Mamusiu, wykończą mnie Ci Holendrzy :/
W zeszłym tygodniu dzwonili do mnie z UWV (coś jak polski ZUS i teraz na chorobowym oni płacą mi kasę). Dziś kolejny telefon, a w nim 1000 pytań :/
Tak jakbym nagle przestała być w ciąży i już teraz, natychmiast mogę wrócić do pracy :/
Co z tego, że mój (były już) pracodawca, dostał wszystkie moje dokumenty od lekarza, skoro kobieta, z którą dziś rozmawiałam tych dokumentów nie ma?!
Nic jej nie przekazali, więc to ja oczywiście muszę wszystko teraz załatwiać :(
Dobrze, że w dzisiejszych czasach jest coś takiego jak email, to już wszystko kobiecie wysłałam :)