Jump to content
Dogomania

UlaFeta

Members
  • Posts

    17495
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by UlaFeta

  1. Rano też maupy.nie było.Chyba chciała pokazać, że żyje a stołówkę ma gdzie indziej
  2. Spotkałam się z pytaniem, dlaczego pani chce oddać kota(z olx) A P.M opowiadała, że jak ogłaszała Neko zadzwoniła jakaś baba i zapytała gdzie jest kot to przyjedzie i go zabierze
  3. Ciciałam, ciciałam, ciciałam.I nic. Czekałam 20 minut.Matki nie było.Sprobuje rano.
  4. Widziałam wczoraj A zobaczysz jak zaczniesz ogłaszać Panienkę Współczuję.
  5. Jolu nikt.Ona nawet bardzo nie zwiewała.Jest bardzo podobna do Neko,takie same umaszczenie. Pójdę wieczorem,zobaczę.Jak nie będzie to rano.
  6. Nieprawdopodobne Matka wróciła.Nie wiem czy na stałe. Zdjęcie z dziś,rano.
  7. A miałam zapytać "Dziewczyny żyjecie",a tu taka niespodzianka
  8. Okna osiatkowane?Mam pierdolca na tym punkcie.
  9. Powodzenia dziewczyny (jutro szczególnie.
  10. Dostałam wiadomość Mama kici ma koci katara maluch niecały tydzień
  11. Jest też tak, że zbierają na chore zwierzęta,a zwierz już za TM.I tak to się kręci,a naiwnych nie brakuje. "Prawdziwa"fundacja ma prezesa,wice i członków.Oni nie "pracują"za darmo. Za dziękuję to pracują wolontariusze. Miałam doczynienia z dwoma fundacjami.Duza i mała.W Znajdkach. byłam 8 lat,do śmierci Joli. Nikt z zarządu nie pobierał pieniędzy.Nikt. Natomiastw Dużej nawet wolontariusze (nie wszyscy)dostawali kasę na paliwo.
  12. Albo robią zbiórki.A jak ich nie stać to nie biorą kotów? A człowiek prywatny obojętnie nie przejdziei potem bazarki robi bo sam nie ogarnie Dobrze, że jesteśmy
  13. Dzięki. Tak się zastanawiam,czy M.tam sama jest.Czy jest taki wysyp kotów, że fundację nie ogarniają.
×
×
  • Create New...