Jump to content
Dogomania

sajlana

Members
  • Posts

    3545
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sajlana

  1. Teraz każdy weekend spędzamy na działce, gdzie Tulik zdecydowanie odżywa, ostatnio ze spaceru wróciliśmy z patykiem w dziobie, wytarzalismy sie też w trawie....bardzo ładnie pilnujemy terenu
  2. z tym, że nie wiem gdzie będę mieszkała....czy nie wyjadę z warszawy, gdzie będę musiała wynająć pokój...
  3. nie o karmę chodzi.....sypie mi się życie, nie dam rady sama ze wszystkim
  4. u Tulika wszystko dobrze, w niedzielę zabieram go do warszawy i dalej nie wiem...
  5. mamy 2 tygodnie na znalezienie dla niego nowego DT, bo nie możemy go oddać do azylu....:shake:
  6. ....ja też nie.....strasznie mi głupio i przykro....mam wyrzuty sumienia, pokochałam sierściucha i :-(
  7. ciotki, teraz mniej wesoła wiadomość.....jestem zmuszona przestać być tymczasem dla Tulikosława....:-( za dużo na raz mi się pogmatwało w życiu....widmo rozwodu, mąż stracił pracę, a że idę do sądu pracy jako świadek - mi prawdopodobnie też podziękują....:shake: wiem, że nie powinnam wycofywać się z danego słowa......ale przestaję ogarniać swoje życie :oops:
  8. Tulikiem zaopiekuje się sąsiadka z działki :cool3: zwierzolubna, jak mało kto ;)
  9. a nie wiem kto gorszy......[quote name='asiuniab']wiesz w warszawce to 80% to napływowi:([/QUOTE]
  10. a z Warszawy, jak zwykle nikogo chętnego do pomocy.....nie ma jak warszawiacy :shake:
  11. poza tym, jadę tam do pracy sezonowo-dorywczej.....nie znacie kogoś, kto zająłby się Tulikiem przez 2 tyg....?
  12. bilety na pociąg też są strasznie drogie...a jedzie 10 godzin :(
  13. jednak będę potrzebowała [COLOR=#000000] pomocy w opiece nad Tulikosławem w dniach 18.07 - 05.08 :( mielismy jechac do śwonoujścia samochodem ale paliwo wychodzi za drogo i będziemy chyba jechać okazją....nie dość, że nie każdy wpuści do samochodu dużego futrzaka, to jeszcze Tulikosława taka podróż wykończy [/COLOR]:shake:
  14. jak najbardziej :) lubimy balkon, wiemy co to winda i na podwórku mamy samych przyjaciół (z jednym wyjątkiem), samochodem jeździmy na działkę, w domu zachowujemy czystość i od niedawna troszkę zaczynamy gadać :eviltong:
  15. hej ciotki....nie wiem, czy nie będe potrzebowała pomocy w opiece nad Tulikosławem w dniach 18.07 - 05.08.....
  16. cierpliwie i systematycznie gubimy owłosienie :p QUOTE=renatka_s;20992990]Hej Tuliczku, co u Ciebie słychać? jak znosisz upały?[/QUOTE]
  17. Zarejestrowałam T.v.T. jako fundacyjnego więc liczą nas troszkę taniej :) Przepraszam, ze jeszcze nie przesłałam paragonu, ale w tym wszystkim wyszłam bez i jak w przyszłym tygodniu bede jechała na kontrolę, to wezmę od razu za dwie wizyty.... [quote name='Lobaria']To masz z głowy wyczesywania chłopaka ; Życzymy Tulisiowi zdrówka i pytamy, czy kaski wystarczyło na weta i leki.[/QUOTE]
  18. Badania krwi robione 26 maja są w normie więc vetka stwierdziła, że nie będziemy kłuć bidaka :) Tulikosław vel. Tuk, wniesiony do gabinetu przy czynnym oporze, zostawił w nim połowę owłosienia, po udaremnionej ucieczce przez uchylone drzwi udało się wyczyścić oba ucha, zapalenia w radarach nie stwierdzono. Możliwe są 2 ewentualności: ortopedyczne bądź neurologiczne. Na razie eliminujemy ortopedyczne, w związku z czym dostaliśmy RYCARFA FLAVOUR (po pół tabletki po jedzeniu), LOXICOM oraz HEPATIALE FORTE LARGE BREED (na wątróbkę), jeśli nie będzie poprawy w machaniu łapkami, mamy się zgłosić do dr. Olkowskiego (specjalista od neurologii), a jeśli będzie lepiej to jedziemy po kolejny zapas leków i włączamy do diety preparaty z glukozaminą i siarczanem chondroityny
  19. właśnie spożywamy kość z wołowej skóry :cool3: dłuuuugo zastanawialiśmy się co to jest i do czego służy....świńskie uszy i kurze łapki rozpracowaliśmy bez trudu :)
×
×
  • Create New...