[quote name='Panna Cotta']No, burza jak burza- tak ostrzegali, że grad że masakra jakaś będzie. Poszliśmy na spacer jeszcze przed pecjalnie zeby w razie tej katastrofy pies był wysikany, na ogrodzie pochowałam kwiatki, pomidorki do domu przytachałam, złożyliśmy pawilon a tu pogrzmiało 5 razy, 3 pioruny daleko, 5minut ulewy i tyle :D Pfff[/QUOTE]
To ciesz się, że tylko tak ;) U mnie w poniedziałek była ta wichura i już w pierwszej godzinie miałam pawilon połamany :roll: A lało i grzmiało od godz. 20, do godz. 6 rano :)