[quote name='smerfetka123']a tu Cię zaskoczę,bo mój pies chodzi świetnie,nie zależnie od smakołyka i nie robi tego z musu, tylko po prostu,bo chce, nauczył się i wykonywanie komend jest dla niego normą,
a znam takiego ala szkoleniowca dominanta, pies wykonuje ćwiczenia, choć widać po nim,że jest tykającą bombom, a wiesz co się dzieje gdy idzie z nim ktoś kto go "nie przydusi"?
pies się rzuca,jest agresywny, pogryzł inne psy,mimo,że przy panu nie śmie, wyładowuje swój stres, a przecież taki szkolony,
więc ja wole mieć psa, z którym każdy sobie poradzi i będzie mógł wyjść,niż takiego niepewnego, z którym starach wyjść i który jak nie jest atakowany,to się nie słucha
http://www.forum.mampsa.pl/victoria-stillwell-vs-cesar-millan-t1383.html?p=20447&posted=1
poczytaj to forum, jest dokładnie opisane, na czy polega TD, nie macie pojęcią o co chodzi w tej metodzie, a wypowiadacie sie negatywnie na jej temat i mieszacie ludziom w głowach:/ waszym zdaniem TD to ciagłe szarpanie psa, atakowanie i zmuszanie psa do posłuszności, ale to nie prawda, moje wszystkie psy były wychowywane według TD i zapewniam Cie, że nie musze ich w tej chwili szarpać i co tam jeszcze wymyślicie, że trzeba robić i inni mogą je wyprowadzać bez najmniejszego problemu, nie są również tykającymi bombami'
widocznie ten Twój znajomy dominant nadaje sie na tresera psów, jak ręcznik dla ryby, między innymi dlatego Cesar, w każdym swoim programie powtarza, żeby nie próbować pokazanych technik w domu samemu, bo najwzyczajniej w świecie, tylko nie liczni ludzie radzą sobie z wychowaniem TD, jezeli osoba, która sie do tego nie nadaje(jak Twój znajomy) sie tym zajmuje, to tak to się kończy, mamy w domu, jak to stwierdziłaś tykająca bombe'