-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
Bunia potrzebuje pomocy, bo w Chmielniku na przystanku w centrum podobno notorycznie przebywają bezdomne psiaki , w tym 3 sunie. Jedna ma łapkę prawdopodobnie po wypadku. Chciałabym zdjęcia tych suczek i wiadomości czy one są proludzkie. Bo trzeba by im znaleźć dom przed w/w świętem , bo potem może być z nimi różnie:( No i czy ktoś mógłby dyskretnie od czasu do czasu dawać im jeść. Odnośnie jedzenia kontakt na maila
-
Bunia czy Ty jeszcze zaglądasz do Chmielnika? Karolina zazwyczaj gminy nic nie robią w sprawie psów a tym bardziej kotów, bo mniejsze zło i jedzenie mają ogólnodostępne, ale spróbować zawsze można. Ne znam jak jest w gminie Połaniec?//?//? Marzenko proszę zmień Berniemu pierwsze zdjęcie na ładniejsze i bardziej kolorowe. Dziś mamy masę nowych psów....MASAKRA!!! Czy jest ktoś chętny do pomocy w szukaniu domów psiakom??? Zapsiłam się !!! Przed samym wyjazdem.... Weronka odezwij się! Może znowu pomożesz i super domek znajdziesz....:)
-
Co do dziadzia, to sama nie wiem....Daj mu Marzenko sama imię, bo Bunia wszystkie imiona dobrze dopasowała do niego. Martwi mnie tylko ,że on prawie cały czas śpi a dziś prawie nic nie jadł. budziłam go kilka razy na jedzenie , ciężko było bo chyba jest przygłuchy i jak wstawał to polizał trochę puszkę i tyle:( zachowuje się jak kiedyś Buńkowy Loczek....:( Muszę weta pomęczyć ....pytaniami.
-
Pisząc to uświadomiłam sobie, że mamy to szczęście iż trafiają nam się same urocze sunie...nawet Zadra jest kochana. :) Chyba,że zrobiłam się psią feministką;) A teraz Berni, trochę postrzelony psiak....i jak się okazało zadziorny do psów. Ciągle ma jakieś ,,ale'' do Remika, który całe szczęście nie robi sobie nic z tego i na tym się kończy. Za to suk nie rusza. Szczególnie uaktywnia się w trakcie jedzenia. Poza tym do ludzi nadal bez zmian. Jest uroczy, ale troszkę nachalny. Na spacerach jest grzeczny i ładnie chodzi na smyczy. Może być modelem, bo pomimo udręki z ustawieniem go do zdjęć( wiercipięta) to wyszedł na nich fantastycznie jak psi aniołek.
-
Jutro dam inne zdjęcia, bo nie mam humoru...Do tego dopiero wróciłam od psiaków, bo Spajkuś musi chodzić w kagańcu. Wygryza sobie bok...:( nie wiadomo dlaczego////??/Czy go coś ugryzło..... Dostał zastrzyk od weta i jest na antybiotyku , ale nadal wygryza sierść. Był też trochę osowiały , miał mniejszy apetyt ....ale chyba będzie dobrze, bo jak teraz byłam u niego to się zabrał za żarełko z radością:)
-
Wczorajsze zdjęcia zaraz wkleję, ale nie wszystkie, bo wydałam dziś małą szczeniorkę Jogę. Nie było to po mojej myśli, bo chciałam wydać 2 sunie razem Isię i Jogę.....tak bardzo się pokochały. Niestety działam sama przeciw sobie:( Przyjechali znajomi mojej znajomej i chyba z 2 godziny mnie próbowali przekonać jak dobrze ona będzie miała u nich. i////////......dałam się namówić a teraz płaczę patrząc na smutną Isię:( Malutka będzie miała towarzystwo 2 innych suczek, to może tego tak nie odczuje. Isię puściłam z Fiolką na wieczorne wariactwa i zabawy , ale już wróciła i szuka małej....:( Niestety ....mam dzieję, że tylko ja na tym ucierpię a Isi szybko przejdzie. Zaczynam wklejanie od Mikry , która jest bardzo kochana i milusia do osób , które zna. Za to do obcych jest troszkę z dystansem i to widać na zdjęciach. Robił zdjęcia mój Andrzej, który mało się kręci u psiaków i nowa Mikra zna go tylko z łapania.Dlatego była trochę drętwa. Mikrunia jest towarzyska i uwielbia zabawy z innymi psami.Koleguje się szczególnie z Megą. Na smyczy chodzi ładnie i przychodzi na zawołanie. Jest grzeczna i uwielbia przytulanie:)
-
Chyba na koniec dzisiaj.... nowa sunia co trafiła w piątek . Młoda ok roczna po wszystkich zabiegach weterynaryjnych. Sunia jest trochę wystraszona i z każdym kontaktem z człowiekiem ogarnia ją panika. Dlatego pracujemy z nią delikatnie...chociaż podobno była jeszcze gorsza. Daje się głaskać , brać na ręce tylko ostrożnie. Ma na imię Mega i jest malutka .
-
A teraz 3 -ka wychudzonych szczeniorów. Wet do końca nie wie co im dolega. Najbardziej obstaje przy robaczycy. Maluchy z każdym dniem mają się lepiej....dostają mnóstwo suplementów i tak na prawdę to nie wiadomo czy leki działają czy może jednak to wynik odrobaczania. Jutro czeka ich 3 odrobaczenie ...mocniejsze. Zobaczymy..... Są wesołe i mają apetyt ...mniejszy niż wcześniej ,ale są upały i chyba się już przejadły .Niestety są słabsze niż zazwyczaj szczeniaki .Bardzo szybko też rosną. Mam nadzieję,że szybko dojdą do siebie.... Dziś jedna dziewczynka, ta jasna nauczyła się ,,siad!'' Chłopczyk ma najciemniejszą i najgrubszą mordkę.
-
Bunia we wtorek mam rocznicę ślubu, to pewnie mąż mi zrobi jakąś niezapowiedzianą niespodziankę...to przyjdź jutro. Dziś się narobiłam zdjęć i już nimi ....am przy moim szybkim internecie:( Już na oczy nie widzę, to pewnie wkleję dziś tyle ile dam radę..... Samo robienie zdjęć to pikuś w porównaniu z ich przesyłaniem i przetwarzaniem. Na pierwszy rzut idzie maleńka szczeniorka ok 6-7 tyg mega zapchlona. Będzie średnia docelowo, taka przed kolanko. Ma niesamowite umaszczenie, tylko robiłam jej zdjęcia jak chmurzyło i wyszły ciemne...są do powtórki .Jest już odpchlona i odrobaczona raz.Ma dużo, dużo robali... :(
-
Andzia poczytałam trochę i chyba masz rację...to może być szkorbut. Do tego dowiedziałam się,że: W normalnych warunkach psy wytwarzają swoją własną witaminę C, jednak nie mają one jej w wystarczającej ilości do opanowania nosówki, którą uważa się za nieuleczalną. Tymczasem megadawki witaminy C wyleczyły nosówkę i uchroniły psy przed eutanazją.
-
Jutro przyjeżdża też wet do 3-ki większych szczeniaków. Bardzo mnie niepokoi ich zachowanie, brak tycia, gołe placki na skórze ( nie zarasta sierść)bolące łapy i piskliwy głos.:( Dostają różne suplementy, ale to pewnie coś poważniejszego bo mało im pomagają. Mają apetyt , mniejszy niż wcześniej , ale 3 posiłki zjadają ładnie. Ostatnio bardzo poszły w górę, łapy wysokie mają i chude :(a tłuszczyku nic...nadal chudziutkie:( Były bardzo zarobaczywione , nawet przy 2 odrobaczeniu wymiotowały robakami ,,,,tylko myślę, że to nie tylko jest powodem ich zachowania....i martwię się .....
-
Bunia kiedy przyjdziesz ? Ferox tu zostawił dla Ciebie fanty. Dziś przyjechała mała , wystraszona suczka po wszystkich zabiegach itp. A teraz zdjęcia nowej suni z przed 2 dni. Sunia pochłania jedzenie jak odkurzacz...chyba jest zaciążona. Przyjechała chuda z żebrami a teraz już się zaokrągliła ..tak szybko??? Nie pamiętam czy była u nas Szila, ale to imię podałam wetowi do książeczki.Jakoś jej przypasowało. Jest bardzo żywotna:) kochana:) Jutro więcej napiszę, ale chyba z 2 latka ma panienka.