Jump to content
Dogomania

gagatekk

Members
  • Posts

    4160
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagatekk

  1. kurde niektóre zachowania jak u mojej Teresy... teraz zobaczyłam wielki napis GALERIA na banerku
  2. dziewczyny a ja szukam yorka szczeniaka suczke do adopcji. znajomi chcą kupić z rodowodem, ale zaproponowałam żeby może pomogli jakiemuś psiurkowi. najgorsze, że poinformowali małe dziecko, więc mała dzwoni "plose Pani a ja mam jus psa?" nie ważne gdzie, koszty transportu znajomy pokryje. aaaa oni mają już w domu ONka
  3. Vectra powaliłaś mnie na kolana od dziś jesteś moim guru... :loveu: masz może gdzieś galerię stadka????
  4. [quote name='agnieszka32']Dziękuję. Wiesz, myśl o pozbyciu się własnego psa jest przerażająca :( Dzisiaj Marusia została zamknięta w kojcu na parę godzin, gdy musiałam wyjść. Dobrze, że mam ten kojec, bo już go chciałam sprzedać. Teraz śpią sobie obie, jakby nigdy nic - jedna w salonie, druga na tarasie. Mijają się grzecznie, aczkolwiek Figa kuli się na widok Marusi, odwraca od niej pysk, Marusia jest za to nachalna, chce być ciągle obok niej.[/QUOTE] no ja na wieści o interesującej się Basi zareagowałam paniką bo myślałam że to była właścicielka... co do spięć u mnie też są ale nie taki i od razu dostają burę, dzięki Bogu pomaga. no i od jakiegoś czasu mają dławiki w razie co ale i tak boje się co to będzie gdy w domu pojawi się dziecko... a prędzej czy później tak będzie
  5. Marta mi na GG napisała... Boże Aga serduchem jestem z Tobą i mężem. Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić co przeżywasz. :*
  6. chita mam fotki comy dostaje codziennie, i mam kontakt z gościem Kajuszka go odwiedzi i sprawdzi co tam się dzieje
  7. dostałam kiedyś listę ogłoszeń od Kamili muszę sprawdzić których stron tu nie ma. jutro porobię. miałam w weekend ale nie dałam rady
  8. [quote name='ageralion']A ja sie zastanawiam czy ta sunia z Gorzowa jest wciaz w schronisku? Moze ktos ja adoptowal i "zgubil" w Szczecinie, bo nie spelnila oczekiwan? Agata jestes w stanie sprawdzic czy ona nie zostala adoptowana?[/QUOTE] dowiem się. ta została oddana z tego co się dowiedziałam bo gryzła się z psem i podczas rozdzielania ugryzła ludzia chyba właściciela... czyli zrezygnowali z psa. jak byłam siedziała na kwarantannie. kochana, taka całuśna... wyszłam ze łzami w oczach. tylko ta jest wyższa od Tereski Martuś możesz te inne fotki TTB wkleić do wątku gorzowiaków zapytamy wolontariuszki może coś będą wiedziały. na bank coma jest w kostrzynie. mam kontakt z jej opiekunem. dziś był u weta. dzwoni do mnie codziennie i śle fotki.
  9. [quote name='kamilqax95x']O jej a ja myślałam ze te trzy zdjęcia Daphne to Tereska. naprawdę ciężko odróżnić je na zdjęciach na pierwszy rzut oka :p[/QUOTE] Kochana pierwsze 3 fotki to Tereska, następne 4 to Daphne. na fb jeszcze oglądałam dziewuszkę kurcze... Terenia... tak sobie myślę o Coli chyba muszę sprawdzić czy Tereska też tak szaleje na jej punkcie u nas nikt tego nie pije, my raczej jesteśmy za wodą mineralną lub zieloną herbatą, ale za to szajby dostała na dzwięk otwieranej puszki z piwem wiecie co podobna sunia tylko wyższa jest w Gorzowskim schronie. mam fotki, ale nie mogę rozpakować, jak byłam robiłam wszystkim bullowatym, ale aparatem koleżanki potem wysłała mi mailem. może ktoś potrafi???? Marcie wysłałam, ale programu nie miała co by to obsługiwał czy coś... ja taka nie zawsze kumata jeżeli chodzi o komp ;) a co do zostawiania psów to ja w skwierz nawet nie zostawiałam samych na dworze bo gnojki mi się kręciły i albo przychodzili ze swoimi szczuć, albo sobie pooglądać :/ bałam się że mi ukradną
  10. [quote name='ageralion']Basiorek najlepiej bedzie, jak spotkacie sie z nasza behawiorystka i szkoleniowcem, ktora pomoze Wam dobrze poprowadzic Daphne, zobaczy czy faktycznie ma slady po biciu albo walkach. Wstepnie oceni jej psychike i otwarcie powie czy przydalo by sie Wam szkolenie.[/QUOTE] i tak jak Ageralion pisze ASIA obowiązkowo. my też jesteśmy pod opieką wiem co, jak i kiedy w razie problemów dzwonie. naprawdę warto. jeżeli ma zostać u Was przyda się pomoc na początku tym bardziej jeżeli nie macie doświadczenia w rasie
  11. nie mogę się pozbierać powiem szczerze, że przez chwilkę myślałam, że mamy Waszego psa i troszkę nastawiłam się bojowo. a tu taki numer co do wychowania wg mnie patrząc na Tereskę konsekwencja. nie można ulec. moja ma charakterek i zero bicia. ja załatwiam wszystko gadaniem. FE, NIE WOLNO, a jak to ic nie daje to K... bo to działa ;) ale moim zdaniem odpowiednio okazaną miłością można zdziałać cuda. choć czeka Was dużo pracy
  12. [quote name='Basiorek']Jutro w weterynarza wszystko sie dowiemy. Wolała bym by nie miała chipa. Jeżeli ktoś kocha zwierzęta to ich nie bije i nie głodzi!!!!!!! :angryy: A Daphne (bo tak ją nazwaliśmy) ma ślady po biciu liczne zadrapania jak by od czegoś twardego na tylnych łapkach i pupie i strasznie (już teraz mniej) chyli głowę, marszczy oczka i uszka gdzy chce się ją pogłaskać!!! :angryy: ale jak już się ją zacznie głaskać od razu się przytula i liże mnie po buzi. Jutro wieczorem napiszę jak przebiegła wizyta u weterynarza i czy ma chipa. Jeżeli nie ma to od jutra już będzie mieć. Naprawdę tak się w niej zakochaliśmy że nie chcemy jej oddać z powrotem to jakiegoś tyrana/tyranki A do byłego właściciela jeżeli to czyta powiem tylko tyle: Życzę Ci by Tobie też ktoś tak zniszczył psychikę jak Ty to zrobiłeś Daphne.. Nie rozumiem tylko dlaczego to robiłeś/aś ;([/QUOTE] moja do tej pory ma blizny na ryjku :(
  13. siedzę i mi puła opadła gdyby nie plama na karku... moja ma serduszko... przód to samo. Basia sprawdź jej zęby jak dasz rade nasza ma spiłowane kły i jak będziesz ją miziać zobacz czy ma brodawki, guzy i ile ma sutków. zerknij też na łapy jak chodzi to raz, dwa czy ma krzywe tylne łapki (zgięte do środka). moja np chodzi jak Daddy z zaklinacza psów a co historii podobna... i to bardzo nasza też z tych okolic. kurcze aż się poryczałam co za gnój wywala te psy zobacz jak reaguje na komendy. moja zna wszystkie. jest karna. bardzooooo. miała śrubę po spuszczeniu ze smyczy, jak jest zapięta chodzi jak w zegarku. na widok kija jest szajba i nad tym pracujemy od stycznia, wiedziała co to opona, kamienie, szczucie. moja nie lubi owczarków strasznieeeee, ogólnie duże psy tez opdpadają choć z moim Oktanem się dogadała Basiu a macie czas żeby się spotkać? obecnie jestem w Szczecinie. kurna... normalnie nie mogę... dziewczyny a może podpytamy policję o monitoring na bramie to już drugi pies... wszystko wskazuje że od jednego właściciela. tak sobie myślę że moja raczej wychodzona nie była, bardzo ładnie zbudowana i zadbana (przynajmniej tak mówiła p. Rita)
  14. [quote name='tatankas']Jakieś 2-3 tygodnie temu poznałam Tigę osobiście-cud miód dziewczyna,mam nadzieję,że w przyszłym tygodniu Agatka znajdzie chwilkę,to do niej wpadnę na kawusię z mlekiem prosto od krówki(pierwszy raz takie piłam właśnie u niej ;)) to porobię Tidze ładne zdjęcia :)[/QUOTE] Kochana w tym tygodniu musimy się spotkać będę kombinować :) mleko od krówki jest cały czas choć przyznam że ja wolę to prosto ze sklepu ;) jaka Tiga? Daniel focha strzeli TERESKA zwana również DZIEWCZYNKĄ lub czasem BABĄ a Ty ją widziałaś już dawno, dawno temu ale z Nikitą byłaś więc niestety nie mogłaś podejść. jak będzie ładnie to wyjdziemy na spaceros z dogos kompanieros :)
  15. TIGA obecnie TERESKA ma się dobrze, choć dalej walczymy z łapką. sunia niestety jest narażona na kontuzje. czeka nas kolejna wizyta u dr Kurosza, bo ostatnio podczas zabawy Oktan się potknął upadł na nią i na tą łapkę niestety... wolę to sprawdzić. zazwyczaj po spacerach kuśtyka ma problemy z wsiadaniem do auta trzeba ją wkładać. dostaje suplementy no i chyba już czas na kolejną dawkę cartrofenu. co do guzków jeden rośnie, brodawki też troszkę się powiększyły, ale na razie mamy je zostawić. jeżeli chodzi o zachowanie cały czas pracujemy nad jej pobudzeniem no i DIETA co dla Tereni jest życiową tragedią. babka lubi sobie zjeść :) no i opalanko na słoneczku. kocha to cały czas by siedziała i grzała dupkę odkryliśmy też że to typowy blokers uwielbia ławki na przystankach od razu na nie włazi i robi groźną minkę :) postaram się wrzucić i pokazać Wam fotki z telefonu przepraszam, że nie uzupełniam regularnie wiadomości, ale obecnie najzwyczajniej w świecie nie mam czasu. jesteśmy albo w trasie, albo mnie nie ma w domu i Iplus w terenie nie działa, w pracy nie mogę korzystać z netu do celów prywatnych :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/933/beb2725750cee9bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/943/10d677bedcb05f3emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/943/74ed04cdb35ad167med.jpg[/IMG][/URL]
  16. super że sunia ma dom co do tego gościa... brak słów ma come ze schronu GW. w takim stanie wziął psa...
  17. [quote name='rita60'][quote name='agaga21'] Cioteczko,nie obraziłam sie,tylko mi troche przykro. Robie wizyty dla dziewczyn z całej Polski,bo wiem jaka to szansa na domek dla kolejnego bezdomniaka.[/QUOTE] a ja dopiero dziś weszłam na dogo, ale jak załatwione to super. niestety nie mam teraz codziennie dostępu do kompa mój Iplus odmawia posłuszeństwa
  18. [quote name='ageralion']To nie jest glupi pomysl, wielkie koszta takich ogloszen?[/QUOTE] z 5 zł chyba...
  19. ale one duże! a jakie piękne. nic tylko całować. wiesz co w weekend zrobię i wyślę Wam stronki gdzie dałam żeby się nie powielały, Wy też jak zrobicie dawajcie tu linki.
  20. łe... to super. mój pan odpada znowu w szpitalu
  21. [quote name='rita60']To czy jest tu ktoś,kto zrobi ta wizyte:roll:[/QUOTE] też odpadam... mam wolne ale nie mam auta. co do siusiania i niszczenia nie miałam takich problemów. u mnie nauka Oktana że nie wolno sikać trwała tydzień max dwa. gazety i częste wystawianie go na dwór. jak siknął czy zrobił kupę dostawał nagrodę. teraz reaguje na siku i kupa i załatwia się od razu. wiesz co on też na początku upatrzył sobie nasz dywan, ale gadałam do znudzenia nie wolno i przenosiłam go na gazete w kuchni. miałam też kiedyś szczeniaki które nauczyłam robić do kuwety w domu. bardzo szybko załapały, po tygodniu szły do łazienki samiutkie :) a co do niszczenia u mnie zawsze było FE i NIE WOLNO. ale moje nie mają tendencji do demolek. Oktan jak był mały miał swojego misia i tylko on był maltretowany, raz zahaczył zębolami moje buty ale po korekcie więcej ich nie ruszył, za kable też się zabierał, no i standardem były kartki z lodówki do Daniela "kochanie masz dzisiaj zrobić..." zazwyczaj leżały podarte, ale nie jestem pewna czyja to była sprawka :D
  22. Marta o tej osobie rozmawiałyśmy na zebraniu... ale ona słodka. a jak cudnie śpią. a ja dalej w Szczecinie. kurcze od rana do nocy poza domem, a miałam cichą nadzieję że do Was wpadnę. a teraz znowu mam cyrk z moimi psami...
  23. hehehe jakie niewiniątko ;) Marta ta demolka to papug ;) kiedy by mógł przyjechać do Ciebie Pan na spotkanie??? najpierw niech się poznają, Ty poznasz porozmawiasz i zobaczymy co dalej
  24. toska wycałuj mamę wiesz co mam książeczki. dziś dostałam od Agi.a co o wetów nic tylko ich kochać... (hm... tylko ciiii żeby Daniel nie usłyszał;)) czyli co spotkanie jakieś robimy :D
  25. [quote name='toska_latte'] Czy Oktam mial matke dalmatynke?:evil_lol:[/QUOTE] matka ast a ojciec... hm... lista jest długa :D co jakiś czas mamy nowe typy ;) ale jak pokazałam Danielowi fotki małych od razu powiedział że o małe Oktany. ten biały poszukam fotki i wstawię zobaczysz, albo Ci wyśle na PW
×
×
  • Create New...