-
Posts
15273 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bakusiowa
-
Rozmawiałam z panią Agnieszką z hoteliku. Mówi, że w okolicy wszyscy są powiadomieni. Jeśli chodzi o plakaty to muszą być w kolorze i rozwieszane punktowo w miejscach gdzie ludzie chodzą np.sklepy, przedszkola , cmentarz, kościół. Można rozwieszać w różnych kierunkach w promieniu powiedzmy 15-20 km bo nie wiadomo w którym poleciał. Nie ma sensu obwieszać drzew i słupów bo teraz wszyscy jeżdżą samochodami. Jak trafi do schroniska czy lecznicy to jest chip zarejestrowany na agat21. Jest łagodny ale obojętny zupełnie na człowieka i inne psy. Interesuje go człowiek tylko wtedy kiedy daje jedzenie.
-
Na Lublin jest moje ogłoszenie. Jednak jest tutaj 8 zdjęć. Owszem, ogłoszenie zniknęło na trochę bo się akurat skończyło a ja niezuważyłam. Dora ogłasza na Kraków, Tyska Wrocław i Gliwice a ja na Lublin i Warszawe. Link do ogłoszenia https://www.olx.pl/oferta/fabio-pies-o-niebanalnej-urodzie-czy-znajdzie-dom-CID103-IDFdDY7.html Tak myślę, że może pani nie załapała, że trzeba klikać w strzałki pod zdjęciem. Ja na początku o tym nie wiedziałam bo kiedyś tak nie było.
-
Agat21, czy masz zamiar zorganizować grupę ludzi do plakatowania powiedzmy na weekend? Całą sprawę przeżywają osoby które są daleko ale one przecież nie przyjadą. Chcą chociaż pomóc finansowo. Ci co są bliżej raczej nic nie wiedzą. Trzeba powiadomić o sytuacji z psiakiem i spytać czy mogą pomóc. Bo tak myślę i się zastanawiam czy wydrukowane plakaty są komuś i do czegoś w ogóle potrzebne?
-
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
bakusiowa replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Wspaniali to są kupujący cegiełki. -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
bakusiowa replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Ja nie piszę ale czytam i wszystko wiem. Podam bardzo dobrą wiadomość. Na moim bazarku cegiełkowym jest utargowane 1000 zł. -
Plakaty będę załatwiać jutro. Wcześniej wysłałam do drukarni plik z plakatem który został zapisany w word. Kiedy tam poszłam i kobieta wyświetliła plik okazało się, że jest urwany kawałek numeru telefonu. Jutro trzeba od nowa wysłać plik ale ten zapisany w pdf. Kupiłam koszulki . Musiałam 100 szt bo w hurtowni na osiedlu. Ale niedrogo i myślę, że się przydadzą. Nie kupiłam takera tylko dobre długie pinezki. Jak ktoś będzie wieszał plakaty to weźmie sobie w hoteliku ile pinezek będzie potrzebował. Taker może się zawieruszyć. Ktoś będzie wieszał, zapomni oddać. Myślę, że pinezki to dobre wyjście. Tak wieszałam plakaty Zorki i dałam radę. Jutro pójdę do redakcji tygodnika ITS w sprawie ogłoszeń.