Wiesz co, Haris mi bardzo Jaspera przypomina, może z wyglądu nie, ale ten też miski nie odda, nawet zbliżyć się do niej nie pozwoli, a jak mu cos się nie spodoba to po prostu gryzie... właśnie jak o nim rozmawiałam z jego Panią to zastanawiałam się co tam u Harisa słychać, jak sobie z nim radzą