[quote name='agutka']ja też czekam na listonosza z obrożą na kleszczyki i pchelniki:cool3:
dziś chętnie też wybyłabym nad jeziorko gdzieś ale niestety rozbieramy samochód na części pierwsze bo coś z turbiną się dzieje niedobrego ;)
[quote name='dOgLoV']Hejka ;)
udanego wypadu ;)
My już po wypadzie na jezioro :) Aparatu nie miałam, bo sama z psem i dzieckiem, które czeka tylko, żeby wejść do wody, to nie byłby dobry pomysł :eviltong:
Ale za to przed chwilą, miałam akcję ratowniczą w domu ;)
Takie cudeńko mi wleciało przez drzwi :loveu:
A że w oknach mam siatki, to musiałam go łapać do ręki :roll:
Udało się tylko dlatego, że wróbelek podczas ucieczki, wleciał między okno, a firankę. I wtedy był mój :diabloti: