Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Policja musi przyjechać na wezwanie, czy im się chce czy nie chce. Problem jest tylko taki, że może "interwencja" nigdzie nie być zapisana. Dlatego doradzam własną adnotację kiedy i o której ktoś dzwonił ;) A jakby jeszcze w tym wszystkim, udało się zapamiętać nazwisko osoby, która przyjęła zgłoszenie, to już w ogóle super! No i niech się sąsiedzi czy Ty nie zraża za szybko. Bo może być tak, że 2-3 telefony nie starczą :/ Może będzie trzeba ze 20x zadzwonić, zanim będziecie bezpieczni ;)
  2. Zgłoście to do SM. Ogrodzenie musi być takie, żeby było bezpieczne. Nie może być dziur, za niskie itp. Przez telefon, możesz powiedzieć, że pies wyskakuje przez ogrodzenie, że jest furtka otwarta itp. Zapisz sobie kiedy dzwoniłaś. Jak kilka telefonów nie pomoże, to możesz napisać pisemną skargę i podać w niej ile razy i kiedy informowałaś SM o zagrożeniu.
  3. Jak się zapytasz Theosia jak się nazywa to mówi "Tutu Boj" :D Theoś też pije rano mleko z butli, bo ciężko, żeby pił na leżąco z kubka :P On lubi najpierw się napić mleczka jak otworzy oczy, a dopiero potem się chce ubrać. Ale w ciągu dnia, pije z kubka. Do świąt, pił z normalnego. Ale dostał kubek z rurką od pewnej ciotki i teraz tylko z niego pije :P
  4. I tak gryzą pewnie jak duże :P
  5. Jakie Fabian ma fajne paputki :loveu: A Gapcia ile miała lat? Taka duża dziewczynka i ze smoczkiem :/ Theoś mówi na siebie "TUTU" :D
  6. Jak jestem na Theosia zła, to on już dobrze wie, że wystarczy się do mamusi uśmiechnąć :D Zawsze mam wtedy banana na buzi ;) Oczywiście, że to był Bodziana pomysł :mad: Ja się trzymam. Owszem, myślę o Krystianie, bo nie był dla mnie kimś anonimowym. Był kimś kogo poznałam, był kimś z kim kilkakrotnie rozmawiałam, był... Właśnie "był" :(
  7. Spróbowałabyś go nie nadrobić, to byś kopa dostała :P Dziękuję :) Brutalna :( Znałam chłopaka, kilka razy zdarzyło nam się być na tej samej imprezie... Nie był moim super znajomym, ale z jego bratem znam się "jak łyse konie". Jedyna pocieszająca myśl w tym wszystkim jest taka, że nie miał żony ani dzieci. Owszem, rodzice jego i brat cierpią. Ale chociaż nie pozostawił na świecie sierot.
  8. Z mamusią lepił :) Dziękuję :) Oj duży, duży :D Wczoraj, brat mojego kolegi został skremowany we Francji. Dziś (pewnie) kolega z rodzicami, dostaną wszystkie niezbędne papiery i "Krystian" wróci do Polski :( Jakoś nadal wydaje mi się, że to jakiś głupi dowcip :/
  9. Już niedługo :) Ucałuję i dziękuję ;)
  10. Przecież to idealna temperatura do spania :) Aguś, nic na siłę. Jak młody sam zacznie się podciągać w łóżeczku/leżaczku, to niech się podciąga. Wy go nie "zmuszajcie". Każde dziecko rozwija się inaczej i Fabian sam Wam pokaże kiedy jest jego czas ;) Co do brzuszka, to kładź go na tyle, na ile on sam Ci pozwoli. Skoro jest to 5 min., to niech leży 5 min. Jak innego dnia nie będzie chciał, to nic na siłę. Theoś też nie lubił leżeć na brzuszku. Polubił, jak sam nauczył się przekręcać ;)
  11. Dobry :) Mój rower to ma jakieś 12-13 lat i nigdy nic przy nim nie musiałam robić :)
  12. Już jest "jutro" :P Sto latek Oscar :)
  13. W dzień, w domu 21-22'C, a na noc koło 18'C łamAgo :P Theoś, to nawet śpi w 16-17'C w nocy. P.S. Cieszę się, że wróciłaś :)
  14. Nic mu nie dorzucam :P Theoś potrafi zmieniać nastrój w ciągu kilku sekund. Robię zdjęcie jest uśmiech, migawka naciśnięta i Theoś wpada w szał, bo coś jest nie po jego myśli :D Ale ogólnie, to jest bardzo wesołym dzieckiem :)
  15. Mamy podobne rowery :)
  16. Nie :P Kulka była ciężka i ledwo ją niósł ;)
  17. Temu kumplowi strasznie żebra widać :(
  18. To: http://s1169.photobucket.com/user/magdabroy/media/2015/DSC_9186_zps606eaad0.jpg.html Nie przewrócił się :P
  19. I tak powinno wyglądać każde dziecko :) Ale mi życzysz :P
  20. Ej, ale Oscar ma chyba jutro urodziny
  21. *Magda*

    Psy na Barfie

    A czy według weta, mogło mieć na to wpływ to, że jest na barfie? Bo moja sucz w grudniu miała podanego głupiego jasia przed badaniem rtg. Potem dostała zastrzyk niwelujący działanie głupiego jasia. Mieliśmy odczekać pod gabinetem jakieś pół godzinki, żeby pies wyszedł na własnych łapach, bez problemu. Jakie było zdziwienie weta, gdy po niecałych 10 minutach pies wyszedł przed gabinet i domagał się rzucania patyków :) No a my od 4 lat na barfie ;)
  22. Dawaj :) Ja Ci wykąpię psy, a ty mi zafarbuj włosy ;)
  23. Nie. Jeśli Ci chodzi o to zdjęcie z pochyloną głową do tyłu, to siedział na sankach i się opierał ;)
×
×
  • Create New...