-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by makot'a
-
[quote name='Foxowa'] [B]Imie: [/B]Zuza [B]Imie rodowodowe: [/B]DOLCE VITA Sealsa [B]Rasa: [/B]Chiński Grzywacz (hairless) [B]Skąd: [/B]Hodowla Sealsa, [U][B][COLOR=red]Skarżysko Kamienna[/COLOR][/B][/U] [/QUOTE] Byłam już tu, ale ostatnim razem nie zauważyłam, że Zuza jest ze Skarżyska! :crazyeye: Toż to moje miasto, a ja tam nigdy w życiu żadnego grzywacza nie widziałam! To tam jest jakaś hodowla? Ja jestem w szoku :lol:
-
Oj tam zasady...niech lepiej zdjęcia wrzuca nowe :diabloti:
-
"Mały" jest rozkoszny i widzę, że pomagier Wam rośnie, do pracy w ogródku się rwie ;) A mądrze użyta kolczatka wcale nie jest taka zła - ja bym mojemu psu zdecydowanie wolała zafundować kolczatkę niż kantarek... z dwojga złego.
-
Do twarzy Felkowi w spineczce, heheh :evil_lol: A na zdjęciach, gdzie się tak wygina, to przez chwilę nie mogłam się połapać, gdzie co ma, tyle tej sierści :razz:
-
Moje 3 dziewczynki Luna Saba i Diana/ Sara. Dingo Bera za TM [*]
makot'a replied to martaipieski's topic in Galeria
No, ja myślę że to już czas, by zacząć jęczeć o nowe fotki :diabloti: -
To tylko zazdrościć psów tak zadowolonych z zycia :loveu: Moje tak nie robią . . . :(
-
[URL]http://img825.imageshack.us/img825/4513/dscn6832.jpg[/URL] Jaka fryzura! No i ta mina... :loveu:
-
Moje 3 dziewczynki Luna Saba i Diana/ Sara. Dingo Bera za TM [*]
makot'a replied to martaipieski's topic in Galeria
Ojej, ile psiaków! Miło popatrzeć, jak psy zmieniły się będąc pod Twoją troskliwą opieką. A uratowania tak pokaźnej gromadki trzeba pogratulować :loveu: Suczki śliczne i widzę, że nieźle ganiają na spacerach mimo różnicy wieku. Mapki z trasami najczęstszych spacerów to bardzo ciekawy pomysł - może każdy powinien takie umieszczać i chwalić się ile to kilometrów z pieskiem przebywa :razz: Swoją drogą bardzo ładne tereny tam u Was - dwa jeziorka, pola, lasy. Żyć nie umierać :) U nas też są dwa zbiorniki wodne (każdy rzut beretem od mojego domu :loveu: ), chętnie zobaczyłabym te Wasze :) Pozdrawiam. -
Ten filmik świetny, jeśli Miya Wam takie popisy w domu funduje to Wy tam wesoło macie :D Zdrowiej szybko!
-
Teraz seria z lasu. Znaleźliśmy taki ładnie oświetlony korzeń... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtX6lTLlI/AAAAAAAAAC4/k18Q4ESAYSw/s720/las.JPG[/IMG] ...więc zrobiliśmy sobie z nim kilka zdjęć. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtnOJKc2I/AAAAAAAAADU/A0nvprQHpyo/s720/korzen.JPG[/IMG] Moja wilczyca :loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtXzJMKII/AAAAAAAAAC8/tesbLqUux_4/s720/wilczyca.JPG[/IMG] A tu wygląda jakoś tak mocno ON-kowo, normalnie nie stawia tak tylnych łap :razz: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCte2_Cl0I/AAAAAAAAADI/r-JSmqhTivA/s720/podjadek.JPG[/IMG] I na koniec bonusik B&W - kiepskie, ciemne zdjęcie z tak podkręconym kontrastem, że aż Baście oczy 'świecić' zaczęły :cool1: Takim właśnie spojrzeniem moja psica obdarza przechodniów, którzy zbytnio się na nią gapią na spacerze - i wszyscy omijają nas szerooookim łukiem... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtkvqILtI/AAAAAAAAADM/qXPFNdMC49c/s720/oczka.JPG[/IMG] Koniec wreszcie :) Pozdrawiam.
-
Tyle tych zdjęć nawrzucałam, że Baście aż opadła szczęka... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtLQDU5oI/AAAAAAAAACo/CaDDrvnDr7s/s512/szczeka.JPG[/IMG] Lati ma tu jakąś taką 'cwaniaczą' minę :roll: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtdXVy-yI/AAAAAAAAADE/yVJSrDfHMy0/s720/myszek.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsipa7vKI/AAAAAAAAAB8/_hMUzDVEhDM/s720/basta.JPG[/IMG] Groźna bestia :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtNHPvLzI/AAAAAAAAACw/Wcoyta_hgZw/s512/grozny.JPG[/IMG] c.d.n. [I]Postscriptum: Obiecuję, że następna porcja będzie już tą ostatnią :razz:[/I]
-
No, psy zadowolone, wyhasały się, że hoho...Łati nawet biegał za patykiem :crazyeye: Od 7 lat nie wykazał żadnego zainteresowania żadnym patykiem, a tym bardziej jakimś obiektem latającym - a wczoraj biegł za rzuconym patykiem :multi: Ktoś mi psa podmienił, albo mu piąta klepka urosła :P Żebraki nie dają za wygraną [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsv5q4JQI/AAAAAAAAACE/IOvJPUTAXnI/s512/zabia.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCs4v0PL3I/AAAAAAAAACU/RbuJ0Pnhl-Y/s512/cicior.JPG[/IMG] Jęzorek już naszykowany [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCs_RWBD4I/AAAAAAAAACY/WE6mOnOmQAw/s512/jezyczek.JPG[/IMG] Taaaaki wielki pies... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtFNuClcI/AAAAAAAAACg/UlgrnTuwdvE/s512/stojka.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCtJuTUazI/AAAAAAAAACk/ZjuovQMPaiE/s512/biala.JPG[/IMG] c.d.n. (za dużo tych zdjęć zrobiłam...:shake:)
-
Kolejna porcja (wkurzające te 5 zdjęć na post :D) Łateczek sobie popija...a ja potem odrobaczam :angryy: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsUsJmJRI/AAAAAAAAABo/Gh9NVYkK3YY/s640/pije.JPG[/IMG] Basta reaguje na 'zostaw', więc musiała obejść się smakiem :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsUYpKftI/AAAAAAAAABg/I_Y_QHvXSX8/s720/jezor.JPG[/IMG] Tu mordy żebrzą o żarcie (gwoli ścisłości - Łati tą łapką to tak bez przerwy macha, jeszcze zanim wyda się jakieś polecenie :shake: ) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsh5T5mwI/AAAAAAAAAB0/nctOdSZUVOM/s720/dwa.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsv9FwdPI/AAAAAAAAACA/M3nCR9m-AEA/s720/gadaja.JPG[/IMG] Lubię to jej czujne spojrzenie [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsSBrs9CI/AAAAAAAAABc/9wKRZEMHrzs/s576/patrz.JPG[/IMG] c.d.n.
-
[quote name='Fides79']Dżemdobry niedzielnie :) Jeśli chodzi o traumatyczne przeżycia Basty to nawet jesli nie byla bardzo źle traktowana to samo "humanitarne" jak to nazwalaś, eksmitowanie jej było za pewne ogromnym przeżyciem dla suni. Ja mojego F odbierałam osobiście a i tak był przerażony. Wypowiem sie co do sterylki, myśle ze nie ma sie co denerwowac, jesli masz zaufanie do weta to go sluchaj [...] a zdjęcia z jedzenia dinozaura super :lol: no i historyjka o przechodzeniu przez most też fajna, Basta jest bardzo inteligentną suczką :p Pozdrawiam[/QUOTE] A Felek też jest biedakiem, który się komuś po prostu znudził? Biedne te psiaki, biedne... Co do weta, to sama nie wiem co myśleć. To weterynarz, który zajmuje się wszystkimi naszymi psami od przeszło 20 lat, także zaufanie niby mam, ale również ten weterynarz nie widział nic specjalnie niedobrego w podaniu Baście zastrzyków antykoncepcyjnych, kiedy pierwszy raz z nią do niego poszliśmy i byliśmy zupełnie zdezorientowani posiadaniem suczki (to nasza pierwsza dziewczynka :D ) [quote name='martaipieski']a więc Basta to Piekna co widać od razu Łati tez jest piękny wiec gdzie ta bestia :D?? hihihi chyba ze pozory mylą i bestia drzemie w srodku;) sliczne masz pieski i widac bardzo szczesliwe, dobrze ze trafiły na Ciebie :) zdjęcia sa przesliczne!!! Łati swietnie wyglada z tymi błotnymi skarpetkami :D[/QUOTE] Dwie bestie, nie widać tego? :diabloti: [quote name='Jaga.']200zł to bardzo tanio. mi wet powiedział 200 za 4 kilową sukę. ja bym cięła. badań się nie robi, tylko osłuchowe serca no i krew ale nie jest to obowiązkowe. Basta zuch :loveu: z tym mostem dała radę :loveu: [/QUOTE] No, ja byłam zaskoczona, że tak tanio, bo Basta jakby nie patrzeć, to się do dużych psów zalicza...ale narzekać na cenę nie będę :P Na moście zuch dziewczyna była :) A co do kości - no moje na szczęście na podwórku się takimi rzeczami zajmują, bo dom byłby faktycznie profesjonalnie zabrudzony :P _____________________________________________________________________ A teraz porcja zdjęć z wczoraj, bo na szczęście wyszło ładne słoneczko i dało radę porobić trochę zdjęć na spacerku :) Tym razem wybraliśmy się nad zalew Rejów od innej strony niż zwykle, zazwyczaj chodzimy na spacery po drugiej, widocznej zresztą stronie zalewu i mało co wodę stamtąd widać, bo od razu wchodzimy wgłąb lasu. Takie tereny mamy niecały kilometr od mojego domu :loveu: A tym razem takie widoczki: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsDfYTlbI/AAAAAAAAABM/AbNf8BsX2bM/s720/rejow.JPG[/IMG] To na początek portreciki z tego spacerku. Zaciekawiona Basta [IMG]https://picasaweb.google.com/115344560622134527574/28Mar2011?authkey=Gv1sRgCMn5hrC3l8eqfg#5589156484362009474[/IMG][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsNbx3-4I/AAAAAAAAABY/kEpGAjvJYOY/s720/portret.JPG[/IMG] ...i standardowa mina Łatka. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsHNBfmzI/AAAAAAAAABQ/9d8mCvMS-t8/s720/nosek.JPG[/IMG] Moje psy brodzące jak zwykle zamoczyły brzuchy (a pływać to nie ma komu...) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCsA2dwZuI/AAAAAAAAABA/vkTAnKdWFmI/s800/bastawoda.JPG[/IMG] A tu po raz kolejny Basta maltretuje Łateczkę... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_eJ-y-004XB4/TZCr5LCTpsI/AAAAAAAAAA4/t2NLDrCUzXA/s720/lapa.JPG[/IMG] c.d.n.
-
Łati walczył jak mógł, a trzeba mu przyznać, że się wyrobił chłopak, bo kiedyś taką kość zaszczycał lekkim liźnięciem i nie wiedział dalej jak się do tego zabrać. Dziś obskubał całkiem sporo, zanim Basta ukradła mu gnata... [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/196806_191511574219751_100000827292011_404286_240414_n.jpg[/IMG] Basta też walczyła...ale ona miała trochę "trudniejszą" kostkę. [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/199560_191511604219748_100000827292011_404287_8287245_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/189100_191511537553088_100000827292011_404285_5058605_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/196346_191511454219763_100000827292011_404282_6779483_n.jpg[/IMG] I to by było na tyle zdjęć z dzisiaj, bo jak się można domyślić - kiedy wychodziliśmy na spacer było szaro, buro, zimno i wilgotno, że aż żal aparat wyciągać. Oczywiście pod koniec spaceru wyszło piękne słoneczko, wprost idealne do robienia jakichś porządnych psich zdjęć...a ja nie miałam aparatu :angryy: Kilka komórką zostało zrobionych to wrzucę, jak tylko je dostanę... Pozdrawiam :)
-
[quote name='Fides79']Po przeżyciach jakie miała Basta zanim się nią zajełaś, i których pewnie nie jestes w stanie nawet sobie wyobrazic ani dociec prawdy, to ja sie nie dziwie, ze wpadała w panikę. Ja niby co nieco o moim Gamoniu wiem a i tak widze pewne zachowania, dla których ciężko znaleźć wytłumaczenie. Pogoda nie tylko u Ciebie do bani, u mnie to samo, ale odpłacam jej i też nie pałam sympatią do takiej aury :evil_lol:[/QUOTE] Basta to raczej ekstremalnych przeżyć nie miała, a przynajmniej tak wnioskuję z jej zachowania. To po prostu rozpuszczony, kiepsko zsocjalizowany piesek, który znudził się właścicielom, kiedy urósł - wtedy został "humanitarnie" wywieziony poza miasto. A biedna Bastka przez pierwszy tydzień u mnie z zaciekłością goniła każdy biały samochód osobowy... A co do aury - ja zimę tak ogólnie uwielbiam, ale tak długo było już ciepło, że nastawiłam się na nieco inny klimat podczas pobytu w domu...no cóż. [quote name='zmierzchnica']Ja Lukę zawsze muszę rozgrzać, zanim ładnie da głos - kilka [I]burr-rurr[/I], kilka jęków... A potem każde "głos!" wychodzi jej ładnie :cool3: Widzę, że Basta to pies myślący, wszystko musi sobie w łebku poukładać :diabloti: Ale to świadczy o tym, że jednak pies potrafi myśleć dość abstrakcyjnie, cośtam przemyśleć, stwierdzić, że jednak warto i w sumie można taką komendę by wykonać - i potem to robi ;) W sumie to niesamowite :cool3: No, pogoda paskudna, zawsze się na weekend zepsuje :angryy:[/QUOTE] No, Bastka też kłapie i burczy zanim zacznie porządnie szczekać - ale ja mam zamiar to wykorzystać i wprowadzić jeszcze komendę "gadania" :diabloti: A to "przesypianie się z problemem" to i mnie niesamowicie fascynuje...jakby nie było interesuję się psią psychiką już łaaaadnych kilka lat, a kiedy zobaczyłam to u Basty po raz pierwszy byłam szczerze zaskoczona, że bestia potrafi myśleć tak abstrakcyjnie :loveu: W ogóle sposób myślenia Basty mi się podoba - dziś na spacerze po raz kolejny spotkaliśmy straszliwy mostek, który ma metalową, ażurową kratownicę w "podłodze" - Basta tego nie cierpi, ale zawsze w końcu daje się przekonać, żeby przez niego przejść. A że daawno przy tym mostku nie byliśmy, to dzisiaj miała wyjątkowo wielki strach w oczach. My pewnie na mostek, przekonani, że psy przejdą tak jak ostatnio, doszliśmy na drugi brzeg, odwracamy się, a biedna Bastka patrzy na nas z drugiego końca oczami kota ze Shreka. Chwilę na nią poczekaliśmy, wołaliśmy, zachęcaliśmy, ale nie dała się przekonać, patrząc na nas błagającym wzrokiem. W końcu stwierdziłam, że nie będę jej już dziś mostkiem stresować, bo dziś był i samochód i weterynarz... ...więc postanowiłam wrócić do biedactwa, po drodze wciąż przekonując ją, że może jednak uda jej się wejść. Basta uspokoiła się dopiero, kiedy do niej doszłam, dała się przekonać, żeby wstawić na most przynajmniej dwie łapki, została "przytulona" i nagrodzona. Obawiałam się trochę tego, żeby nie wzmocnić w niej lęku tym nagradzaniem - ale nie tym razem :wink: Ja z mostu, zdecydowana, że odpuszczamy go sobie i zawracamy, a Bastka co? Hop na most, nogi szeroko, pełne skupienie i idzie! Spoglądała tylko kątem oka, czy aby na pewno ktoś jest przy niej. No i przeszliśmy na drugą stronę, do samego końca :loveu: A tak btw dzisiejszych wyjść i wyzwań - moje kiepsko zmotoryzowane psy dziś zaliczyły dość udaną przejażdżkę samochodem. Basta zachowywała się rewelacyjnie, tylko Łati standardowo robił panikę i jęczał prawie całą drogę. Przy okazji wizyty u weta zaliczyliśmy spacerek w "nowym", rzadko odwiedzanym lesie, fundując dziś tym samym dwa ekscytujące spacery moim mordom :P U weta byliśmy w sprawie sterylki - i tu przydałyby mi się jakieś porady bardziej w tym temacie doświadczonych dogomaniaków :wink: Weterynarz stwierdził, że na cieczkę ze sterylizacją nie czekamy, że mamy do wyboru szew węzełkowy, albo wchłanialny, badań jako takich przed zabiegiem żadnych nie wykonuje, tylko bada serce tuż przed podaniem narkozy. Poza tym stwierdził, że po mniej więcej trzech dniach po zabiegu pies wraca do siebie i nie należy robić paniki, kiedy będzie chciał biegać. Ano i zabieg ok. 200zł za takie bydlątko jak Basta. Co o tym sądzicie? :wink: A po weterynarzu pieski "upolowały" dinozaura i miały radochę :D Najpierw czekamy na pozwolenie. [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/190729_191511634219745_100000827292011_404288_741598_n.jpg[/IMG] ...i dopadli! [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/196538_191511680886407_100000827292011_404289_270234_n.jpg[/IMG] Czyścimy ząbki, czyścimy. [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/200392_191511724219736_100000827292011_404291_2305763_n.jpg[/IMG] Obłęd w oczach... [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/199286_191511504219758_100000827292011_404284_7565590_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/199020_191511697553072_100000827292011_404290_7751339_n.jpg[/IMG] c.d.n.
-
[quote name='Jaga.']cwaniara ;) a z dawaniem głosu to ja nawet nie próbuję, moje uczone od małego że nie wolno szczekać, w życiu by się nie nauczyły :diabloti: teraz kombinuję jak nauczyć Johnego daj łapkę bo on zna kilka sztuczek i komend a tej nie. a każdy jak go widzi mówi oooo jaka śliczna daj łapkę :diabloti:[/QUOTE] Z Bastą był problem, jak się uczyła dawać łapę, bo jak tylko zostawała o trzech nogach (siedząc), to wpadała w panikę i się kładła. Dopiero drugiego dnia (znów po przespaniu się z problemem) zaskoczyła mnie i sama podała łapę, taka była odważna :D Ale teraz już wywija Ehh, człowiek przyjeżdża po półtora miesiąca do domu, rozochocony pogodą w ostatnich dniach na robienie psom zdjęć, a tu pada śnieg....nie przepraszam - deszcz ze śniegiem. :angryy: Aż żal aparat na taką wilgoć wyciągać... :shake: A jak byłam na nartach, to nie było nawet grama śniegu. Pogoda mnie nie lubi w tym roku :(
-
[quote name='Fides79']tak więc to już była końcówka głupawki, bo jak Felka naprawde złapie to wtedy wystarczy kiwnąć jednym palcem albo pstryknąc w palce a Głupek lata po mieszkaniu skacząc przez łóżko jakby mu ktoś terpentyny w dupinke nalał :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] No, głupawki fajna sprawa :D U mnie tylko Basta miewa takie humorki szaleńcze, ale mimo wszelkich starań daleko jej do tej szybkości Felka :P Jednak nie ma to jak mały, zwinny psiak - czasem mam wrażenie, że niektóre psy potrafią się ruszać w przyspieszonym tempie :) Żądam więcej filmików :evil_lol:
-
Ależ ta Miya ma piękne zdjęcia. Zazwyczaj oglądam i aż mi słów brakuje, więc nie komentuję, ale dziś to już nie wytrzymałam - pies piękny, zdjęcia piękne i krajobrazy również. Nic tylko oglądać! :loveu: No a samochodu to wypada tylko pogratulować i czekać aż zaczniesz szaleć :D Pozdrawiam.
-
Witamy tego "małego" olbrzyma! :D
-
Jeju, ileż na tym Dogo jest grzywaczy! W życiu bym się nie spodziewała, że tylu grzywomaniaczy po świecie chodzi, bo ja osobiście w zasadzie w ogóle nie widuję na ulicach tych psiaków ;) Wymiziaj psiaki ode mnie na przywitanie. Zadam pytanie natury technicznej, jako kompletny laik w dziedzinie chińskich grzywaczy - na wątku zauważyłam, że suczka była golona, to znaczy, że każdy łysy grzywacz musi być ogolony, czy są też takie zupełnie łyse z natury? :confused: Pozdrawiam.
-
Jak on się szybko rusza! :P
-
Uważnie czytam wątek, bo sezon kleszczowy już się zaczął na dobre. Przymierzam się do kupienia kropelek Fiprex'u, zobaczymy jak się sprawdzą u dwóch wiecznie biegających po lesie psów. . . ... do tej pory byliśmy na dużo tańszych środkach przeciwkleszczowych, trochę zmniejszały inwazję kleszczy, nie były to rewelacyjne efekty, ale zawsze jakoś tam pomagało. Mam nadzieję, że Fiprex się sprawdzi, bo tych paskudztw zawsze jest multum, 5-10 kleszczy na psie po spacerze to dla mnie żadna nowość niestety... Choć nadal zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby sprawić im jakąś obrożę porządną? Na Preventic, Kiltix itp. mnie póki co nie stać, a do domu jadę już w piątek i psom trzeba coś zaaplikować, żeby chociaż przez miesiąc miały spokój od kleszczy. I dołączę się do pytania o Contra-Tix - stosował ktoś? Jak ze skutecznością? Cena jest kusząca :P
-
Ooo są dwa! :D Choć ja nadal nie wiem, czy faktycznie widziałam tylko jednego, czy ja ich po prostu nie rozróżniam... ;) Johnny'emu do twarzy z medalem.
-
Te szczury to widzę, że mają wesołe życie :P