Więc moja praca wygląda tak: Wsiadam na wózek widłowy boczny, wprowadzam mój osobisty kod, odpalam skaner i biorę się do pracy :)
Na skanerze mam podaną lokację i produkt, który muszę z niej wziąć. Więc jadę tak gdzie mi system karze, ściągam paletę (np. z 10m) na podłogę, szukam "swojego" kartonika, skanuję, wrzucam na nową paletę. Na skanerze pojawia się kolejna lokacja i nowy produkt do zabrania. Odkładam starą paletę na swoje miejsce i jadę po kolejną. I tak jeżdżę, aż nazbieram 25 kartonów. Wtedy system mówi mi, gdzie mam ją zawieść. Paletę zawożę i cały proces zaczynam od nowa :D