Nie koniecznie musi być zły dom. Może są leniwi. Kiedyś miałam kota do adopcji który był około 35 km od miejsca zamieszkania ludzi.Trzeba było im go dostarczyć. Jednak dom jest bardzo dobry. Kot który mieszkał pod chmurką na terenie policji i mojego zakładu pracy ma teraz jak w raju.