Jump to content
Dogomania

Kaaasia

Members
  • Posts

    3650
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaaasia

  1. [quote name='Ty$ka']Ej, ej! Ale ja nie mówię, że mój jest ciapą... co to to nie ;) Sam myśli, sam kombinuje i sam podejmuje decyzje, ale odkąd pracujemy nad posłuszeństwem te wszystkie jego wyboru są pod moją "władzą". Też kiedyś wylatywał do psów - pomogło wypracowanie ignorowanie psów; też kiedyś zwiewał (i teraz czasem też poleci, ale tfu! tfu! umiem go już odwołać) - pomogła żmuuudna i niewdzięczna praca nad przywołaniem... itd itd. Jednocześnie lubi ze mną pracować, ale jeśli ma coś lepszego do roboty to ma mnie gdzieś. Jednak tych sytuacji jest coraz mniej. Powód? Non stop pracujemy ;). Nikt nie powiedział, że posiadanie psa to miły i wspaniały przywilej ;)[/QUOTE] Jak by wszystko było miło, łatwo i przyjemnie to nie było by takiej zabawy ;) My też pracujemy ale co z tego jak w okolicy są cieczki i pies tylko z ryjem w ziemi. Wszystkie smaczki, prośby, groźby mogę sobie wsadzić :evil_lol:. A jak wypracowałaś ignorowanie psów?
  2. [quote name='Ptysiak']O widzisz, a ja myślałam że to chomik :evil_lol: I zbieram się do pracy :multi: Co prawda boli mnie gardło i jestem "pociągająca" ale humor mam dziś o 2 nieba lepszy :diabloti: i nawet pracę lubię dzisiaj :evil_lol:[/QUOTE] To nie chomik tylko mysz bojowa :evil_lol: Miłej pracy i nie chorować :lol:
  3. Iza o której zaczynacie i na którym ringu?
  4. Pewnie będzie z nią chodził :evil_lol: Dałam mu kawał drewna (taki do palenia)- myślałam że nie da rady go nosić i bedę miała spokój a za chwilę patrzę jak Oli obok mnie z kłodą w paszy merda ogonem z miną "no rzucaj" :crazyeye:
  5. [quote name='Vectra']ciężko rzucać i zdjęcia robić :evil_lol: rzutka to nobel za wynalazek , ile mniej mnie nawala bark i nie mam oplutych łap ;) [/QUOTE] Dlatego na zdjęciach mam sam tyłek psa :evil_lol:
  6. Ale on (jeszcze) nie nosi oponki tulko nią turla :evil_lol:
  7. Ja już kilka razy podchodziłam do zgłębienia tematu ale szybko sobie odpuszczm :roll:
  8. U nas na trasach spacerowych sporo ich leży ale nie miałam ochoty ich targać do domu (nie wiedziałam że to takie ciężkie ;)).
  9. Najlepiej troszkę przeczekać bez dosmaczania bo jak ładnie jadł do tej pory to chwilowy foch to nic takiego, bo jak już się zacznie dosmaczać i kundliszon się rozwydrzy to ciężko potem wrócić do samego suchego.
  10. [quote name='Vectra']miałam tego mase , bo dostałam od znajomych do mają sklep dla zwierzaków i jakaś firma im dała co by rozdawali jako gratisy :evil_lol: ale to jeden rzut , jedno frisbee :evilbat: Dwa to te co teraz mam są bardziej elastyczne , tamte pękały mocno kalecząc ryje ;) i tak nie umiem tym rzucać poprawnie :placz: z piłką jest łatwiej , bo mam krzesło , rzutkę i czuje się jak w sanatorium :diabloti:[/QUOTE] Niby miały być gratisy a w sklepach sprzedawali :evil_lol:. Troszkę jest podziurawione ale nadal działa, a rzucać poprawnie to i ja nie umiem a pies i tak się cieszy jak coś leci ;). Piłka z rzutką to super wynalazek co by się człowiek za bardzo nie przemęczał :evil_lol:.
  11. [quote name='justysiek']Cezar jada surowe i jest ok, ale na codzien ma karme sucha i mu daje rozne dosmaczacze, serek bialy, żółty, jogurt naturalny. Właśnie jak daję różne dosmaczacze to suche znika a bez problemu. Oli rano dostaje kulki a po południu mięso. https://lh3.googleusercontent.com/-6Z656Uxp5qg/UET0CzEpdcI/AAAAAAAAEKE/g3SBXdAQnEI/s471/IMG_0009.JPG jaki zdziwiony :diabloti:
  12. Ptysiek dał by radę ;) Filmik miałam teraz nagrać ale pogoda się popsuła i nic nie wyszło. Następnym razem będzie :smile:
  13. Trzeba było powiedzieć, że znalazłaś ;) Taką małą oponkę na sznurku też mamy ale to nie to samo. Ptyśkowi dużą spraw ;) Jak będziemy na działce to wezmę szelki i zobaczymy czy Oluś będzie chciał z nią biegać bo pod blokiem to nie ma gdzie.
  14. [quote name='justysiek']to ja spróbuję z tymi. Cezar uwielbia frisbie.[/QUOTE] My frisbee mamy takie zwykłe z Trixi i takie Dog Chow i dają radę. Moja mama kupiła pieskowi dwa "dyski świecące" i po jednym rzucie były z nich drzazgi :evil_lol: U mnie obraza była jak niechcący ukochaną piłeczkę wrzuciłam do komina :diabloti: a w sklepach już takich znaleźć nie mogę.
  15. Oli nigdy nie miał sensacji żołądkowch po surowiźnie a po suchym różnie bywało. Tylko wiadomo, że z suchym jest wygodniej.
  16. :evil_lol: Tą oponą za bardzo nie da się rzucać ale pies się wymęczy jej noszeniem :cool3:
  17. [quote name='Ptysiak']To Oli nie jada suchego?[/QUOTE] Rano dostaje suche tylko nie zawsze zjada z apetytem, czasem zje parę kulek a reszte zostawia. Dlatego zastanawiam się nad całkowitym przejściem na surowiznę bo przy niej nie wybrzydza.
  18. [quote name='Ptysiak'] W sumie racja ;) Luna też czasami potrafiła nie jeść 2 dni. Trochę zaczynam być chyba nadwrażliwa.[/QUOTE] Ja już się przyzwyczaiłam że suche jest be i tylko od święta jest zjadane bez grymaszenia ;).
  19. Te psy żyją dla sportu. Aż dziwne że po tych akrobacjach wszystkie łapki mają na miejscu.
  20. Takie małe wybrzydzanie przy jedzeniu to nic. Jak bym się tym przejmowała to bym od weta nie wyszła ;)
  21. [quote name='Ptysiak']haha... pewnie dla Olika to nie byłby problem z aportem ;) Gorzej z Tobą :evil_lol:[/QUOTE] Ja nie aportuję :diabloti:
  22. A jak tam kruszynki? Dogadują się już z Cezarem?
  23. A chcieli mi dać taką od ciężarówki :diabloti:
  24. Mam nadzieję, że w końcu wszystko będzie dobrze :calus:
×
×
  • Create New...