-
Posts
3545 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sajlana
-
widzę, że wątek Kilerka zakładała Ogoniasta:diabloti: swoja drogą Kilerek był cudny, takie psiaczki odwołują się do częsci dzieciństwa w duszy .... [quote name='mari23']ja z drugiej strony Głogowa mieszkam, odległość podobna, ale na razie z wyjazdami u mnie ciężko - praca plus liczne stado psiaków w domu.... zajrzałam tu od baloniarek, bardzo wzruszyła mnie historia Tulika.... mam 2 pieski zabrane ze schroniska, do którego trafiły po śmierci właścicieli[/QUOTE]
-
dziękujemy...:Rose: ... bardzo dziekujemy :Rose::Rose: w wielkoplskim...a ja serenity chciałam zobaczć....dobre....:-o [quote name='Macia']Nie, ja jestem z Leszna w Wielkopolskim. 46 km do Głogowa. Mniej niż od Was, ale my strasznie zabiegane jesteśmy aktualnie. Ale będziemy pamiętać i pomyślimy.[/QUOTE]
-
ja wiem, ze jagoda by mu krzywdy zrobić nie dała....ale jest teraz zabiegana, ..... chodziło mi po głowie czy może nie wziąc sierściuszka do siebie....ale to tak daleko a tyle watpliwości, zamykac go na 8 godzin w mieszkaniu? jak reaguje na koty, nie moge pozwolic by zrobił krzywde Garfowi....jak na mnie i męża by eagował, może niespecjalnie by nas polubił...może jest szczęsliwy w azylu... Jakby ktoś móg do niego zajrzeć byłoby super.....macia, a ty nie z tego Leszna k. Warszawy...?[quote name='Macia']Skoro jest w Głogowie to na pewno krzywda mu się nie dzieje ;). Akurat to stowarzyszenie jest jak najbardziej odpowiedzialne. Nie wiem kiedy znajdziemy ew. czas, mamy sporo roboty u siebie. Zobaczymy czy nie mamy wizyt PA w tamtym regionie.[/QUOTE]
-
no tak....ty przecież na rehabilitacje pooperacyjne jeździsz.....:oops: masz szczęscie w nieszczęsciu do haszkaczów....Asik był przysłowiowym wyjątkiem .... [quote name='sylwija']niekoniecznie.. ale co mam zrobić?? powrót z adopcji, kasy zero.. nie jest dobrze, bo w ogóle nie powinnam mieć teraz tymczasów, bo jestem uziemiona (po operacji) i wszystko na głowie TZa. Nawet ze swoimi psami nie mogę iść na spacer, a jeszcze kolejny tymczas - to się odbija niekorzystnie na moich zwierzakach, szczególnie teraz.. Sytuacja bez wyjścia..[/QUOTE]