Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. Nigdy nie uczlowieczalam psów. To nie była łapanka,bo po oporach dała się zapiać na smycz. Kera teskni za mną a działkę traktuje jak przechowalnię,nie zżyła się jeszcze z reszta rodziny. Opisałam zadowolenie na moment,który wybrała na szarpniecie a nie na szarpanie jako takie. Ostatnio wyszła na lince,bo latała na drugi koniec działki i coś tam zjadla. Nie była zachwycona linką. Mama doszla z nią do miejsca dokąd może doiść i powiedziała: "dalej nie wolno",zawróciła i blizej budynku puściła ja luzem. Moja Mordziasta nie poleciała na drugi koniec.
  2. a nie mozesz im wystawic rachunku za pobyt psa??
  3. Mozecie powiedzieć,że nie mam prawa tu sie wypowiadać. Los Bariego śledzę prawie odpoczatku. Jest mi bliski,gdyż takie imię nosił moj pies.Gdyby Bari był moim psem to pozwoliłabym mu spokojnie odejść. Faszerowanie go lekami jest tylko przedłuzaniem na siłę jego życia. Każdy pies zasluguje na godną śmierć a nie meczenie aby tylko dalej żył. To wspaniały pies ,pozwólcie zachować mu godność do końca.
  4. jestem dumna,że tak obmyśliła tą ucieczke za furtkę mówilam,że pisać nie lubie...
  5. Świetnie pływa [url]https://lh5.googleusercontent.com/-ch5LwTnM6Gc/T6Z98rI8Z7I/AAAAAAAAKS0/jWkpqNLVtwQ/s640/DSC_0156.JPG[/url] super foty; te mniej wymuskane mogą być bardzo ciekawe-to taka ogólna uwaga dawaj foooty :)
  6. Też słyszałam,że niektóre psy potrafią otworzyć lodówkę,bo koty to spece. Czartka to piękny pies tylko ją ostrzyc.
  7. [quote name='WATACHA']Ciekawe gdzie Cię dziabnie jak wrócisz.Może zrobimy zakłady:diabloti:[/QUOTE] :olympic: nie dobry człowieku,zero współczucia
  8. może do niej wpadniemy :angryy:
  9. no miałaś rację :eviltong: spała dobrze,że się rozerwałaś,czytałam że taniec od stresowuje
  10. Moja mama twierdzi,że Kera coraz bardziej tęskni za mną.
  11. zły człowiek by odgonił a dobry zabrał bide
  12. [quote name='monika55']Mufinka zostaje sama bez problemu.Wcale nie płacze.[/QUOTE] sama czy z drugim psem,bo to jest różnica
  13. [quote name='Saththa']Haaaaa ja na jednym w czarnej mini i zielonych trampkach wystepowałam :lol: bo mnie stopki bolały... ale [B]spojrzenia jakimi byłam obrzucana [/B]hahahhahaha[/QUOTE] też bym spooojrzała :crazyeye:
  14. łodsłonić łocka,taaa 120cm,powinien mieć swobodę :p
  15. koleżanka fajna,Tazzik :loveu: ale łocka to mógłby mieć :mad: to to już pod TOZ podpada-psiak nie może normalnie spać :mad: [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2012/maj/DSC_0204.jpg[/url]
  16. łoka napasłam :loveu: wspaniała mina [COLOR=#808080](to Vesper?) [url]http://images10.fotosik.pl/1430/5c3f3920d3b78049.jpg[/url] [/COLOR]
  17. [quote name='ulana']Zerduszko, co ty piszesz, mamma mia! Moja babcia przeżyła rewolucję w Petersburgu, I wojnę, rok 20-ty na Kresach, potem w Warszawie Powstanie tracąc przez całe życie po kolei najbliższych i nigdy nie skrzywdziłaby zwierzaka. Własne przeżycia uwrażliwiły ją na innych, zwłaszcza zależnych od nas - dzieci i zwierzaki. [B]To, jakimi wyjdziemy z takich przeżyć zależy tak naprawdę od tego jakimi jesteśmy. Naprawdę dobry człowiek pozostanie dobry i wrażliwy. [/B] Nie można usprawiedliwiać głupoty ludzkiej i egoizmu trudnym życiem. Każdy pijak powie, że on taki nieszczęśliwy...i dlatego pije właśnie![/QUOTE] W pełni sie zgadzam.Dobrze to pokazały obozy koncentracyjne: wielu okrutnych kapo przed wojną było szanowanymi ludźmi ale inni mimo tej funkcji pozostali LUDŹMI i jeszcze pomagali innym. Te starsze okrotne osoby takie same byly za mlodu,to tylko jest nasze wyobrażenie,że ktoś starszy to jest dobry.
  18. Kera probuje przejąć władzę nad Kocykiem-wczoraj nie chciała wpuścić go do budynku na działce :mad: Pokazała też jaka spryciula z niej: ojciec miał wychodzić z działki,to mama chciała Mordziastą na smycz wziąć ale ona poszła na drugą stronę działki(jest długa),wiec ojciec już otwiera furtkę ale moja mama dostrzegla katem oka ruch i zatrzasnęła furtkę nogą-to Mordziasta atakowała furtkę. Nie chciała menda iść na smycz ale w końcu dała się zapiąć. Moja mama stanęła z boku i przytrzymała się bramy a Kera spokojnie stoi na luźnej smyczy.Gdy mój ojciec był za furtką i ostatnie koło od roweru mijało furtkę,to Mordziasta gwałtownie skoczyla.Mama ją utrzymała tylko dlatego,że była przygotowana.Skok byl taki silny,że Mordziasta się przewróciła. Jestem z niej dumna-moja spryciula :loveu:
  19. [quote name='malawaszka']tylko butów nie mam :D [/QUOTE] jeśli dobrze pamiętam to masz jakieś fajne kaloszki :evil_lol:
  20. Zdrowia dla Taty!! piękna psiasta :loveu: [COLOR=#808080]w tajemnicy powiem ci,że porównywalam z nią moją Kerę [/COLOR]:scared:
×
×
  • Create New...