Chcę byście wiedzieli,ze Maja ma uraz psychiczny,mianowicie jej poprzedni właściciel,który miał ją od szczeniaka targnął się na życie a Maję przywiązał obok siebie,także ma psina szok w pamięci.Potrzebuje napewno spokojnego domku i miłości.
Nie działam w żadnej fundacji.Zrobiłam to z troski,jako osoba prywatna.Będe w gminie jutro to popytam bo była ostatnio sesja rady gminy i podjęli uchwałę w związku ze zwalczaniem bezdomności i opieką.Jest tam ujęta opieka weterynaryjna psów w schroniskach jak i hotelikach to powinni pomóc.Pogadam i dam znać.
Dziękuje:).Pytałam w gminie o opiekę weterynaryjną ale niestety oni nie sponsorują leczenia jak i sterylki czy kastracji.Jeśli chodzi o zabiegi to wg nich schroniska mają to załatwiać.Przykro mi z powodu Czarka:(gdybym była w stanie,opłaciła bym wszystko ale.....
Robiłam zbiórkę ale żywności.Niestety gorzyczanie nie byli owocni.Dałam karmę ja i Prunia na Happy Garden.Soema podaj mi numer konta na prywatną wiadomość,wyślę troszkę.
Prześwietne te fotki,zwłaszcza 3ostatnie.Widać,że Corso zadowolony,uśmiechnięty:).To dobry pies,wymaga jedynie poświęconej mu uwagi i małej tresurki hehe.Sunie zresztą też,mają więcej miejsca do szaleństw.
hmm wieś to nie mój "teren",nie da się wszystkiego ogarnąć,górka plebańska jeszcze dalej....Dużo psów ostatnio biegało za suczkami:)wiec i te zapewne komuś zwiały.