Witam,
Sebastian się nazywam, a żonka Karolina. To my przyjęliśmy Blanke, a raczej Viki bo tak została przez nas nazwana. Psinka jest coraz to lepsza. Już się głaska i chodzi za nami. Była z nami na spacerku i po 5 minutach na smyczy chodzi jak zawodowiec. Boi się jeszcze otoczenia na spacerze, ale po 30 minutach było już ok. Teraz zjadła kolacje i siedzi z nami.
Dodam, też że droga do domu była bardzo spokojna. Niestety psina nie dowiozła. 100 metrów przed domem nie wytrzymała w aucie napięcia.
Załączam zdjęcie z domciu i ze spaceru.[IMG]http://images40.fotosik.pl/779/dca18482be658842gen.jpg[/IMG]
[IMG]http://images47.fotosik.pl/798/02e509526baeacb0.jpg[/IMG]
p.s. Zapomniałbym, piesek na szczura nie zareagował w ogóle. Co do psa z ogrodu, obeszli się chłodno koło siebie co daje dobre nadzieje na przyszłość.