku tak źle że 3 wetów powiedziało, że pies do uśpienia... czwarty wet zdecydował się na podjęcie leczenia i się udało. Nigdy nie można się poddawać. Ważna jest też domowa rehabilitacja. Masaż mięśni (żeby nie było zaniku) i zabawy, żeby piesek się ruszał i próbował podnosić. Pamiętaj też żeby w najbliższych dniach owinąć mu bandażami łapki. Bo jak będzie je ciągnął za sobą - zwłaszcza przez progi - to pozdziera sobie skórę. Wystarczy lekko owinąć bandażem żeby była izolacja od podłogi.
  14. Im bardziej zachwycam się tymi zdjęciami, tym bardziej wściekam się na tego kto doprowadził tak piękną sunieczkę do takiego stanu :( Totalnego zaniedbania.... A przecież tak niewiele trzeba. Dobre jedzonko, regularne wizyty u weta i spacerki... No i duuuzo miłości, którą na szczęście teraz ma, aż w nadmiarze :D
  15. Wiem że to oczywiście mniej ważne teraz, ale jak tam uszy dziewczynki? I jej braki w sierści?
  16. [quote name='edytka850']popieramy !!!!! Kasa dla agulca !!![/QUOTE] To teraz czekamy na decyzję właścicieli bazarku, Bo wszystkie głosy jakie się odezwały na wątku są za :) Od razu dziękuję też za poparcie cioteczek z wątku Agatki, które dzielnie agitują na rzecz jamniczki na bazarku :)
  17. [quote name='Isadora7']Cześć ludziska ... ładna jestem prawda? I przewracam się z boku na bok... [B] Jaka ona pięęęękna *^^* Jamnicze śliczności :) Może znajdą się dodatkowe pieniądze bo bazarek na którym licytowałam stracił cel- piesek trafił do nowego domu :) Zaproponowałam przeniesienie celu na Agatkę - Poprzyjcie mnie ;) http://www.dogomania.pl/threads/222151-Drobiazgi-i-nie-tylko!!!-Wszystko-dla-Koksika-na-szczepienie-i-karm%C4%99-do-DT
  18. Przesyłamy z Tequilą dużego buziaka i mizianie dla Agatki :) Przypominamy też o bazarku dla sunieczki: http://www.dogomania.pl/threads/223558-Kartkowy-bazarek-na-operacje-chorej-JAMNICZKI-Agatki-04.03-21-00/page1
  19. Jamniczka z ogłoszenia na tablicy.pl trafiła na SOS [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/630[/url] Pan pójdzie sprawdzić czip dopiero w przyszłym tygodniu, ale postanowiliśmy już dodać ogłoszenie.
  20. Tequilcia też trzyma bardzo mocno swoje jamnicze kciuki za koleżankę :) Wszyscy wspieramy malutką Agatkę w tej nierównej walce z chorobą. Nie wolno się poddawać - Agatka na pewno się nie podda.
  21. Też mam taka nadzieje że będą jej teraz lepiej pilnować. A tak przy okazji...pozory mylą :) Lola kręciła się po parkingu...bo na parkingu spędziła większość swojego życia, a nie dlatego ze ktoś ja wyrzucił :)
  22. Kochane cioteczki. [B]MAMY SZCZĘŚLIWY FINAŁ !!![/B] Cioteczka [URL="http://www.dogomania.pl/members/5876-mussimusk"][B]mussimusk[/B][/URL] znalazła adres firmy właścicieli suczki i okazało się, że to niedaleko od mojego domu. Wsiadłam w samochód i pojechałam sprawdzić. Właściciele prowadzą parking strzeżony. W ciągu dnia psiak siedział z nimi, a na noc w trojkę wracali do domu. Zaczepiłam Pana i zapytałam czy mu się przypadkiem pies nie zgubił, jemu się oczy otworzyły, wielki uśmiech na twarzy pojawił i pyta: "Znalazła Pani?, suczka, młoda, z białym krawacikiem, gdzieś do kolan!?" To mówię, że tak, no i od słowa do słowa, wyszło na to, że jak suczka cieczki dostała to zaczęła głupiec i któregoś dnia jak otworzyli bramę to im zwiała, a że zaszła za daleko to nie potrafiła wrócić. Pan powiadomił straż miejską i schronisko, ale nie miał od nich odpowiedzi. Teraz zabierał się za ogłoszenia w internecie. Sunia była już umówioną na sterylkę. Na marzec, bo w tedy ma być ta akcja, że będzie taniej (zamiast 250zł to 80 zł). STerylka oczywiście się odbędzie. Zaoferowałam Panu ze go zawiozę do psa. Zgodził się i pojechaliśmy. Na szczęście w schronisku jeszcze byłą jedna pracowniczka, która mogła wydać psiaka. Sunia straaaaasznie się ucieszyła!!! Piszczała kłądła się, skakała. Uspokoić się jej nie dało. Po wypisaniu odpowiednich dokumentów, wsadziliśmy ją do samochodu. Od razu wyłożyła się na kanapie i położyła mordkę na kolanach swojego pana. Sczęśliwa jak nigdy i spokojna zasneła :) A co do telefonu to się okazało, że to stary numer, który jeszcze nie był zmieniony w bazie danych. Dlatego nie odbierał. uf Cioteczki kochane - OGROMNIE WAM DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE I ZA POMOC !!! Zwłaszcza cioteczce [URL="http://www.dogomania.pl/members/5876-mussimusk"][B]mussimusk[/B][/URL] dzięki której [B]LOLA [/B](bo to prawdziwe imie suni) jeszcze dzis wróciła do swojego domku :) DZIĘKUJĘ !!!!
  23. [quote name='mussimusk']a możesz podać nr chipa suni to poszperam po bazach danych może się czegoś dowiem czasem zmienia się właściciel lub dane[/QUOTE] Dane poszły na pw
×
×
  • Create New...