-
Posts
3997 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by necianeta89
-
Ja wiem, że zawsze mogę was poprosić, ale przecież nie zabiorę do siebie wszystkich szczeniaków, bo nie mam dla nich zupełnie czasu, więc i tak muszę przespać sprawę który/które są najbardziej pilne, bo 3 szczeniaków nie ogarnę :( max 2. i w sumie po nocach śni mi się ten szczeniak boksera, szkieletorem o którym usłyszałam... nic o nim nie wiem, nic a nic, a przestać myśleć nie mogę.
-
Mamy tutaj w jednej fundacji szczeniaki, w drugiej szczeniaka boksia szkielecika... tutaj od malagos, ja już nie wiem po mału co robić. Wszystko bym wzięła, ale nie mogę, bo szczeniaki to droooogie istoty, szczepienie, jedno, drugie, trzecie, odrobaczanie, karma, podkłady. Jednym słowem góra nie kończących się wydatków. Muszę na spokojnie przemyśleć kto jest w największej potrzebie, bo sama mam teraz masę wydatków na własnego psa... któremu zdrowie nie dopisuje.
-
[quote name='Alaa']Ok, poniewaz widze, ze spowodowalam zamieszanie gdyz wyrazilam swoje zdanie, wycofuje swoja deklaracje i spadam, gdyz widze, ze to nie ma sensu, zaraz sa obrazy.Jestem zdania, ze pomagac mozna w rozny sposob, co zreszta robie, nie tylko psom z dogomanii. Ale myslalam, ze poruszymy jakis wazny temat, ze damy rade bez nerwow temat przedyskutowac.Ze cos w tym jest, ze skoro zebrala sie fajna grupa mozna pogadac bez gniewu. Bede Wam kibicowac i dziekuje za milo spedzony czas.[/QUOTE] Ala, my Cie nie wyganiamy, zostań z nami :) jesteśmy dobrymi ludźmi, Ty również, ogólnie czasem bardzo się złoszczę, że to co chce powiedzieć muszę tu napisać, bo każdy słowo pisane rozumie inaczej niż mówione, dlatego, również nie często pisze... :) wolę mówić ;)
-
Hm, dziewczęta moje kochane, nie kłócić mi się tu proszę ;) Wszystkie tutaj jesteśmy w dobrej wierze, naprawdę :) Co do dofinansowania transportu, to jestem na tak, tak jak jest w naszym regulaminie, do 100 zł. Szczerze powiedziawszy, to chyba większość zna sytuacje Alfa? Nikt go nie chce w naszej okolicy, znalazł się dom daaaaleko, który na prawdę chcę Alfa, zna jego wszystkie problemy i pojedzie po niego w prawie połowie drogi. W ogóle jakby tak patrzeć na sytuacje finansowe DS, czy mają złote klamki czy nie. To chyba nikt by mi nie dał psa na DT. Bo złotych klamek nie mam. Btw. na poprawę humoru, dostałam dziś zdjęcia Blondyny z DS ;) Więc nikt mi dzisiaj nie może podnieś ciśnienia ;)
-
Jeśli chodzi o transport, to z tego co wiem, a na pewno rozmowa się zaczęła w sprawie Alfa, Państwo pojadą do niego do warszawy, a od nich to około 130 km w jedną stronę, czyli w obie 260 km, więc nie tak mało. My musimy Alfa dotransportować do Warszawy. Ja jak wysyłałam Kropkę pod toruń ode mnie, to na szczęście udało mi się zorganiozować darmowy transport, ale wiem, że wtedy Państwo w razie czego chcieli pokryć cały koszt paliwa.
-
[quote name='fochu']niestety wyprztykałam się z kasy na małą ,żeby ją doprowadzić do jako tako fajnego stanu,Eliś musi się zadowolić odżywką o zapachu lawendy :P za to w ramach rekompensaty pospacerował dziś sobie chłop za wszystkie czasy :) myślę że dłuuuugie spacery bardziej mu w smak niż jakieś psie spa ;)[/QUOTE] A tam, może eliś lubi jagody?:diabloti: A czy Gyzia szampon już powycierała w trawę? Mój książe zawsze po wyjściu ze spa leci do największej trawy, a najlepiej do czegoś śmierdzącego i próbuje znowu pachnieć po psiemu ;)
-
heh, ja pamiętam akcje, gdzie starsi Państwo dorobili się papugi, myśleli, że to on przez dłuższy czas, był rozpieszczany itepe itepe, po jakimś czasie, papuga uwzięła się na Panią :diabloti: straszyła ją, nie podchodziła do niej, dziobała, po prostu papuga była w stosunku do Pani do be a do Pana cacy, no i wszystko wyszło na jaw jak okazało się, że to Pani papuga, no i zakochała się po uszy w Panu ;) a Panią traktowała jak rywalkę ;) i się o samca z nią biła. No cóż. Uwielbiam papugi, w klatce i u kogoś :diabloti:
-
[quote name='Roszpunka'][COLOR=#d3d3d3][I]A może któraś chce adoptować papugę? Bo taka jedna siedzi teraz na mojej głowie i gwiżdże "kukułeczka kuka"[/I][/COLOR]:-?[/QUOTE] Zawsze podobały mi się papugi, ale tylko podobały, mogę je oglądać i podziwiać, broń boże posiadać ;) znam jedną taką gadułę, którą osobiście bym przerobiła na obiad :P
-
[quote name='majowa']no i super a maja wątki?[/QUOTE] tu jest łączny: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/206287-Bezp%C5%82atny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-choruj%C4%85-Pomoc-potrzebna"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/206287-Bezp%C5%82atny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-choruj%C4%85-Pomoc-potrzebna[/URL] psi i koci. Ale nie widze problemu by w regulaminie bazarku i jego celu zaznaczyć, że kasa idzie na potrzeby kocie i wymienić ich imiona.
-
[quote name='majowa']nie chwaliłam się bo bazarek był i się skończył dawno, teraz probuje obfotografować sterty które zalegają w domu ale ruszę dopiero po świetach ale też poprosze o awaryjnego baloniarskiego linka na pw aaa i szukam kociaka w potrzebie, któremu można zrobić bazarek, częśc fantów mam od kociary i takie miała życzenie[/QUOTE] a może na kotki Ulv?
-
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
necianeta89 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nic nie pisałam na dogo, ale mam nadzieje, że _ogonek_ wie, że jestem z nią i całą resztą walczących ludzi. -
[quote name='mmd']No stary nie, ale chłopakom prostata się powiększa z wiekiem. Jak mi kiedyś wet powiedział, że mój 7letni wówczas pies ma jeść karmę senior to trochę się obraziłam ;) już Cię zaprosiłam do przyjaciół :)[/QUOTE] no cóż, mój aktualnie je karmę senior przez korzonki, zero ruchu przez miesiąc, tylko spał. i deptał pomału do przodu. no i tego klocka musiałam nosić na rączkach po schodach, a że mamy ich trochę... to... masakra. ';)
-
a ja ? a ja? ja zostałam pominięta? :mad: ja ogólnie i tak jestem tutaj jedną nogą. drugą stawiam w świecie rzeczywistym. ;) a tak poza tym, to mam gorszy dzień. zaliczyłam weta i jestem pełna obaw. Dziś mi mój książe zrobił taki paskudny stolec, że oh... cały w śluzie. no i oczywiście w domu.. a został na 2h. Nigdy mu się to nie zdarzało... eh... Ma bardzo powiększoną prostatę, przy badaniu strasznie go to bolało. Tak płakał, że aż ja się popłakałam. Jutro badanie krwi i usg. Już się boję. A teraz zapewne poczytam w necie coś i spać nie będę mogła.
-
[quote name='mmd']Ja bym pobiegła do weta. Na forum to wiesz... Możesz mu siemię dać albo jakąś oliwę tak na dziś, ale to tylko doraźne.[/QUOTE] do weta i tak miałam iść pod koniec tyg umówić go na czyszczenie zębów... ale tak to pójdę jutro. wiem, że cioteczek jest tu dużo znających się na różnych rzeczach. może mi coś umknęło i mogłabym mu chwilowo w domu pomóc.
-
Dziewczęta, ja mam pytanie odnoście mojego osobistego królewicza... nie wiem co się dzieje, ale ostatnio zauważyłam, że nie robi kup. Nie wiem czemu. 2 dni temu znalazłam jedną w salonie... co się mu nigdy nie zdarzyło. Ma 8 lat... i dziś doznałam szoku. Siedzę sobie w kuchni, przed chwilą wróciliśmy ze spaceru, porzucałam mu w domu trochę piłką... a on stanął na środku kuchni przede mną i zrobił kupę. I to nie byle jaką, była tak paskudnie sucha, że się rozsypała. Jak piasek.... Aktualnie je Bosha dla seniorów, z racji, że chorował na korzonki, miesiąc leżenia... a nie chciałam by przytył. A i tak mu się trochę utyło... jakaś rada? Czy biec jutro po pracy do weterynarza? dodam, że dopiero od kilku dni dopiero zaczynamy więcej ruchu uprawiać.. po miesięcznym zakazie.. próbujemy biegania za talerzem... ale bardzo mało, nie pełną parą.