dodam ze Samir ostatnimi czasy sie bardzo uspokoił, nie ciągnie do otaczajacych go psów, daje już sobie bezproblemowo zakładać kaganiec.... nadal woli szelki i krótką smycz, przy długiej taśmie niechętnie wychodzi do przodu.... szkoda ze z hamasem już dziś nie dałem rady wyjść.