Jump to content
Dogomania

Rossi76

Members
  • Posts

    65
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rossi76

  1. Nasz Tosia ma teraz pseudonim Mamuśka [LIST] [*] :evil_lol: [/LIST] [LIST] [*] [/LIST] [LIST] [*] [/LIST] [LIST] [*] [/LIST] [LIST] [*] [/LIST] . przychodzi do nas sąsiadka z 4 miesięcznym chłopczykiem jest u nas codziennie.Tosia jak tylko oni przyjdą przychodzi i wyciąga z wózka wszystkie rzeczy pieluche zabawki śliniaczek i wącha sobie . Robi to bardzo pomalutku i grzecznie . mamy z niej niezły ubaw, a jeszcze niedawno pokazywała zęby na wszystkich.Sąsiad mówi na Tosie mamuśka. A jak dziecko zapłacze to zagląda do wózka.Mądra psinka.:lol:
  2. Witam ostatnio mamy kłopoty ciągle z komputerem i nic nie pisaliśmy. U nas ok. Tosiulka ma sie dobrze ostatnio mieli kompanko ze szlałfa zimną wodą Tosia też jest polewana tylko małym strumieniem to wtedy sie nie boi a Tyuts to ma swietną zabawę uwielbia lanie wodą.1 sierpnia jedziemy na wczasy do piesków będzie przychodził sąsiad 2 tygodnie nas nie bedzie na pewno będą tęsknić . Tosia chyba bardziej niż Tytus bo ona to jest taka nasza przytulanka zaczepia łapami żeby ją ciągle smyrać przewraca się do góry nogami i chce żeby ją miziać .Ostatnio nasz Julka zostawiła otwarta bramke i tóśka z Tytusem nam uciekli , ale wrócili .Myślałam już ze Tosia zwieje i nie przyjdzie ale grzecznie wróciła jak ją zawołałam . Ona chyba już sie zadomowiła u nas na dobre. Jest kochana i mądra ale wszyscy mówią że ona ma smutne oczy.Jest wierna ona potrafi w upale leżeć przy mnie na leżaku i nie odejdzie na krok To takie kochane psisko taka duża maskotka.:lol:Z Tytkiem sie dogadują jest ok.
  3. U Tosiuli wszystko w porządku,choć upały jej bardzo dokuczają. Na Tytusa mamy sposób oblewamy go wodą z węża bo on to uwielbia i jest mu chłodno a Tosia boi sie gdy chcemy ją troche schłodzic więc nie robimy tego na siłe.Ona też strasznie boi sie burzy .Ale pisze bomusze się z wami podzielić przykrą wiadomoscia. Nasze dzieci przyniosły dziś do domu maleńkiego kotka którego znalazły w zawiązanej reklamówce razem z trzema innymi:shake:.Na wszystkich tych kotach chodziły larwy wychodziły im oczami uszami . pojechaliśmy do weterynarza i powiedział ze kotki narodziły się dzis tylko jedzą je larwy chyba muchówki. Uśpił kotka bo powiedział ze go zywcem jedzą dzieciaką było bardzo smutno jestem ciekawa co z pozostałymi kotkami,pewnie się męczą.Ludzie są okrutni żywe stworzenia wsadzić do worka i zostawic je na pastwe losu ja bym takiego s.........a wsadziła do wora żeby posiedział pare godzin w upale , może by się czegoś nauczył .Przykro patrzeć na taką męczarnie:shake:
  4. Dzięki za wstawienie tych fotek.
  5. na huśtawce musze ją przyłapać ale napewno też cykne, tylko mamy problem ze wstawieniem tych zdjec i nie wiemy czemu one nam nie wyskakuja na forum robiliśmy wszystko według wskazówek,ale fajnie że zdjecia już są. Tosia zttytusem jak nie szaleją to razem leżą liżą się a i czsem warczą na siebie.
  6. Zdjecia wysłalismy na mejla eloise
  7. Nie udało zamieścić się zdjęć.
  8. [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0a10c0232ce52f8e][IMG[/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0a10c0232ce52f8e][IMG[/IMG] [IMG]http://=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3c48c8654ed29935][IM[/IMG] [IMG]http://[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=987debe7d86602c3][IM[/IMG]
  9. Chciałam zamiescić kilka zdjęć Tosi i nie bardzo wiem jak to zrobić czy wykupuje sie jakiś abonament? próbowaliśmy już kilka razy i nic.
  10. Zapomniałam dodać że Tośka znalazła sobie nowe miejsce do spania,i w nocy włazi na hustawke ogrodową i zasypia , a my zastanawialismy sie co ta huśtawka taka brudna aż ją przyłapalismy. Wyglada to śmiesznie Taka mała krówka leży a huśtawka sie buja a Tosia oczy zamkniete i śpi.:lol:
  11. Witam .Pisze bo musze sie pochwalic że nasza Tosia zaczęła tolerować ludzi którzy do nas przychodzą . Od kąd jest na dworze zachowuje sie zupełnie inaczej daje sie głaskać i przytulać ale jak do nas przychodzą to odrazu mówimy żeby ja głaskali i mówili do niej, bo jeszcze nie jestesmy jej pewni na 100 procent.Ale jak na razie to jest bardzo dobrze wariują z tytusem całymi dniami ,zdarza się też że pokazuja sobie zęby ale ogólnie chyba się lubią. Przyznam szczerze że myślałam że Tosia będzie się rzucać z zębami do wszystkich jak na początku.Ale ona chyba czuje że nikt jej nie robi kzywdy i zachowuje się normalnie poszczeka powącha i chce pieszczocha żeby ją głaskać.:lol: Fajna z niej psina.
  12. Drzewka dalej atakowane nawet płotki nie pomagają.Tosia razem z Tytusem spędza dnie i już noce na dworze . Ostatnio rano nie moglismy jej znależć bo zawsze śpią pod drzwiami a Tosia weszła do budy Tytusa i spędziła tam noc czasami nawet wchodzi tam w dzień w przeciwieństwie do tytusa bo on jeszcze nigdy nie wszedl do budy bo chyba sie boi.Dogadują się razem razem psocą a potem udają niewiniątka.Tosia przy Tytku nabiera powoli formy biega za nim jak szalona i daje rade.Potem lezą razem zmęczeni i przytulają się do siebie .Mamy porobione zdjęcia ,dodamy je po świętach.Moje dzieci cieszą się bardzo że Tośka jest z nami,ostatnio rozmawiali czy tosie do tej pory by już ktos zabrał ze schroniska gdybyśmy jej nie wzieli.:lol:Pozdrawiamy cieplutko.
  13. Dajemy jej troche mniej jedzonka , ale jeszcze po niej nie widać że schudła:lol:
  14. Tosia biega swobodnie przed domem,chyba podoba jej sie , że ma tyle miejsca do biegania. Teraz nawozimy ziemie a Tośka wyłazi na te góre ziemi i zasypia.:evil_lol: Mamy jednak mały problem z psami ponieważ zasadziliśmy sobie ładne drzewka pezed domem ,wstajemy rano a tu wszystkie wykopane Toska z Tytusem cały czas sie do nich dobierają może pachnie im nawóz do tych drzew . A wogóle Tosia jest teraz w swoim żywiole ciągle sie chce bawić, biegać.Troche ja odchudzamy to ruch jej dobrze zrobi :p Pozdrawiamy
  15. Tośia zaczyna się powoli przekonywac do ludzi ma jeszcze dwie osoby którym da sie pogłaskać i tuli sie do nich to już z pacownikiem od ogrodzenia trzy:lol:
  16. ogrodzenie już skończone i mamy fajną wiadomośc :lol: Tośia warczała i rzucała się na wszystkich robotników którzy robili to ogrodzenie , ale jednego szczególnie polubiła ciągle ją głłaskał przytulał nawet chodził z nią na smyczy jak go widział to bardzo sie cieszyła a pozostali sie jaj bali, może przekona sie do innych ludzi,albo wyczóła ze facet lubi zwierzaki bo mówił że sam ma dwa psy. Byliśmy bardzo zdiwieni jej zachowaniem bo jeszcze nikomu nie dała się pogłaskać nie mówiąc już o tuleniu i zabawie:eviltong: Pozdrawiamy
  17. Dziwi nas ta agresja tosi do innych ludzi bo przecierz jak pojechaliśmy po nia do krakowa to też byliśmy dla niej obcymi osobami a ona odrazu sie tuliła do głaskania i nie warczała.Mój mąz mówi że ona uważa dom i nas za swoja własnośc i że jak będzie na dworze to będzie mniej agresywna a w pomieszczeniu sie tak zachowuje.Zobaczymy.:lol:
  18. U Tosi wszystko wporządku oczka już zdrowe.Od wczoraj robią nam ogrodzenie, i Tosia po niedzieli będzie już biegać.Apetyt jej bardzo dopisuje chcemy ją troche odchudzić , i dajemyjej mniejsze porcje a ona cały czas by jadła. W domu jest aniołkiem a jak ktoś przyjdzie to nic się nie zmieniło dalej szczerzy zęby.Zastanawiamy sie jak zrobimy w wakacje , bo w sierpniu jedziemy na wczasy i chcemy klucze zostawić sasiadą żeby doglądali tytusa i tosi ale czy tośka pozwoli wejść i żeby nie ugryzła Do wakacji jeszcze troche czasu musimy ją oswajać z sąsiadem .Pozdrawiamy:lol:
  19. W przyszłym tygodniu jak pogoda pozwoli będa robic nam ogrodzenie.Tośka bedzie mogła swobodnie biegać , bo narazie chodzi na smyczy a biega tylko w lesie . Przyślę wam filmik jak szaleje.:lol:
  20. a za sprzątanie się zaraz zabieram bo jak sie bawia to nawet nie ma sensu. Jakbys zobaczyła jak sa wyslinieni Toska cała mokra i tytek tak samo
  21. My też myślelismy że na te łapki trzeba będzie bardzo uważac. Ale Tośka chyba sama o nich zapomina ze śą takie felerne. Wskakuje na łózko , do auta a za piłka to lata jak szalona wyskakuje do góry i sama czasami sie boje o te łapy,A ona zachowuje sie jak zdrowy pies
  22. Tosia ogólnie szczerzy zeby na wszystich,czasami jak ktoś u nas jest to musimy ja trzymać a czasem jest tak że pózniej kładzie się i nie zwraca uwagi że ktoś jest.Nie zauważyłam zeby jakos specjalnie regowała na te same osoby.Dla nas jest kochana nigdy nawet nie zawarczała.Tośka to odmieniony pies różnica jest ogromna między pierwszymi dniami a teraz.Tosia jest pewna siebie wszędzie chodzi i zagląda sama wskakuje do auta biega po domu jak szalona jak chce sie bawić. Boimy sie żeby nie złapała kogos zebami , ale pracujemy nad nią i mamy nadzieje ze będzie ok.Zabawy z tytusem sa co dzien czasami bawia sie kilka godzin a potem leża jak martwi. Z oczami lepiej mniej ropieja .To zupełnie inny pies wesoły i pogodny:lol: Chore łapki w niczym nie przeszkadzaja , Tośka pije tylko witaminy pozdrawiamy;)
  23. Ja tez uwazam ze z czasem jej przejdzie,musimy ja przyzwyczajać, ale np moją mame widziała pierwszy raz i tuliła sie do niej tak jak do nas.nawet ne zawarczała.
  24. Witam:lol: Tosi pomaga rumianek oczy jeszcze ropieją ale już nie tak bardzo.Tosiula zadomowiła się juz na dobre niczego sie nie boi , wszystko je .Ostatnio zostawiamy ja sama w domu na 2 lub 3 godziny i jest bardzo grzeczna nic nie niszczy tylko leży pod oknem i czeka. Problem jest tylko dalej z osobami które nas odwiedzają rzuca się na nich z zębami.Ona chyba uważna nas i dom za jej własność,do nas jest łagodna jak baranek . Na pewno z czasem jej przejdzie.Ostatnio dowiedzieliśmy sie ze Tosia to mieszanka owczarka niemieckiego i kaukaza i moze tak być bo ona ma łebek jak kaukaz. Ogólnie jest kochana i tylko się chce tulić. Pozdrawiamy :lol:
  25. Dzięki za poradę. Spróbujemy tego rumianku może coś to pomoże.
×
×
  • Create New...