[quote name='deer_1987']Jak tam dwa diabelki? :)[/QUOTE]
Malwina spi po wyczerpujacym spacerze a Bobi znalazl rurke nadziewana i ja zuje teraz
[quote name='arielka186']Witam u Bobiego ;).
Psiaczek jest śliczny- ja w ogóle lubię yorki, ale mam już swoje rasy, więc na yoraska nie mogę sobie pozwolić...
Za to zdarza mi się podglądać galerie yorkowe :D
Ania, co do poopy Bobika, to ja nigdy swojemu Pacowi nie czyściłam gruczołów, i wszystko ma tam OK- podobno ten zabieg jest strasznie bolesny dla psa i teraz weci już odchodzą od tej metody. Ale jak coś się na tyłeczku robi, warto to obserwować, możesz też posmarować alantanem (łagodzi) lub Tribiotikiem (maść z antybiotykiem na paprzące się rany).[/QUOTE]
no i obserwuje calego Bobika ale wszystko ok wiec sie nie martwie juz:)
he he Bobi to najmniejszy i najspokojniejszy pacjent od naszego weta, pozatym wet jest bardzo dobry wiec mu ufam bo juz 2razy uratowal mi psa....